StoryEditor

Co siać w maju lub czerwcu na zielonkę i kiszonkę dla bydła?

Przełom maja i czerwca to nadal dobry moment na wysiew roślin paszowych dla bydła. Wybór gatunku nie powinien być przypadkowy, bo od terminu siewu, jakości gleby i dostępności wody zależy późniejszy plon oraz wartość pokarmowa paszy.

30.04.2026., 16:00h

W praktyce na opoźnione siewy roślin jarych na paszę rolnicy najczęściej sięgają nadal po kukurydzę, sorgo, mieszanki zbożowo-strączkowe, trawy jednoroczne oraz poplony wysokobiałkowe.

Kukurydza nadal pozostaje podstawą

Na opóźniony siew nadal dobrze nadaje się kukurydza. Trzeba jednak wybrać odmiany bardziej wczesne (FAO 180–220). Najlepszy termin siewu przypada na kwiecień i początek maja gdy na głębokości siewu temperatura gleby wynosi ok. 8–10°C , ale przy dobrej pogodzie można jeszcze wysiewać ją na przełomie maja i czerwca. Trzeba jednak pamiętać, że opóźnienie siewu może obniżyć plon, ze wzgledu na krótszy okres wegetacji. 

Dodatkowo najczęściej taki zasiew przeprowadzany jest po zbiorze mieszanek np. żyta z wyką czy mieszanki gorzowskiej. Na takim stanowisku gleba jest przesuszona. Ważne aby ograniczyć ilość zabiegów agrotechnicznych do minimum.

Co poza kukurydzą?

Coraz większym zainteresowaniem cieszy się sorgo. To roślina, która dobrze radzi sobie w warunkach niedoboru wody i na stanowiskach, gdzie kukurydza nie zawsze daje dobry plon. Siew wykonuje się dopiero po 15 maja, gdy gleba jest już dobrze ogrzana, najlepiej do co najmniej 14°C. Więc szczególnie sprawdzi się w 

Sorgo można przeznaczyć na zielonkę lub kiszonkę. W sprzyjających warunkach daje bardzo wysoki plon suchej masy, sięgający nawet 19–25 ton z hektara. Jego wartość energetyczna jest nieco niższa niż kukurydzy, ale odporność na suszę sprawia, że w wielu gospodarstwach staje się realną alternatywą.

Mieszanki zbożowo-strączkowe poprawiają białko

Gospodarstwa, które szukają paszy o wyższej zawartości białka, często wybierają mieszanki zbożowo-strączkowe. Owies z grochem, wyka zbożowa czy mieszanki z bobowatymi dają umiarkowany plon, ale poprawiają jakość paszy. To rozwiązanie szczególnie przydatne na glebach średnich, a na słabszych stanowiskach lepiej sprawdzają się peluszka lub wyka, które lepiej znoszą mniej korzystne warunki. Uprawa takich mieszanek jest jednak bardziej ryzykowna niż w przypadku kukurydzy czy sorga. 

image
Przy późnym siewie zabiegi agrotechnicze należy ograniczyć do minimum. 
FOTO: Daleszyński

Trawy jednoroczne

Na przełomie maja i czerwca można także wysiewać trawy jednoroczne, np. życica westerwoldzka natomiast jest ona podatna na suszę, dlatego lepiej wysiewać ją późnym latem. Trawy jednoroczne dają pierwszy pokos już po stosunkowo krótkim czasie, a ich uprawa dobrze sprawdza się na lżejszych glebach.

Plon z pierwszego pokosu wynosi zwykle około 5–8 ton suchej masy z hektara. Zawartość białka jest niższa niż w mieszankach strączkowych, ale rośliny te są cennym uzupełnieniem bazy paszowej, zwłaszcza tam, gdzie liczy się szybka produkcja masy zielonej.

W przypadku traw największym problemem może być brak wody przy tak późnym siewie. Zbliżające się letnie upały mogą zniszczyć uprawę. 

Co wybrać w praktyce?

Na dobrych i wilgotnych glebach najpewniejszym wyborem pozostaje kukurydza. Na stanowiskach suchszych i bardziej ryzykownych lepiej sprawdzi się sorgo, trawy jednoroczne albo drobnonasienne bobowate. Jeśli celem jest poprawa zawartości białka w dawce, warto sięgnąć po mieszanki zbożowo-strączkowe lub poplony wysokobiałkowe.

Dobór rośliny powinien więc wynikać nie tylko z terminu siewu, ale też z warunków stanowiska i planowanego wykorzystania paszy. 

Błażej Szczepański
Autor Artykułu:Błażej Szczepański
Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
30. kwiecień 2026 17:01