StoryEditor

Dziki nie próżnują – broń się

Dziki chętnie zjawiają się na polach z zasianą kukurydzą i wyjadają pęczniejące i kiełkujące, słodkie nasiona. Potrafią wyrządzić ogromne szkody. Trzeba się więc przed nimi zabezpieczyć.
05.05.2016., 08:05h

Zwierzęta są uciążliwe nie tylko na polach położonych wśród terenów zalesionych, ale nawet na działkach leżących w granicach miejscowości na terenach zamieszkałych. Pojawiają się na nich szczególnie nocą. Swoją obecność zaznaczają teraz na polach z zasianą kukurydzą lub burakami cukrowymi, szczególnie jeśli przedplonem także były buraki. W przypadku kukurydzy ochronę, choć niepełną, daje zaprawianie materiału siewnego preparatem Mesurol. Częściową tylko ochronę przed dzikami daje ogradzanie działek pastuchem elektrycznym, choć są rolnicy całkowicie zadowoleni z tej metody. Zwierzęta jednak są w stanie przedostać się przez takie zabezpieczenie, ale zdarza się także, że zostaje ono po prostu skradzione z pola.

Rolnicy więc chwytają się różnych sposobów, by chronić swoje uprawy. Pomysły, które prezentujemy poniżej przysłali nam nasi Czytelnicy.

  • Skuteczne jest rozlewanie na brzegach pola i uwrociach osadów komunalnych (nie sprawdza się gnojówka i gnojowica).
  • Wielu Czytelników podkreśla skuteczność ludzkich włosów (niektórzy tylko męskich) rozkładanych na brzegach pól bądź umieszczanych w workach, które przybija się do drewnianych słupków (worki nie mogą być szczelnie zamknięte, bo nie będzie się z nich wydobywać zapach).
  • Perfumy o ostrym zapachu rozlewane na brzegach pola, także siarka.
  • Rozmieszczone co 15 m butelki z niewielką ilością środka na bazie chloru (np. do czyszczenia toalet).
  • Metalowe puszki rozwieszane co kilkanaście metrów, po kilka sztuk.
  • Niektórzy polecają też stare ubrania rozwieszone wzdłuż miedz.
  • Podczas siewu można do ziarna dodać paprykę chili, dziki zniechęca ostry smak przyprawy.
  • Jednym ze sposobów jest rozsiew wapna tlenkowego przed uprawą przedsiewną (400-500 kg/ha). Na tą metodę jest już za późno, ale jak przekonuje nas pomysłodawca jest skuteczna.

Dla ostudzenia dyskusji na temat szkód wyrządzanych przez dziki niektórzy prezentują zabawne metody odstraszania, jak np. ciągnik ze starą prasą kostkującą, koniecznie nienasmarowana, która im więcej hałasu wydaje tym lepiej. Pojawiła się też metoda "na słonia", czyli wystawiamy słonia na polu, bo podobno świnie boją się słoni...

jd, fot. Czekała

Jacek Daleszyński
Autor Artykułu:Jacek Daleszyński

Jacek Daleszyński – dziennikarz i redaktor zajmujący się agrotechniką i uprawą roślin rolniczych. Specjalizuje się w ochronie roślin, przede wszystkim fungicydowej i herbicydowej zbóż oraz buraka cukrowego. Pozostałe obszary jego zawodowej działalności to także odżywianie nalistne roślin oraz uprawa gleby ze szczególnym uwzględnieniem odpowiedniego dbania o strukturę gleby, zarówno w uprawie bezorkowej, jak i orkowej. Od 2012 roku jest autorem dziesiątek tekstów i reportaży o tej tematyce publikowanych głównie w miesięczniku top agrar Polska i na portalu topagrar.pl.
W pracy codziennej opiera się nie tylko na własnym doświadczeniu, ale też na opracowaniach eksperckich oraz naukowych. Kontakty z instytucjami naukowymi i rolniczymi uczelniami wyższymi jest nieodzownym elementem w pozyskiwaniu najnowszej wiedzy z zakresu agronomii. Współorganizator i prowadzący wydarzenia dla rolników, m.in. Forum Rolników i Agrobiznesu, seminariów buraczanego czy uprawowych.
Od zawsze związany z rolnictwem. Pochodzi z gospodarstwa, które prowadzi do dziś, dlatego też z Czytelnikami może dzielić się wiedzą zdobytą nie tylko w źródłach zewnętrznych, ale też na własnych polach.
Obszary specjalizacji: ochrona roślin, stosowanie fungicydów i herbicydów w zbożach i buraku cukrowym, agrotechnika i uprawa gleby.
Kontakt: [email protected]

Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
16. maj 2026 09:02