StoryEditor

Mało czasu na odchwaszczanie

Jesienne, doglebowe zabiegi odchwaszczające ze względu na niedobory wilgoci w glebie były mało skuteczne. Chwasty nie zostają wtedy zniszczone i rosną nawet podczas łagodnej zimy.
31.01.2020., 13:01h
Chętnie stosowane doglebówki w rzepaku zeszłej jesieni nie wszędzie dobrze poradziły sobie z chwastami, a wydłużony okres wegetacji sprawił, że chwasty wchodząc w kolejne fazy rozwojowe stają się mniej wrażliwe na działanie substancji. Jeśli z pewnych powodów nie wykonaliśmy do tej pory odchwaszczania lub jego skuteczność okazała się niska ze względu np. na suszę, wciąż możemy uzyskać czysty łan, odpowiednio dobierając preparat do zabiegu na początku wiosny.

Sprawdź chwasty na polu

Wiosną musimy się liczyć z wystąpieniem gatunków ozimych,  zimujących, a nawet chwastów jarych na plantacjach przerzedzonych. Do najbardziej uciążliwych należą: chaber, mak polny, przytulia, tobołki, fiołek, bodziszek, maruna bezwonna, ostrożeń. Przytulia może dodatkowo nasionami zanieczyścić plon, co uniemożliwia jego sprzedaż. Spośród chwastów jednoliściennych w pierwszej kolejności mamy do czynienia z samosiewami zbóż, miotłą czy wyczyńcem.

Substancji niestety mało

W wiosennym zwalczaniu chwastów mamy do dyspozycji zaledwie cztery substancje, dostępne w blisko 30 preparatach. Niezbyt wiele, szczególnie jeśli całość ochrony była zaplanowana na wiosnę. Należy do nich: chlopyralid (np. Lontrel), który zastosowany wiosną bardzo dobrze poradzi sobie z rumianem, rumiankiem, maruną, chabrem i wieloletnim ostrożniem. Spektrum zwalczanych przez chlopyralid chwastów zwiększy pikloram (np. Galera), który prócz rumianowatych, chabra i ostrożnia zwalcza przytulię czepną (do 8 cm). Jeśli na plantacji mamy do czynienia z przetacznikami, z pomocą przychodzi propyzamid, który zwalczy też gwiazdnicę.

Więcej o odchwaszczaniu wiosennym rzepaku ozimego przeczytasz w lutowym wydaniu „top agrar Polska”.



jd, fot. Daleszyński
Jacek Daleszyński
Autor Artykułu:Jacek Daleszyński

Jacek Daleszyński – dziennikarz i redaktor zajmujący się agrotechniką i uprawą roślin rolniczych. Specjalizuje się w ochronie roślin, przede wszystkim fungicydowej i herbicydowej zbóż oraz buraka cukrowego. Pozostałe obszary jego zawodowej działalności to także odżywianie nalistne roślin oraz uprawa gleby ze szczególnym uwzględnieniem odpowiedniego dbania o strukturę gleby, zarówno w uprawie bezorkowej, jak i orkowej. Od 2012 roku jest autorem dziesiątek tekstów i reportaży o tej tematyce publikowanych głównie w miesięczniku top agrar Polska i na portalu topagrar.pl.
W pracy codziennej opiera się nie tylko na własnym doświadczeniu, ale też na opracowaniach eksperckich oraz naukowych. Kontakty z instytucjami naukowymi i rolniczymi uczelniami wyższymi jest nieodzownym elementem w pozyskiwaniu najnowszej wiedzy z zakresu agronomii. Współorganizator i prowadzący wydarzenia dla rolników, m.in. Forum Rolników i Agrobiznesu, seminariów buraczanego czy uprawowych.
Od zawsze związany z rolnictwem. Pochodzi z gospodarstwa, które prowadzi do dziś, dlatego też z Czytelnikami może dzielić się wiedzą zdobytą nie tylko w źródłach zewnętrznych, ale też na własnych polach.
Obszary specjalizacji: ochrona roślin, stosowanie fungicydów i herbicydów w zbożach i buraku cukrowym, agrotechnika i uprawa gleby.
Kontakt: [email protected]

Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
06. maj 2026 14:59