StoryEditor

Zetory w drodze do Indii i Afryki

Zetor India to jedna z siedmiu zagranicznych spółek czeskiego producenta ciągników. Kraje Azji i Afryki to rynki, na których firma skupia swoją uwagę. W sprzedaży ma pomóc nowa linia produktowa traktorów Zetor Global Range.
14.01.2017., 21:01h

Zapewnienie wejścia na perspektywiczne rynki w Azji i Afryce, to główny cel funkcjonowania spółki Zetor India Private Limited. Oddział szuka i kontaktuje się z nowymi partnerami, pomaga też w rozwoju sieci dystrybucyjnej na rynkach z łagodniejszymi przepisami pod względem emisji spalin. Efektem jest 4-letni kontrakt z firmą Green World Tractor z Birmy na dostawę kilkuset ciągników o mocy od 50 do 110 KM. Planowana sprzedaż spółki, to właśnie kilkaset ciągników rocznie. 

Nowe przedstawicielstwo handlowe z siedzibą w Indiach dysponuje rozszerzoną ofertą produktową. Oprócz znanych w naszym kraju modeli Major, Proxima, Forterra i Crystal firma oferuje też linię Global Range, czyli pięć typów prostych ciągników mechanicznych w zakresie mocy od 50 do 80 KM. Traktory te mają oznaczenie 1045, 1055, 1060, 1065 i 1075.

Ciągniki z serii Global Range mają trzycylindrowe i czterocylindrowe silniki. Skrzynie biegów (częściowo lub w pełni synchronizowane) dysponują następującą liczba przełożeń 8/2 lub 12/12. Traktory wyposażono w mechanicznie pozycjonowaną hydraulikę z regulacją siłową, pływającą i mieszaną. Maksymalna siła podnoszenia wynosi 2 600 kg. Z wyjątkiem wersji 1075 (dostępny w wariancie 4 x 4) wszystkie traktory Zetor Global Range oferują napęd tylko na tylną oś. Linia traktorów na rynek indyjski i afrykański to przede wszystkim prosty design i konstrukcja umożliwiająca łatwy dostęp do wszystkich części ciągników - prosta obsługa serwisowa. Ciągniki są oferowane w wersji cabrio i z daszkiem. Ciągniki produkowane są w Indiach we współpracy z lokalnym producentem.

Linia Zetor Global Range jest do dyspozycji rolników w krajach, gdzie obowiązują łagodniejsze normy emisyjne – nie dla Europy i Ameryki Północnej.

Zetor jest już znany w regionie indyjskim, ponieważ w przeszłości wyeksportowano tam dziesiątki tysięcy ciągników – w latach 1961–1987 ponad 21 tysięcy. Działała tam nawet fabryka, której mury opuściło ponad 60 tys. traktorów.

 

Fot. firmowe

Jan Beba
Autor Artykułu:Jan Beba

Jan Beba - dziennikarz specjalizujący się w technice rolniczej, energii odnawialnej i budownictwie. Od 13 lat związany z redakcją top agrar Polska, od dwóch na stanowisku zastępcy redaktor naczelnej. Pracę dziennikarza łączy z prowadzeniem gospodarstwa rolnego w woj. wielkopolskim. Jest inicjatorem i autorem dziesiątek testów ciągników i maszyn rolniczych, artykułów poradnikowych, reportaży i komentarzy publikowanych na łamach top agrar Polska oraz topagrar.pl. Celem realizowanych testów maszyn rolniczych jest porównywanie technologii, funkcjonalności i ergonomii pracy. Autor w szczególności stawia na praktyczne ujęcie realizowanych testów, nierzadko łączonych z profesjonalnymi doświadczeniami polowymi, np. w siewie międzyplonów czy kukurydzy integrującymi technologie rolnictwa 4.0. W pracy badawczej regularnie korzysta ze wsparcia kadry naukowej Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu. Ważnym elementem przygotowywanych publikacji jest również analiza kosztów pracy maszyn i urządzeń w gospodarstwie. Pasją autora jest energetyka odnawialna, ze szczególnym uwzględnieniem biogazu. W relacjach z licznych reportaży z polskich i europejskich gospodarstw oraz konferencji prezentuje najlepsze praktyki wdrażania tej technologii w praktyce. Od wielu lat współorganizuje wiodące w kraju konferencje o tematyce rolniczej, m.in. Forum Rolników i Agrobiznesu, Forum Mleko, Seminarium OZE czy pokazy maszyn rolniczych z cyklu Żniwa i siew z top agrar i profi.
Kontakt: [email protected]

Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
07. maj 2026 05:05