StoryEditor

Biologią i genetyką Syngenta wspiera chemiczną ochronę roślin

Nie od dziś wiadomo, że wielkie koncerny chemiczne inwestują w rozwiązania biologiczne do ochrony i wspomagania rozwoju roślin. Tak jest też w przypadku Syngenty.
18.06.2024., 11:00h

Firma Syngenta wpisuje swoją długoterminową strategię w europejski trend wspierania ochrony środkami biologicznymi.

– Wyzwaniem w biologicznej ochronie upraw jest pokonanie wąskiej specjalizacji preparatów. Są one skuteczne na jednego, dwa agrofagi, a tymczasem roślinę atakuje cały ich zespół. Dlatego trzeba pochylić się nad bardziej precyzyjną identyfikacją patogenów oraz ku modelom przebiegu infekcji – powiedział Michał Paulus z Syngenty, zajmujący się działem BioControl.

Dodał, że mikroorganizmy w preparatach są wrażliwe na promieniowanie UV, które powoduje spadek liczebności ich komórek. Im jest ona mniejsza, tym słabsza skuteczność preparatu. Dlatego środki muszą być stosowane często, np. co 5 dni, a to w przypadku upraw wielkopowierzchniowych jak zboża jest trudne.

image
Dni Pola Syngenty w Kostrogaju koło Płocka
FOTO: Tomasz Czubiński

Jednak już teraz możliwe jest wspieranie upraw rolniczych biopreparatami. W przypadku produkcji pszenicy takie działanie możliwe jest już u zarania uprawy za pomocą oferowanego przez Syngentę biostymulatora do zaprawiania ziarna ACTIV by Aphea.bio. Jest to nawozowy produkt mikrobiologiczny, zawierający bakterię Stenotrophomonas rhizophila szczep A11E4, a jego zadaniem jest zwiększenie tolerancji roślin na niekorzystne czynniki środowiska.

Następnie w tej uprawie można użyć nalistnie biostymulator zawierający wyciąg z alg Megafol oraz Quantis, produkt, który jest efektem fermentacji melasy z trzciny cukrowej i drożdży, wzbogacony potasem i wapniem czy YieldON – środek indukujący naturalną odporność roślin.

image
Michał Paulus z Syngenty omówił zagadnienie biologicznego wspierania ochrony roślin.
FOTO: Tomasz Czubiński

Specjaliści z Syngenty zapowiedzieli też pojawienie się nowych odmian. Firma specjalizuje się w mieszańcowych jęczmieniach ozimych. Jedną z nowości będzie SY Loona o wysokiej zimotrwałości. Pojawi się wkrótce szansa na pokonanie jednego z większych problemów jęczmienia – wirusa karłowatości. W Czechach trwają już rozmnożenia odmian mieszańcowych tolerancyjnych na tę chorobę, która dała we znaki w tym roku.

Trend genetyczno-biologiczny Syngenty to jednak nie odwrót od ochrony chemicznej. Ta musi zostać wspierana umiejętnymi decyzjami o doborze preparatów. Specjaliści z Syngenty omówili zagadnienie przemieszczania się substancji czynnych fungicydów przez kutikulę liścia oraz w soku roślinnym. Pokazali ciekawy wykres (patrz zdjęcie) pokazujący szybkość przemieszczania substancji na podstawie parametru logP.

image
Szybkość przemieszczania się substancji na podstawie logP wg Syngenty
FOTO: Tomasz Czubiński

Wynika z niego, że takie substancje jak protiokonazol czy fenpropidyna, które szybko się przemieszczają, mają silne działanie interwencyjne, gdyż łatwo dostają się w pobliże strzępek atakującego grzyba. Natomiast wolno przemieszczające, jak proquinazyd, wiążą się z woskami na liściu i dzięki temu mogą przez długi czas działać zapobiegawczo.

Interesujące było także poruszane zagadnienie odporności agrofagów na pestycydy. Szczególnie problem rysuje się w zwalczaniu chwastów. Dotyczy ono szeroko omawianej dotychczas odporności miotły na sulfonylomoczniki, a także maków i chabrów. Co ciekawe, w tym roku na wielu polach występują powszechnie chwasty dotychczas rzadziej spotykane, jak życice i stokłosy. Odporność tych gatunków zdaniem ekspertów Syngenty dotyczy substancji z grupy graminicydów.

image
Podczas spotkania w Kostrogaju omówiono także sprawę uodparniania biotypów chwastów na herbicydy.
FOTO: Tomasz Czubiński

 

tcz

Tomasz Czubiński
Autor Artykułu:Tomasz Czubiński

Tomasz Czubiński – rolnik, redaktor, a przy okazji dziennikarz zajmujący się szeroko pojętą uprawą roli i roślin, głównie rolniczych, ale także z racji nauki w szkole średniej gatunków ogrodniczych. Z urodzenia rolnik, a z wykształcenia specjalista w zakresie ochrony roślin (5-letnie studnia akademickie i podyplomowe). W kręgu jego największych zainteresowań leżą takie gatunki jak: zboża, rzepak, kukurydza, ziemniak i strączkowe. Ostatnio pogłębia swoją wiedzę dotyczącą uprawy i ochrony soi i słonecznika. Oprócz tego zajmuje się kwestiami nasiennictwa, hodowli roślin, nawożenia oraz glebą, w tym jej żyznością. Jest pomysłodawcą, głównym redaktorem oraz współautorem cenionych w środowisku rolniczym innowacyjnych i wznawianych Atlasów: chorób, szkodników, chwastów i objawów fizjologicznych. Oprócz tego stworzył serię poradników „Przewodnik polowy” i „Fazy rozwojowe”. W redakcji „top agrar Polska” od 2006 r. Na łamach tego miesięcznika i portalu topagrra.pl, a ostatnio także innych tytułów AgroHorti Media, jest autorem setek artykułów i reportaży o tematyce uprawy roślin, a także rolniczych tematów interwencyjnych i śledczych. Uczestniczy także w realizacji testów oraz publikacji ich wyników. Jest współorganizatorem i prowadzi wydarzenia dla rolników, m.in. forum, seminaria czy warsztaty. W pracy zawodowej kieruje się własnym wieloletnim doświadczeniem, czerpie naukę z wiedzy innych, w tym naukowców z Polski i ze świata (Niemcy, Francja, USA), a także rolników. Otwarty na różne poglądy, także rewolucyjne, na które jednak spogląda krytycznie i szuka „dziury w całym”. Interesuje się historią, w tym najnowszą historią rolnictwa i jej wpływem na kształt obecnego świata, losami rodzin rolniczych. Hobbistycznie uprawia ogród, a oprócz tego interesuje się szeroko pojętą fantastyką – od twardego SF po humorystyczne Fantasy. Od XX wieku żonaty, dwóch dorosłych synów.
Obszary specjalizacji: ochrona roślin, nawożenie, gleba, uprawa roli, nasiennictwo, hodowla roślin, uprawy: zboża, kukurydza, rzepak, strączkowe, w tym soja, słonecznik, gatunki ma międzyplon.
Kontakt: [email protected]
https://www.linkedin.com/in/tomasz-czubi%C5%84ski-990392225/

Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
01. maj 2026 01:02