Jeśli chcemy by po remoncie silnik pracował długo i niezawodnie przez wiele lat nie można żałować wydatków na obróbkę bloku oraz regenerację części. W warsztacie specjaliści sprawdzą m.in. osiowość wału korbowego, zużycie łożysk wałka rozrządu czy popychaczy i klawiatury. Zwłaszcza jeśli w silniku przed remontem pękł wał korbowy sprawdzenie osiowości to podstawa.

Przygotować silnik do remontu
Nim jednak oddamy silnik w ręce specjalistów warto poświęcić trochę czasu na jego odpowiednie przygotowanie. Oczywiście jeśli nie czujemy się na siłach można wszystkie czynności związane z demontażem części silnika zlecić specjalistom z warsztatu, jednak pamiętajmy, że szlifiernie mają wysoką stawkę za roboczogodzinę.
Dlatego chcąc ograniczyć wydatki warto we własnym zakresie rozebrać silnik. W pierwszej kolejności pozbywamy się wszelkiego osprzętu silnika, takiego jak pompa wtryskowa, wodna, alternator, rozrusznik itd.

Zobacz także: Zamiast kupować, zrobił sam. Walcarka z warsztatu rolnika [WYNALAZEK ROLNIKA]
Jeśli motor wyposażony jest w wymienne tuleje cylindrowe, które kwalifikują się do wymiany, to po demontażu układu korbowo-tłokowego warto usunąć je z bloku. Kolejną sprawą jest demontaż wałka rozrządu oraz popychaczy. W celu sprawdzenia zużycia gniazd osadczych wałka rozrządu specjaliści i tak będą musieli go usunąć.
Kolejną sprawą jest demontaż szpilek głowicy. Przed obróbką bloku elementy te są zazwyczaj usuwane przez szlifierza, więc samodzielne wykręcenie wszystkich detali z pewnością obniży koszty regeneracji.

Oczywiście samo wykręcenie szpilek może nie być takie proste. Sprawdzonym sposobem mechaników jest kontrowanie dwóch nakrętek na szpilce, jednak w przypadku tych od głowic zawsze znajdzie się kilka uporczywych, które nie chcą dać się wykręcić. Dlatego polecam prosty przyrząd do ich demontażu.
Urządzenie ma karbowane kółko na mimośrodzie i dwa otwory o różnej średnicy do nasadzania na szpilkach. Takiemu sprzętowi nie straszna nawet zapieczona szpilka. Za pomocą tego przyrządu możliwe jest także wkręcanie szpilek.
Oddając blok do szlifierni warto także zapytać o dodatkowe usługi lub wręcz od razu je zlecić. Mowa tu o dokładnym umyciu wału po szlifie oraz bloku po obróbce. Niektóre z warsztatów w walce o klienta oferują usługi w niższych cenach, jednak zazwyczaj jest tak, że w cenę nie jest wliczane mycie.
na podst. Tekstu Paweła Twardowskiego
