StoryEditor

Rzepak odchwaszczany nieco później

Nalistne, późniejsze zabiegi odchwaszczania rzepaku są oczywiście możliwe. Nie należy ich jednak zbytnio odsuwać w czasie, bo warunki, faza chwastów czy rzepaku mogą znacznie zmniejszyć ich skuteczność.
08.10.2019., 14:10h
Rzepak wysiewany był w tym roku w wielu przypadkach w suchą glebę. Rolnicy nastawiali się na zabiegi doglebowe herbicydami, które jednak nie do końca mogły zadziałać. Byli też tacy, którzy odpuścili doglebówkę i planowali zabiegi nalistne. Warto jednak pamiętać, że nie mogą być one wykonywane zbyt późno. Etykiety preparatów nalistnych przewidują wykonanie zabiegu nawet w fazie 9 liści. Zakrywający międzyrzędzia rzepak w fazie BBCH 14–18 (zależy od międzyrzędzi) ogranicza wschody nowych chwastów, ale utrudnia też dostęp herbicydów do już rosnących i gleby. Niektóre gatunki nie zostają jednak zagłuszone. Do takich należą rumianowate, przytulia czepna, mak polny, jasnota purpurowa czy chaber bławatek. Jeśli przetrwają do wiosny, ich szkodliwość jest już bardzo duża. Po obumarciu starych liści rzepaku bardzo szybko zaczynają wegetację i nabierają odporności na herbicydy, przechodząc kolejne fazy rozwojowe. Choć mogą wydawać się małe, to z fizjologicznego punktu widzenia są dojrzałe i dość odporne na herbicydy. W takim przypadku na wiosnę pozostaje niewiele czasu na zabieg (szybka wegetacja i graniczna faza rzepaku na odchwaszczanie), a dodatkowo trzeba zastosować maksymalną, zalecaną dawkę substancji bez gwarancji jednak, że zadziała zadowalająco.

Nalistne raczej jako korekta

Zabieg nalistny w rzepaku jesienią nie powinien być jedynym przeciwko chwastom, a raczej korektą. Warto też pamiętać, że im wcześniej przeprowadzony taki zabieg, tym większe jego powodzenie. W praktyce warto go wykonać najlepiej w fazie 5–6 liści rzepaku. Korekcyjny zabieg w przypadku zachwaszczenia będzie wymagany, jeśli np. substancje dobrane do odchwaszczania przedwschodowego okażą się nietrafione, było zbyt sucho lub zapas nasion chwastów w glebie jest spory i dochodzi do zachwaszczenia wtórnego już jesienią.

Więcej na temat odchwaszczania rzepaku przeczytasz w październikowym wydaniu „top agrar Polska” od strony 84.



jd, fot. Daleszyński
Jacek Daleszyński
Autor Artykułu:Jacek Daleszyński

Jacek Daleszyński – dziennikarz i redaktor zajmujący się agrotechniką i uprawą roślin rolniczych. Specjalizuje się w ochronie roślin, przede wszystkim fungicydowej i herbicydowej zbóż oraz buraka cukrowego. Pozostałe obszary jego zawodowej działalności to także odżywianie nalistne roślin oraz uprawa gleby ze szczególnym uwzględnieniem odpowiedniego dbania o strukturę gleby, zarówno w uprawie bezorkowej, jak i orkowej. Od 2012 roku jest autorem dziesiątek tekstów i reportaży o tej tematyce publikowanych głównie w miesięczniku top agrar Polska i na portalu topagrar.pl.
W pracy codziennej opiera się nie tylko na własnym doświadczeniu, ale też na opracowaniach eksperckich oraz naukowych. Kontakty z instytucjami naukowymi i rolniczymi uczelniami wyższymi jest nieodzownym elementem w pozyskiwaniu najnowszej wiedzy z zakresu agronomii. Współorganizator i prowadzący wydarzenia dla rolników, m.in. Forum Rolników i Agrobiznesu, seminariów buraczanego czy uprawowych.
Od zawsze związany z rolnictwem. Pochodzi z gospodarstwa, które prowadzi do dziś, dlatego też z Czytelnikami może dzielić się wiedzą zdobytą nie tylko w źródłach zewnętrznych, ale też na własnych polach.
Obszary specjalizacji: ochrona roślin, stosowanie fungicydów i herbicydów w zbożach i buraku cukrowym, agrotechnika i uprawa gleby.
Kontakt: [email protected]

Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
07. maj 2026 05:04