Jak rolnik usprawnił deflektory w kultywatorze?
Okazuje się, że modernizacji wymagają nie tylko starsze maszyny, niekiedy zmiany potrzebne są także w stosunkowo nowym sprzęcie. Oto pomysł rolnika, który zmodernizował trzybelkowy, kilkuletni kultywator Lemken Karat 9. Mowa o wysuwanych deflektorach bocznych, które zapobiegają tworzeniu nierówności na łączeniu sąsiednich przejazdów.
Standardowo w większości nowych maszyn uprawowych te elementy wysuwane są ręcznie. Za każdym razem przed rozpoczęciem pracy na polu konieczne jest ich rozłożenie. Gdy skończymy pracę, trzeba wysiąść z kabiny i złożyć je do pozycji transportowej, aby bezpiecznie poruszać się po drogach. To szczególnie uciążliwe, gdy rozłóg gospodarstwa jest mocno rozdrobniony.
Oto pomysł rolnika, który na swoim kultywatorze zamontował siłowniki hydrauliczne dwustronnego działania do wysuwania deflektorów. Do montażu siłownika rolnik wykorzystał fabrycznie wykonane otwory i wsporniki. Dzięki bardzo prostej modernizacji można teraz wygodnie, bez konieczności wysiadania z kabiny wysuwać i wsuwać deflektory z obu stron kultywatora. Siłowniki zostały tak dobrane, aby elementy zapobiegające tworzeniu nierówności wysuwały się maksymalnie w zakresie 12,5 cm.
Prosty uchwyt na kule TUZ, który ułatwia zaczepianie
Kule zaczepowe zawsze stanowią problem podczas zaczepiania maszyn. Gdy nie są zamontowane na maszynie, trzeba po nie sięgać do skrzynki narzędziowej. Problem w tym, że często przemieszczanie się pomiędzy maszyną i ciągnikiem jest utrudnione ze względu na niewielką ilość miejsca.
Rozwiązaniem jest uchwyt na kule TUZ. Wystarczy stalowy płaskownik, którego jeden koniec należy wygiąć pod kątem 90 stopni. Do zakrzywionej końcówki trzeba przyspawać rurkę, na którą będą nasuwane kule zaczepowe. W rurce warto od razu wykonać otwór, który pozwoli zabezpieczyć kule zawleczką. Drugi pomysł rolnika to przymocowany do błotnika ciągnika pod kątem krótki odcinek rurki. Można do niego wsuwać np. niewielką łyżkę montażową.
Jak zrobić, żeby przewód był dobrze widoczny w pracy
Przedłużacze elektryczne zwijane na bębnie stosowane są powszechnie przez wielu rolników zarówno wewnątrz, jak i na zewnątrz budynków. W ferworze pracy, zwłaszcza podczas usuwania awarii sprzętu, łatwo potknąć się o przewód. Oto bardzo prosty pomysł, który sprawia że rozwinięty przewód zawsze jest dobrze widoczny.
Pomysłowy rolnik pomalował krótkie odcinki czarnego przewodu jaskrawą, żółtą farbą w sprayu. Innym rozwiązaniem jest nawinięcie kolorowej taśmy izolacyjnej. Dzięki tak prostej modernizacji rozwinięty przewód elektryczny jest zawsze dobrze widoczny, co minimalizuje ryzyko potknięcia, nawet w wysokiej trawie.
Ten artykuł pochodzi z wydania top agrar Polska 4/2026
czytaj więcej
