Dla gospodarstw rolnych odnawialne źródła energii to nie moda, lecz konkretna odpowiedź na rosnące koszty prowadzenia działalności. Produkcja rolna jest energochłonna – prąd zużywają chłodnie, suszarnie, obory, systemy nawadniania czy przechowalnie warzyw i owoców. Własna instalacja fotowoltaiczna lub udział w projektach wiatrowych pozwala:
- obniżyć rachunki za energię,
- uniezależnić się częściowo od wahań cen prądu,
- zwiększyć stabilność finansową gospodarstwa,
- wykorzystać nieużytki lub słabsze grunty pod instalacje OZE,
- budować dodatkowe źródło dochodu (np. dzierżawa pod farmy wiatrowe).
W dobie coraz częstszych susz i ekstremalnych zjawisk pogodowych rolnicy potrzebują stabilności kosztów i przewidywalności. Własne źródło energii staje się elementem bezpieczeństwa gospodarstwa – podobnie jak magazyn zboża czy zbiornik retencyjny.
Historyczny próg: 50% mocy z OZE
Na koniec 2025 roku udział odnawialnych źródeł energii w mocy zainstalowanej w Polsce wyniósł 50,04%. Oznacza to, że co druga megawatogodzina potencjału w krajowym systemie pochodzi z instalacji opartych na słońcu, wietrze, wodzie czy biomasie. Łączna moc OZE osiągnęła 37 777 MW. To dużo więcej niż pięć lat wcześniej. O rekordowych danych poinformowała publicznie minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska, podkreślając, że to przełomowy moment dla krajowej energetyki: – Za nami przełomowy moment w rozwoju OZE w Polsce! Pierwszy raz w historii udział odnawialnych źródeł energii w mocy zainstalowanej w naszym kraju przekroczył 50%. Na koniec grudnia 2025 roku to dokładnie 50,04%. Ponadto, udział OZE w produkcji energii elektrycznej w Polsce wyniósł rekordowe 31,41% w 2025 roku! Polskie, odnawialne źródła wyprodukowały niemal 55 tys. GWh! – napisała na platformie X ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.
Produkcja energii także bije rekordy
W 2025 roku odnawialne źródła wyprodukowały niemal 55 tys. GWh energii elektrycznej, co stanowiło 31,41% całkowitej produkcji prądu w Polsce. Dla porównania w 2020 r. było to 28 173 GWh, a udział OZE w produkcji wynosił wtedy 17,83%.
Zobacz także: Wycinka drzewa na działce rolnika: milcząca zgoda bez decyzji z urzędu? Idą rewolucyjne zmiany
Ogromny wzrost w pięć lat
Dane publikowane przez Agencję Rynku Energii pokazują skalę zmian:
- 2020 r. – 12 490 MW mocy OZE,
- 2025 r. – 37 777 MW.
Najdynamiczniej rosła fotowoltaika: wzrost z 3 960 MW do aż 24 808 MW i energetyka wiatrowa: wzrost z 6 402 MW do 10 550 MW. To właśnie te technologie w największym stopniu napędziły transformację.
OZE w Polsce: co ten przełom oznacza dla rolników?
Dla gospodarstw rolnych rozwój OZE to nie tylko statystyki, ale realne szanse, ponieważ rolnicy z instalacjami fotowoltaicznymi stają się częścią stabilnego systemu energetycznego. Warto dodać, że transformacja energetyczna zwiększa zapotrzebowanie na grunty pod farmy PV i wiatraki, biogazownie rolnicze i magazyny energii. OZE staje się dla wielu gospodarstw dodatkowym źródłem przychodu – obok produkcji roślinnej i zwierzęcej.
Zielona energia staje się filarem wsi
Przekroczenie 50% mocy z OZE to symboliczny moment, który pokazuje, że transformacja energetyczna nie jest już planem na przyszłość, lecz rzeczywistością.
Coraz więcej tej zmiany dzieje się właśnie na terenach wiejskich – tam, gdzie powstają farmy fotowoltaiczne, elektrownie wiatrowe i biogazownie. Dla wielu gospodarstw to nie tylko element polityki klimatycznej, ale realna strategia rozwoju i stabilizacji dochodów. Transformacja przyspiesza – ale wyzwań nie brakuje. Choć wyniki są rekordowe, przed polską energetyką wciąż stoją wyzwania: modernizacja sieci przesyłowych, magazynowanie energii, czy stabilność systemu w okresach bez wiatru i słońca. Dla rolników oznacza to jedno – sektor energetyczny będzie nadal silnie powiązany z obszarami wiejskimi.
fot. Canva AI
Źródło: gov.pl
