StoryEditor

Tylko pięć państw UE za wyrównaniem rolnikom dopłat

Rada ministrów rolnictwa w Brukseli nie zakończyła się jednomyślnym porozumieniem. Ministrowie Polski, Estonii, Litwy, Łotwy i Słowacji żądają wyrównania dopłat bezpośrednich, ale są w mniejszości.
21.03.2018., 13:03h
Przyszłość Wspólnej Polityki Rolnej to jeden z najtrudniejszych tematów omawianych w ostatnim czasie  Brukseli. Najwięcej zgrzytów między przedstawicielami państw członkowskich wywołuje budżet WPR i dopłaty bezpośrednie.

Nie inaczej było na ostatniej Radzie ministrów rolnictwa, kiedy przedstawiciele Estonii, Litwy, Łotwy, Słowacji i Polski nie zgodzili się na proponowany podział środków.
– W żadnym wypadku nie uważam dzisiejszego posiedzenia za rozczarowujące – powiedział na konferencji prasowej Rumen Porodzanov, bułgarski minister rolnictwa, stwierdzając, że zgoda 23 z 28 państw członkowskich to niezły wynik. Jako przedstawiciel Bułgarii, której prezydencja w Radzie potrwa do czerwca 2018 r., próbował wpłynąć na głosy protestujących państw, chociaż bezskutecznie.

Podpisana wczoraj deklaracja mogłaby nosić nazwę „wnioski rady” gdyby została przyjęta jednogłośnie. Jest to podsumowana odpowiedź ministrów rolnictwa na proponowaną przez Komisję Europejską strategię przyszłej polityki.

Według Porodzanova, nieporozumienie dotyczyło główne podziału środków przeznaczonych na rolnictwo pomiędzy państwami członkowskimi.
– Jest różnica między średnimi płatnościami do hektara, o której mówimy w przypadku „starych i „nowych” krajów członkowskich – stwierdził bułgarski minister.

Generalnie średnio płaci się więcej krajom (głównie zachodnim), które przystąpiły do Unii przed 2004 r. To odzwierciedla podstawowe różnice, m.in. w średnich zarobkach i sile nabywczej, które nadal są wyraźne w UE.

Pięć protestujących na Radzie krajów domaga się całkowitego wyrównania płatności, żądając „pełnej konwergencji zewnętrznej”.
– Rozumiem przedstawicieli tych krajów, które przedstawiły żądania, bo są odpowiedzialne za swoje rolnictwo – mówił Porodzanov – Przedstawiciele muszą stawić czoła społeczności i wyjaśnić te kwestie, więc ich pozycja nie jest łatwa. 

Dlatego ostatecznie żadne z pięciu krajów wschodnich nie zdecydowało się poprzeć ostatniego paragrafu porozumienia. Jak stwierdził komisarz ds. rolnictwa Phil Hogan, 23 państwa zgodne to bardzo dobry wynik.
– Szkoda, że niektórzy ministrowie nie byli w stanie wykazać się wymaganą elastycznością żeby być jednomyślnym – podsumował Hogan.

Jak zaznaczył komisarz, ostateczny budżet rolniczy poznamy dopiero po wynikach negocjacji nad wieloletnim planem finansowym (MFF), który jest zależny od tego, czy państwa członkowskie zgodzą się wpłacić więcej do wspólnego budżetu po Brexicie.
– Ustalenie wyrównania dopłat jest bardzo trudne, jeśli nie znamy planu finansowego – argumentował Hogan. Rozmowy na temat MFF prowadzone będą między głowami poszczególnych państw i ich premierami.

Nowy budżet zostanie zaprezentowany 2 maja tego roku, a propozycje WPR poznamy na końcu maja lub na początku czerwca.
Plan finansowy zakłada, że państwa członkowskie będą miały większą swobodę i pole manewru w polityce rolnej. Komisja nie chce jednak, żeby takie działanie doprowadziło do podziałów, dlatego w ostatniej chwili dodano do planu test „w oczekiwaniu na dalsze informacje ze strony Komisji Europejskiej”. Propozycje nie są jednak wiążące. 

al na podst. EU Observer
fot. Consillium, EU
Aneta Lewandowska
Autor Artykułu:Aneta Lewandowska Redaktorka portalu topagrar.com, zootechnik, specjalistka w zakresie hodowli zwierząt
Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
23. luty 2024 08:24