Reklama zniknie za 11 sekund

Topagrar.pl
Jesteś w strefie Premium

Sposoby na tańsze suszenie

Obrazek

Rekordowo drogie nawozy, rosnące z miesiąca na miesiąc koszty energii oraz cena paliwa zbliżająca się do dwucyfrowej liczby, nie napawają rolników optymizmem. Dla wielu gospodarstw nadchodząca jesień może upłynąć pod znakiem rekordowo wysokich kosztów suszenia kukurydzy.

 

Krzysztof Gębski23 czerwca 2022, 13:00
Za moment kombajny wyjadą w pole, a w dużej części kraju plony nie zapowiadają się rekordowe. Sporo gospodarstw nie może pozwolić sobie na czekanie na idealne warunki do zbioru i często rolnicy wyjeżdżają kosić nie do końca suche ziarno. Dotychczas zasypując nieco wilgotnym zbożem suszarnie, niewielu rolników zastanawiało się, czy to się opłaci. Do ogrzania korzystają głównie z trzech paliw: gazu płynnego, oleju opałowego oraz gazu ziemnego.
Przy obecnych podwyżkach cen gazu ziemnego, sięgających nawet do 300% oraz cenom oleju opałowego blisko 7 zł/l – opłacalność tego zabiegu daje mocno do myślenia. Ogrzewanie olejem opałowym od lat było i jest droższą alternatywą. To paliwo na przestrzeni dwóch lat zdrożało dwukrotnie. Gaz ziemny, który w poprzednich latach był w podobnej lub trochę niższej cenie od gazu płynnego, już pod koniec zeszłego roku osiągnął rekordowe ceny (ok. 3,70 zł netto/m³). Te mocno różniły się w zależności od dostawcy. Najmniej zdrożał płynny gaz płynny (w porównaniu z 10.2021 r. o ok. 40%). O przyczynach tej sytuacji przeczytasz w ramce na str. 130.

Rozmawialiśmy z wieloma rolnikami oraz zapytaliśmy producentów suszarni, jak zapatrują się na obecną sytuację oraz w jaki sposób można zmniejszyć tegoroczne koszty suszenia.



Mateusz Walczak


Łukasz Chwastyk, Polnet



Szalejące koszty energii

– Koszt wysuszenia tony kukurydzy z 30% na 13% w zeszłym roku wynosił ok. 130 zł. Przy obecnej cenie oleju opałowego – ponad 6 zł/l, koszt suszenia w tym roku może przekroczyć nawet 200 zł. Jeśli cena suchej kukurydzy nie zrekompensuje tych nakładów, to nie ma sensu suszyć ziarna – mówi Mateusz Walczak – rolnik z Wielkopolski.
– Koszt suszenia to nie tylko koszt samego paliwa (gazu ziemnego, gazu płynnego, oleju opałowego), ale także energii elektrycznej, transportu, amortyzacji i robocizny. W naszym ujęciu może on wzrosnąć nawet trzykrotnie względem roku poprzedniego – mówi Łukasz Chwastyk z firmy Polnet.
Alternatywą dla tak wysokich cen energii może okazać się zastosowanie stałego paliwa odnawialnego w postaci balotów ze słomy. Jest to jednak dość droga inwestycja, ponieważ koszty doposażenia w palenisko na słomę, w zależności od typu suszarni, mogą oscylować w granicach 80–100% wartości suszarni. Rozwiązanie wydaje się bardziej sensowne dla tych, którzy jeszcze nie zakupili suszarni, niż jako doposażenie istniejącej suszarni w dodatkowe źródło ogrzewania. Co ważne, potrzebne do ogrzania suszarni paliwo jest niemal za darmo, jednak wymaga dodatkowej pracy związanej ze zwózką sprasowanej słomy oraz w znaczący sposób pozbawia pole cennego nawozu.

Dodatkowe chłodzenie ziarna

Oprócz zmiany paliwa na tańsze, o niższe koszty suszenia można zawalczyć, zwiększając wydajność suszenia, poprawiając organizację pracy, czy doposażając suszarnię w energooszczędne technologie.
– Sposobem obniżenia kosztów dla suszarni porcjowej dowolnego typu i producenta jest zastosowanie kolumny chłodniczej, która pozwala na przeniesienie procesu chłodzenia ziarna do innego urządzenia i odzyskiwanie części energii z chłodzenia do ponownego suszenia. Jej użycie sprawia, że konstrukcja urządzenia nie jest wystudzana w procesie chłodzenia ziarna po jego wysuszeniu. Podgrzane powietrze wraca z kolumny do zbiornika, gdzie wykorzystuje się je do procesu suszenia – mówi Chwastyk.
Przykładowo suszarnie firmy Drzewicz można wyposażyć w chłodnice ziarna. Zastosowanie przepływowej chłodnicy, takiej jak Drzewicz CH-2 lub CH-4 pozwala na użycie dwuetapowej metody suszenia, która daje poważne oszczędności energii (ok. 15%) oraz zwiększa wydajność suszarni porcjowej o ok. 40%.
Jak informuje polski producent, w przypadku kukurydzy gorące ziarno wyładowywane jest z suszarni do chłodnicy przy wilgotności ok. 17%. Trzymane jest tam do 5 godzin. Przez ten czas następuje wyrównanie wilgotności pomiędzy zewnętrzną i wewnętrzną częścią ziarna. Następnie ziarno jest schładzane i dosuszane o ok. 3% wilgotności. Pozwala to na znacznie wcześniejsze wyładowanie porcji ziarna niż przy tradycyjnym chłodzeniu w suszarni. Koszt chłodnicy, w zależności od modelu dla CH-2- wynosi 72 tys. zł netto, dla CH-4 130 500 zł netto. Ze względu na dużą liczbę zamówień, termin realizacji to wiosna 2023 r. Układ odzysku ciepła stosuje się także w przypadku suszarni o trybie pracy ciągłej, niemniej nie w postaci osobnego urządzenia, jak dla suszarni porcjowej, a wewnętrznie wkomponowanego układu kanałów dla istniejącej suszarni.
– Zużycie gazu płynnego w suszarni ciągłej z odzyskiem ciepła szacuje się na poziomie 1,6 l/t%, oleju opałowego 1,5 l/t% oraz gazu ziemnego GZ50 1,2 m3/t% – podkreśla Chwastyk.
Koszty takiej inwestycji mają bardzo duży rozrzut, w zależności od typu suszarni i sposobu doposażenia. Cena kolumny chłodniczej stanowi ok. 60% wartości suszarni. Doposażenie w system odzysku ciepła kształtuje się na poziomie ok. 20% ceny suszarni w przypadku firmy Polnet. Co ważne, producent gwarantuje dostarczenie zamówionego w czerwcu systemu chłodzenia jeszcze przed jesiennym sezonem suszarniczym.
Jednak nie zawsze w sezonie letnim trzeba korzystać z suszarni. Czasami ziarno schładzane zarówno w magazynach płaskich czy silosach wystarczy mądrze przewietrzyć. Kluczowym czynnikiem jest odpowiedni dobór wentylatorów oraz prowadzenie schładzania i wentylacji w odpowiedniej porze doby (czyli wtedy, kiedy różnica pomiędzy temperaturą ziarna a temperaturą powietrza wynosi co najmniej 7, a nie więcej niż 12°C).
Prowadząc wentylację w ten sposób, schładzamy ziarno, ale również nieznacznie obniżamy jego wilgotność. Trzeba jednak zaznaczyć, że efekty uzyskamy tylko i wyłącznie wtedy, gdy spełnimy wszystkie wskazane wcześniej wymagania. Więcej informacji w ramce obok.

Niepokój

Wahania cen na rynku zbóż, spowodowane ciągle trwającym konfliktem w Ukrainie, a co za tym idzie – widmo tegorocznego deficytu zbóż na świecie dają rolnikom dużo do myślenia.
Rosnące ceny paliw i energii sprawiły, że wielu rolników nie ma pewności, czy w tym roku suszyć kukurydzę. Dowiadujemy się, że jeśli ceny za mokrą, jak i suchą kukurydzę będą na poziomie sprzed roku, nie będzie opłacało się suszyć i sprzedadzą mokrą. Aby wynik finansowy był podobny jak w poprzednich latach, skupy powinny płacić za kukurydzę 30% ok. 650–700 zł, a suchą rolnicy muszą sprzedać za ok. 1200 zł. Jednocześnie producenci rolni nie mają złudzeń – koszty utrzymania suszarni zapowiadają się najwyższe w historii.
Obecnie największą niewiadomą jest nie cena, a dostępność gazu. Dlatego zapytani rolnicy rozważają inne alternatywy jako źródło energii. Pierwszą z nich jest kupno pieca opalanego słomą. Doświadczonych gospodarzy powstrzymują jednak wysokie koszty, związane ze zbiorem, zmagazynowaniem oraz konieczność ciągłej obsługi pieca również w godzinach nocnych. Drugim rozwiązaniem jest skorzystanie z usługi lub kupno maszyny pakującej mokre zboże w rękawy i suszenie poza sezonem.
Przy obecnych cenach energii sytuacja staje się nieco bardziej skomplikowana. Nikt obecnie nie jest w stanie odpowiedzieć na pytanie, czy wysokie koszty suszenia zrekompensuje odpowiednio wysoka cena zboża w skupach.

Dosuszanie zboża


Radosław Gliński, Inovagri

Podstawowym aspektem właściwego sposobu przechowywania ziarna zbóż i rzepaku jest zapewnienie w magazynie optymalnych warunków, związanych z wentylacją budynków, a co za tym idzie – sprawnego prowadzenia wentylacji i schładzania ziarna. Czy wilgotność ziarna ma wpływ na ewentualne straty i pojawienie się szkodników? – Odpowiedź brzmi – tak. Trzeba jednak dodać, że kluczowym czynnikiem jest temperatura, w której jest ono składowane i to ona powoduje, że wszystkie procesy zachodzące w ziarnie (czyli metabolizm ziarna – wydalanie dwutlenku węgla, ale przede wszystkim pary wodnej i ciepła) znacznie przyspieszają. Podwyższona wilgotność na pewno nie pomaga w bezproblemowym składowaniu. Poprzez wentylację i schładzanie możemy jednocześnie zyskać w dwójnasób – delikatnie dosuszamy ziarno (nawet o 1–1,5%), a równocześnie obniżamy jego temperaturę, co pozwala na dłuższe przechowywanie towaru. A co ważniejsze – nie potrzebujemy do prowadzenia tych procesów dużych i drogich instalacji – w zależności od ilości składowanego ziarna można dobrać rozwiązanie do kilkudziesięciu ton (mobilne kominy wentylacyjne), jak i kilkuset i więcej ton (stacjonarne kominy wentylacyjne lub mieszadło).

Stabilny propan


Paweł Czop, AmeriGas


Wydarzenia z ostatniego półrocza wielu rolników utwierdziły w przekonaniu, że warto zainwestować w gaz płynny (propan) jako źródło zasilania suszarni. W ostatnich miesiącach gaz ziemny podrożał nawet pięciokrotnie, natomiast jeśli chodzi o propan to jesienią ubiegłego roku ceny były ok. 15% niższe niż obecnie. To pozytywnie zaskakuje, że przy bardzo wysokich podwyżkach cen wielu produktów w ostatnich trudnych miesiącach, propan podrożał w niewielkim stopniu. Wprawdzie po wybuchu wojny w Ukrainie notowania gazu płynnego podniosły się o ok. 35%, ale po ok. trzech tygodniach ceny zaczęły spadać.

Mogłoby się wydawać, że cena gazu płynnego (wytwarzanego z ropy naftowej), zależy notowań tego surowca na giełdzie, ale w tym przypadku kluczowy jest lokalny popyt i podaż.
Propan wykorzystywany do zasilania suszarni to paliwo okresowe, którego najwięcej sprzedaje się pod koniec jesieni, kiedy to trwa okres suszenia zbiorów, głównie kukurydzy. Wojna wybuchła już po sezonie suszenia jak i pod sam koniec okresu zimowego, kiedy to odbiorcy indywidualni mieli już zabezpieczone dostawy do końca sezonu grzewczego, w którym propan również znajduje swoje zastosowanie.

W tym sezonie mamy znacznie większą liczbę zapytań w porównaniu z latami ubiegłymi, głównie od rolników chcących zmienić sposób zasilania suszarni z oleju opałowego czy gazu ziemnego. Wielu rolników wykorzystujących dotychczas gaz ziemny obawia się po prostu o dostępność tego paliwa, a zbiornik z propanem to gwarant bezpieczeństwa. Przykładowo w ubiegłym roku za gaz ziemny rolnik płacił średnio 17 gr/kWh (z kosztami przesyłowymi), a dziś kosztuje go to 75–80 gr/kWh.
Aktualnie cena propanu do suszenia to ok. 35–38 gr/kWh. Dodatkowo nasi klienci mają możliwość wykupienia dostaw z gwarancją niezmienności cen przez cały sezon suszenia.

Picture of the author
Autor Artykułu:Krzysztof Gębski
Pozostałe artykuły tego autora

Ważne Tematy

Ważne Tematy

Ważne Tematy