Dodatkowy układ filtracji oleju hydraulicznego w starym ciągniku
W wielu starszych ciągnikach olej przekładniowo-hydrauliczny filtrowany jest jedynie na siatkowym filtrze, umieszczonym w dnie korpusu skrzyni biegów. To naturalne, że ze względu na spory wiek i zupełnie mechaniczną przekładnię bez sprzęgieł sterowanych elektrohydraulicznie, rolnicy o wiele rzadziej serwisują i wymieniają olej w takich układach napędowych. Długi czas od wymiany do wymiany i czyszczenia filtra siatkowego może objawiać się szarpaniem podczas unoszenia podnośnika.
Zobacz też: Nie postawili nowych magazynów. Zboże trzymają w sprytnie zmodernizowanych silosach
Przyczyną jest niedrożny filtr siatkowy. Jedynym wyjściem jest spuszczenie oleju, wymontowanie i oczyszczenie filtru i zalanie nowym olejem. Oto pomysł naszego Czytelnika, który na przewodzie dostarczającym olej do filtru siatkowego zamontował dodatkowy filtr do oczyszczania oleju. Modernizacja została wykonana w ciągniku Massey Ferguson 698. Dzięki dodatkowej filtracji zanieczyszczenia zatrzymują się na pierwszym filtrze, który łatwo wymontować i wymienić bez konieczności spuszczania całego oleju z układu.
Za niska brama wjazdowa do garażu
Oto pomysł rolnika na modernizację aplikatora wężowego do rozlewania gnojowicy. Jego sprzęt okazał się zbyt wysoki dla bramy garażowej. Rolnik zawsze garażuje maszyny i nie chciał co chwilę demontować aplikatora, zanim zaparkuje pod dachem. Dlatego odciął końcówki ramy aplikatora i w tym miejscu przyspawał zawiasy. Po rozłożeniu aplikatora na polu końcówki na zawiasach samoczynnie, grawitacyjnie otwierają się i maszyna jest gotowa do pracy. Ta bezkosztowa przeróbka nie ingeruje w znaczący sposób w konstrukcję maszyny i pozwala w całości garażować sprzęt pod dachem z niską bramą wjazdową.
Oliwiarka z butelki PET. Prosty patent do trudno dostępnych miejsc
Czasami trzeba dostarczyć kilka kropli oleju w trudno dostępne miejsca. Wtedy ręczna oliwiarka nie sprawdza się, bo trudno skierować ją we właściwe miejsce. Oto pomysł rolnika, który zbudował prosty sprzęt do smarowania olejem ze starej butelki PET.
W zakrętce butelki pomysłowy rolnik zamontował stary wentyl od koła. Oczywiście, wykręcił z niego zaworek przepuszczający powietrze. Gdy trzeba nasmarować trudno dostępny element, można ścisnąć butelkę i dostarczyć olej pod niewielkim ciśnieniem. Na końcówkę wentyla można także zamontować dowolnej długości przewód elastyczny.
Ten artykuł pochodzi z wydania top agrar Polska 6/2026
czytaj więcej
