StoryEditor

Łubiny też chorują

Oprócz chwastów największymi wrogami łubinów są m.in. choroby grzybowe. Te najważniejsze potrafią skutecznie ograniczyć plonowanie.
28.04.2017., 16:04h

Łubiny powracają na nasze pola za sprawą wymogu zazielenienia, ale także dlatego, że najwyraźniej przypomnieliśmy sobie o ich dobroczynnym wpływie na glebę. Z opłacalnością uprawy bywa różnie, bo plonowanie potrafi zawieść. Jednak odpowiednia agrotechnika i ochrona zwiększają szanse na zysk. Aby tak było rośliny należy ochronić przed chorobami.

Dwie najważniejsze choroby

Antraknoza to najważniejsza choroba łubinów. Może pojawić się na plantacji na tyle wcześnie, że wywołuje zgorzel przed- i powschodową. Najczęściej jednak objawy choroby występują na krótko przed kwitnieniem. Na łodygach pojawiają się owalne plamy o zabarwieniu brązowo-łososiowym, z widoczną ciemniejszą obwódką. W sprzyjających warunkach (wysoka wilgotność powietrza i temperatury 15–20°C) plamy obficie pokrywają się śluzem z zarodnikami. Wystarczy deszcz i wiatr, by rozprzestrzeniły się one na duże odległości. Najbardziej zagrożone porażeniem są łubin żółty i biały, nieco mniej wąskolistny.

Po antraknozie najważniejszą chorobą łubinów jest fuzaryjne więdnięcie (fuzarioza). Choroba atakuje szczególnie łubin żółty i wąskolistny. Jej występowaniu sprzyjają częste opady deszczu od momentu wschodów do fazy kwitnienia oraz zlewne gleby, a także chłodna pogoda podczas całej wegetacji.

Czym zwalczać?

Okazuje się, że podstawą w ograniczaniu chorób łubinów powinna być agrotechnika. Dobór odmian odpornych na daną chorobę czy stosowanie zdrowego materiału siewnego (pochodzącego z roślin nieporażonych chorobą) to podstawowe działania. W bardzo niewielkim stopniu wspomoże nas chemia. Mamy do dyspozycji aż jedną zaprawę fungicydową Vitavax 200 FS, która w łubinach zarejestrowana jest przeciwko zgorzeli siewek, a tę wywołuje m.in. antraknoza. Na 100 kg nasion stosuje się 350 ml zaprawy. Są jeszcze rozwiązania nalistne, niestety mało.

Chcesz dowiedzieć się więcej? Sięgnij po najnowszy, majowy numer „top agrar Polska”.

jd, fot. Korbas

Jacek Daleszyński
Autor Artykułu:Jacek Daleszyński

Jacek Daleszyński – dziennikarz i redaktor zajmujący się agrotechniką i uprawą roślin rolniczych. Specjalizuje się w ochronie roślin, przede wszystkim fungicydowej i herbicydowej zbóż oraz buraka cukrowego. Pozostałe obszary jego zawodowej działalności to także odżywianie nalistne roślin oraz uprawa gleby ze szczególnym uwzględnieniem odpowiedniego dbania o strukturę gleby, zarówno w uprawie bezorkowej, jak i orkowej. Od 2012 roku jest autorem dziesiątek tekstów i reportaży o tej tematyce publikowanych głównie w miesięczniku top agrar Polska i na portalu topagrar.pl.
W pracy codziennej opiera się nie tylko na własnym doświadczeniu, ale też na opracowaniach eksperckich oraz naukowych. Kontakty z instytucjami naukowymi i rolniczymi uczelniami wyższymi jest nieodzownym elementem w pozyskiwaniu najnowszej wiedzy z zakresu agronomii. Współorganizator i prowadzący wydarzenia dla rolników, m.in. Forum Rolników i Agrobiznesu, seminariów buraczanego czy uprawowych.
Od zawsze związany z rolnictwem. Pochodzi z gospodarstwa, które prowadzi do dziś, dlatego też z Czytelnikami może dzielić się wiedzą zdobytą nie tylko w źródłach zewnętrznych, ale też na własnych polach.
Obszary specjalizacji: ochrona roślin, stosowanie fungicydów i herbicydów w zbożach i buraku cukrowym, agrotechnika i uprawa gleby.
Kontakt: [email protected]

Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
28. kwiecień 2026 02:15