StoryEditor

„Po gradobiciu zebrałem tylko 1,5 tony pszenicy z hektara”. Rolnik ograniczył nawożenie i ostrożniej liczy koszty

Przymrozki, gradobicia i susza coraz mocniej wpływają na decyzje rolników. Gospodarz z Lubelszczyzny przyznaje, że po ubiegłorocznych stratach ograniczył nawożenie i dziś dużo dokładniej kalkuluje koszty produkcji. Mimo trudnego początku sezonu jego rzepak przezimował dobrze, choć w regionie nie brakuje plantacji przeznaczonych do likwidacji.

14.05.2026., 12:36h

Arkadiusz B., rolnik z Lubelszczyzny gospodaruje na około 6 hektarach własnych upraw, a dodatkowo pomaga teściowi prowadzącemu blisko 20-hektarowe gospodarstwo. W strukturze zasiewów dominuje rzepak, pszenica, owies i kukurydza. Jak sam przyznaje, mimo niewielkiego areału dokładnie pilnuje kosztów i na bieżąco obserwuje sytuację na polach. Po ubiegłorocznym gradobiciu, które mocno ograniczyło plony pszenicy, do nawożenia i inwestowania w uprawy podchodzi dziś znacznie ostrożniej.

Gradobicie zniszczyło plony i zmusiło do zmian

Rolnik gospodarujący na około 6 hektarach przyznaje, że ubiegły sezon mocno odbił się na jego decyzjach dotyczących nawożenia i ochrony roślin.

- W tamtym roku grad wybił mi praktycznie wszystko. Średni plon pszenicy po gradzie wyszedł półtorej tony, a sam grad wybił około 900 kg. Przy nawożeniu 170 kg azotu w czystym składniku to był strzał w kolano - mówi Arkadiusz.

Skutki gradobicia były widoczne także jesienią. Na jednej z plantacji pojawił się ogromny problem z samosiewami owsa.

- Mimo głębokiej orki był straszny problem z samosiewami. Trzeba było robić trzy zabiegi, bo zwalczyłem jedno, wychodziło następne - relacjonuje.

image
Uprawa rzepaku 2026
FOTO: A.b.

Rzepak przetrwał zimę, ale przymrozki zostawiły ślady

Arkadiusz uprawia obecnie około 2 hektarów rzepaku, a na pozostałych zasiana została m.in. kukurydza. Jak podkreśla, zima na Lubelszczyźnie była korzystna dla ozimin.

- Mieliśmy sporą pokrywę śnieżną, więc byłem zadowolony z przezimowania rzepaku - tłumaczy.

Wiosenne przymrozki jednak nie ominęły regionu. Temperatura lokalnie spadła nawet do -5°C.

- Na roślinach są delikatne pęknięcia na łodygach, ale sporadycznie. Lepiej przetrwały większe, mocniej rozwinięte rośliny. Te słabsze trochę przywiędły - mówi gospodarz.

Pomogły jednak późniejsze opady i poprawa temperatur.

- Po deszczu i ociepleniu rzepak ruszył. Robiłem zabieg na płatek i wszystko wyglądało już dobrze-  dodaje. 

Zobacz także: Ponad 100 hektarów rzepaku i 3 tony z hektara. „Roślina walczy dziś o przetrwanie”

Coraz więcej zaoranych rzepaków

Zdaniem rolnika sytuacja w regionie jest bardzo zróżnicowana. Jadąc po kraju widzi ogromne różnice między plantacjami.

- Już 15 kilometrów ode mnie bardzo dużo rzepaków zostało skasowanych, szczególnie w stronę Chełma. Widać ogromną różnicę między plantacjami -  podkreśla.

image
rzepak, uprawa rzepaku 2026
FOTO: A.b.

Na lepszych stanowiskach rzepak osiąga nawet ponad metr wysokości, ale słabsze pola wyglądają znacznie gorzej.

Mniejsze nawożenie przez wysokie ryzyko strat

Po doświadczeniach z ubiegłego roku rolnik zdecydował się ograniczyć nawożenie azotowe pszenicy.

- W tym roku na jednej plantacji poszło około 100 kg azotu, a na drugiej około 80 kg. Człowiek już ostrożniej podchodzi do kosztów - przyznaje.

image
Uprawa rzepaku 2026
FOTO: A.b.

Podkreśla też, że wielu rolników opóźniało zabiegi herbicydowe i nawożenie z powodu suszy.

- Widziałem w okolicy poprzypalane pszenice. Nie chciałem ryzykować zabiegów w suchą glebę -  mówi.

image

Rzepak po przymrozkach i suszy. „Łuszczyny są puste, plon będzie niższy”

Rolnicy coraz dokładniej liczą koszty

Gospodarz podkreśla, że dokładnie analizuje opłacalność produkcji.

- Na chwilę obecną mam około 2900 zł kosztów na hektar rzepaku. Do tego dochodzi jeszcze dzierżawa - wylicza.

Jak dodaje, obecnie prowadzenie gospodarstwa bez dokładnego liczenia kosztów staje się coraz trudniejsze.

- Wszystko zależy od tego, co będzie na przyczepie. Dzisiaj bez kalkulacji trudno podejmować decyzje - podsumowuje.

Patrycja Bernat

Patrycja Bernat
Autor Artykułu:Patrycja Bernat
Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
14. maj 2026 13:01