Trudno dziś znaleźć dziedzinę życia, gdzie nie mielibyśmy do czynienia z dużą podwyżką cen towarów czy usług. Nie dziwi więc fakt, że w ostatnim roku znacząco zdrożały też naprawy maszyn. Rolnicy mówią, że za drogo, a firmy, że taniej się nie da.
Usterki wpisane są na stałe w tryb pracy rolnika. Nie ma reguły, bo psują się zarówno nowe, jak i starsze maszyny. Pół biedy, gdy awaria nie wydarzy się w ferworze pracy i można poczekać na części, których często brakuje na półkach, czy nawet na naprawę, bo u fachowców coraz dłuższe kolejki. To też czas, w którym trzeba sięgnąć głębiej do kieszeni, bo jak sygnalizują nam rolnicy, w tym sezonie największym problemem jest bardzo wysoka stawka za roboczogodzinę.
Ile wynoszą oficjalne stawki pracy mechaników w autoryzowanych punktach dealerskich
– Jak masz znajomości, to policzą za najniższą stawkę nawet 140 zł/h, a dla zwykłych ludzi z przysłowiowej ulicy nawet po 200 zł/h. To duża różnica – twierdzi jeden z rozmówców.
Oficjalne stawki pracy
mechaników w
autoryzowanych punktach dealerskich różnią się w stosunkowo niewielkim zakresie:
od 180 do 220 zł/h (wszystkie ceny
netto). Kto więc nie ma znajomości lub nie jest
stałym klientem danego punktu (dodatkowe upusty), musi głębiej sięgnąć do kieszeni. Choćby za wymianę
uszczelki pod głowicą, dla której czas szacowany jest na
6 nawet do 10 godzin, na samą robociznę wy...
©℗ Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy AgroHorti Media Sp. z o.o.
KUP LICENCJĘ