StoryEditor

Szkodniki w rzepaku po wschodach. Czas na opryski!

W tym roku żniwa szybko się skończyły, a warunki pogodowe sprzyjały pracom polowym, dlatego wielu rolników zaczęło siać rzepak ozimy jeszcze przed 20-go sierpnia. Ze wschodami nie było problemu, ale szkodniki zaczęły atakować rośliny. Ci, którzy nie zareagowali na czas muszą przesiewać plantacji. Inni zaczęli wykonywać opryski.
09.09.2019., 09:09h
– Jesteśmy na plantacji rzepaku, który został tydzień temu posiany. Nieźle powschodził, ale kilkudniowa nieobecność na polu spowodowała, że nasza plantacja została zaatakowana przez gnatarza rzepaczanego, który z reguły występuje na przełomie września i października. Szkodnik ze względu na suszę i sprzyjające warunki bardzo mocno zaatakował nasze plantacje. Dziś intensywnie zaczęliśmy pryskać, choć już doszły do mnie słuchy, że niektórzy rolnicy w naszej okolicy (gminy Biała i Korfantów na Opolszczyźnie) mają plantacje totalnie zjedzone i przeorują rzepak. Jeszcze jest chwila, żeby go zasiać. Tak, że nie tylko pchełka, ale i gnatarz, bardzo skuteczny szkodnik zaatakował. Zjada liście, liścienie, zostaje tylko gołą łodyga. Z plantacji nie ma nic: koszty poszły, a rzepaku nie ma. Gnatarz jest szkodnikiem o wielkości od 10 do 15 milimetrów, ma odwłok żółtawy, a główkę czarną. Oprócz tego, że pożera nam liście, składa jaja, z których po 7 – 12 dniach wylęgają się zielone larwy, które zjadają nam rośliny. Wieczorem trudno go zauważyć bo się chowa, ale widoczny jest w dzień, bo jest dość duży – jest dziesięć razy większy od słodyszka. ...
Pozostało 33% tekstu
Ten artykuł jest dostępny tylko dla Prenumeratorów
Zyskaj dostęp do wszystkich treści Premium i e-wydań z Prenumeratą Cyfrową lub Drukowaną. Wybierz pakiet dla siebie i korzystaj tak, jak lubisz.
Masz Prenumeratę top agrar Polska, ale nie wiesz, jak dodać numer klienta na portalu?Kliknij tu, przygotowaliśmy dla Ciebie instrukcję rejestracji.
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
03. listopad 2026 06:47