W mediach społecznościowych poseł Krzysztof Ciecióra 29 lipca opublikował grafikę przedstawiającą programy wsparcia dla rolników zatwierdzone przez Komisję Europejską.
Wynika z niej, że pięć państw członkowskich przeznaczyło łącznie ponad 1,1 mld euro na pomoc dla gospodarstw dotkniętych wzrostem kosztów produkcji.
Przedstawione kwoty odpowiadają decyzjom Komisji Europejskiej dotyczącym zatwierdzonych programów pomocy państwa.
Największy program przygotowała Hiszpania, która uzyskała zgodę na przeznaczenie 609 mln euro, w tym 500 mln euro na rekompensaty kosztów zakupu nawozów oraz 109 mln euro na dopłaty do paliwa rolniczego.
Komisja Europejska zatwierdziła również programy dla: Francji – 227 mln euro, Szwecji – 149 mln euro, Irlandii – 85 mln euro oraz Grecji – 41 mln euro. Łączna wartość zatwierdzonych programów wynosi 1,111 mld euro.
Warto podkreślić, że nie są to środki wypłacane przez Komisję Europejską. Są to krajowe programy pomocy państwa, finansowane z budżetów poszczególnych krajów, których zgodność z unijnymi przepisami dotyczącymi pomocy publicznej zatwierdza Komisja Europejska.
Dlaczego Polski nie ma w tym zestawieniu?
Brak Polski na grafice nie oznacza automatycznie, że polscy rolnicy zostali pozbawieni jakiegokolwiek wsparcia.
Zestawienie obejmuje wyłącznie państwa, które uzyskały zgodę Komisji Europejskiej na uruchomienie krajowych programów pomocy państwa finansowanych z własnych budżetów.
Według stanu na dzień publikacji Polska nie znalazła się w gronie państw, którym Komisja Europejska zatwierdziła taki program dotyczący rekompensat kosztów nawozów i paliwa.
Nie oznacza to jednak, że podobny program nie może zostać przygotowany i zgłoszony Komisji Europejskiej w późniejszym terminie. Dotychczas nie opublikowano jednak decyzji KE potwierdzającej zatwierdzenie takiego rozwiązania dla Polski.
66,6 mln euro dla Polski. To inny mechanizm wsparcia
Równolegle Komisja Europejska uruchomiła nadzwyczajny pakiet wsparcia dla państw członkowskich dotkniętych wzrostem kosztów produkcji rolnej.
W ramach tego unijnego pakietu o wartości 540 mln euro Polska otrzymała 66,6 mln euro – drugą najwyższą alokację po Hiszpanii.
Jest to jednak inny instrument niż krajowe programy pomocy państwa przedstawione na grafice.
Programy realizowane przez Hiszpanię, Francję czy Szwecję są finansowane przede wszystkim z budżetów tych państw. Natomiast środki przyznane Polsce pochodzą z unijnej rezerwy kryzysowej dla rolnictwa.
Przepisy umożliwiają państwom członkowskim zwiększenie unijnej pomocy o środki krajowe nawet o 200%. Oznacza to, że jeżeli polski rząd zdecyduje się wykorzystać maksymalny poziom współfinansowania przewidziany przez Komisję Europejską, wartość programu mogłaby przekroczyć 260 mln euro.
Komisja Europejska przyznała Polsce środki, natomiast sposób ich rozdysponowania pozostaje w gestii polskiego rządu. Do dnia publikacji nie przedstawiono szczegółowych zasad programu ani terminu rozpoczęcia wypłat.
Czy polscy rolnicy rzeczywiście zostali bez realnej pomocy?
We wpisie poseł Krzysztof Ciecióra napisał: "Trwają żniwa, paliwo i nawozy są rekordowo drogie, a polscy rolnicy nadal zostali bez realnej pomocy".
To stwierdzenie wymaga szerszego kontekstu. Faktem jest, że część państw członkowskich szybciej uruchomiła własne programy pomocy i uzyskała ich zatwierdzenie przez Komisję Europejską.
Faktem jest również, że polscy rolnicy nadal nie znają szczegółowych zasad wykorzystania środków przyznanych Polsce ani terminów ich wypłaty.
Nie można jednak kategorycznie stwierdzić, że Polska pozostała bez jakiejkolwiek pomocy. Komisja Europejska przyznała Polsce środki z unijnego pakietu wsparcia, a przepisy umożliwiają ich uzupełnienie finansowaniem krajowym.
Bardziej precyzyjne byłoby więc stwierdzenie, że polscy rolnicy nadal czekają na uruchomienie programu i wypłatę środków, a nie że żadna pomoc nie została przewidziana.
Czy nawozy i paliwo są rekordowo drogie?
We wpisie posła Ciecióry pojawia się również stwierdzenie, że paliwo i nawozy są "rekordowo drogie".
Rzeczywiście, w ostatnich tygodniach ceny nawozów mineralnych ponownie wyraźnie wzrosły, podobnie jak ceny oleju napędowego wykorzystywanego w rolnictwie. Jest to przede wszystkim efekt wzrostu cen gazu ziemnego oraz napięć na światowych rynkach energii.
Określenie "rekordowo drogie" jest jednak publicystycznym uproszczeniem. W przypadku wielu nawozów najwyższe ceny odnotowano po wybuchu wojny w Ukrainie w 2022 roku. Obecne podwyżki są znaczące, ale nie wszystkie produkty osiągnęły historyczne maksima.
Prawdziwe dane, ale niepełny obraz sytuacji
Wpis Krzysztofa Ciecióry opiera się na rzeczywistych decyzjach Komisji Europejskiej. Kwoty przedstawione na grafice dotyczące Hiszpanii, Francji, Szwecji, Irlandii i Grecji są zgodne z zatwierdzonymi programami pomocy państwa.
We wpisie zabrakło jednak istotnego kontekstu. Grafika pokazuje wyłącznie krajowe programy pomocy państwa, nie wspominając o odrębnym unijnym mechanizmie wsparcia, z którego Polsce przyznano 66,6 mln euro. Są to dwa różne instrumenty finansowania i nie powinny być ze sobą utożsamiane.
Jednocześnie nie zmienia to faktu, że część państw członkowskich szybciej uruchomiła pomoc dla swoich rolników. W Polsce producenci nadal oczekują na szczegóły programu, wysokość stawek oraz terminy wypłat.
Krzysztof Zacharuk
