Pierwsza pszenica już pod kosą
Przejeżdzając przez Polske widać, że rolnicy rozpoczęli już żniwa pszenicy, a z wypowiedzi rolników wynika, że w wielu regionach kraju pierwsze pola zostały już nawet skoszone. Jeżeli chodzi o wilgotność ziarna, najczęściej pojawiają się informacje o poziomie około 12–12,5%, co pozwala rozpocząć zbiory bez konieczności dosuszania.
Rolnik z okolic Krakowa poinformował, że pszenica osiągnęła już 12,5% wilgotności. Podobny wynik podaje gospodarz z województwa kujawsko-pomorskiego. Z kolei w okolicach Głogowa rolnicy zapowiadają, że do żniw przystąpią w ciągu najbliższych kilku dni.
Nie wszędzie pogoda pozwala wjechać w pole
Sytuacja jest jednak bardzo zróżnicowana. W południowej Polsce częste opady skutecznie opóźniają dojrzewanie zbóż. Rolnik z Małopolski napisał na forum internetowym, że od dwóch tygodni niemal codziennie pada i jest chłodno, dlatego jego zdaniem na wjazd kombajnem trzeba będzie poczekać jeszcze około dwóch tygodni.
Podobne informacje przekazują inni gospodarze. Jeden z nich poinformował, że po skoszeniu jęczmienia, pszenica ma jeszcze około 20% wilgotności, więc na razie nie nadaje się do zbioru.
Zobacz także: Ruszyły żniwa rzepaku 2026? Zrobili próbny wjazd. „Jeszcze trzeba poczekać”
Jedni koszą pszenicę, inni dopiero jęczmień
Z komentarzy wynika, że różnice pomiędzy regionami są bardzo duże. W części gospodarstw dopiero zakończono zbiory jęczmienia ozimego, a pszenica nadal dojrzewa. Niektórzy rolnicy informują również, że pszenżyto i jęczmień wciąż pozostają zielone. Z kolei w województwie łódzkim kombajnów na polach przybywa z dnia na dzień. Jak zauważają rolnicy, susza przyspieszyła dojrzewanie zbóż, dzięki czemu żniwa ruszyły szybciej niż w bardziej wilgotnych regionach kraju.
Pierwsze wyniki pokazują duże zróżnicowanie
Rolnicy podają także nformacjację na temat wilgotność ziarna jęczmienia ozimego, która wynosiła od około 10 do 17%, w zależności od regionu Polski.
Choć w wielu gospodarstwach kombajny już pracują, tegoroczne żniwa ponownie pokazują, jak duży wpływ na tempo dojrzewania zbóż ma lokalny przebieg pogody. Podczas gdy w centralnej i zachodniej Polsce pierwsza pszenica trafia już do magazynów, na południu kraju rolnicy nadal czekają na poprawę warunków i spadek wilgotności ziarna.
