Reklama zniknie za 11 sekund

Topagrar.plZaloguj
Jesteś w strefie Premium
Strona główna>Artykuły>Technika>Testy>

Nasz test: ciągnik Case IH Farmall 75 A - poręczny traktor z dobrą widocznością

Ciągniki serii Farmall A to dobrze znane i popularne maszyny. Do porównania stanęła najnowsza wersja ciągnika o mocy silnika 75 KM. Sprawdzamy wyniki, pomiary i oceniamy ciągniki 75 KM w wadze lekkiej. Zobacz film z testu ciągnika!

Dawid Konieczka27 czerwca 2022, 15:30

Kabina i ergonomia

Wnętrze kabiny o wymiarach 148 × 140 cm (dł. × szer.) jest dobrze wykonane, plastiki są dobrej jakości. Kierownica odchyla się po wciśnięciu pedału – plus za to rozwiązanie. Jeśli poprawnie wyreguluje się lusterko, wejście z lewej strony jest bardzo wygodne. Z prawej strony utrudnia je dźwignia do obsługi ładowacza czołowego. Kabina jest przestronna. Po otwarciu drzwi odchylają się o 61 cm, to dobry wynik jak dla konstrukcji kabiny z czterema słupkami. Prosty, pneumatycznie amortyzowany fotel Grammer musi być precyzyjnie wyregulowany, w przeciwnym razie uderza w górny ogranicznik. Naszym zdaniem w kabinie siedzi się za nisko. Siedzisko dla pasażera składa się na sprężynie, miejsce dla nóg jest wystarczające.

Wycieraczka na szybie przedniej nie ma trybu pracy przerywanej. Widoczność do przodu jest dobra, maska silnika nie należy do wąskich. Do góry widoczność ogranicza wspornik pomiędzy przednią szybą a otwieranym oknem dachowym. Słupki kabiny zawsze znajdują się na jej narożnikach, traktorzysta musi się wychylać, aby zobaczyć krawędzie maszyny zawieszonej na TUZ. Widoczność na ramiona podnośnika i zaczep jest bardzo dobra.

Elementy obsługowe w kabinie są rozproszone, przyciski włączania świateł roboczych (z przodu i tyłu po dwa halogeny) odsunięte są mocno do tyłu. Dobre miejsce do wprowadzenia kabli do sterowników maszyn współpracujących. Tylna szyba otwierana w dwóch zakresach ma wygodną blokadę. Dostępna w opcji prosta klimatyzacja słabo chłodzi na jałowym biegu silnika.

Silnik trzycylindrowy

Trzy cylindry, norma emisji spalin Stage V jest spełniona bez wykorzystania AdBlue. Z deklarowanej przez producenta mocy 75 KM na końcówkę WOM trafia maksymalnie 68 KM. Jednostkowe zużycie paliwa 247 g/kWh przy mocy maksymalnej jest o 3,5% niższe niż średnia w grupie testowanych ciągników. Najniższe spalanie (238 g/kWh) odnotowaliśmy przy 1440 obr./min, na WOM trafia wtedy 62 KM – do dobre wyniki. Przy obciążeniu częściowym (45 KM) spalanie jest na poziomie średniej dla wszystkich testowanych ciągników.

Poziom hałasu przy pełnym obciążeniu 77 dB(A) jest wyższy niż w pozostałych ciągnikach. Przy 1600–1800 obr./min hałas w kabinie jest nieprzyjemny. W czasie uruchamiania silnika kluczyk musi być długo przekręcony. Pedał gazu w wygodnym miejscu, naszym zdaniem jest zbyt czuły. Dobrze zlokalizowana dźwignia gazu ręcznego, dźwignia porusza się zbyt lekko, nie ma mechanicznego ogranicznika ani elektronicznej pamięci obrotów silnika.

Przekładnia i WOM

Przekładnia ma trzy zakresy i cztery łatwo przełączane biegi – wyposażenie dość skromne. Prędkość maksymalna wynosi 40 km/h. W zakresie od 4 do 12 km/h przy 1800 obr./min mamy do dyspozycji tylko trzy przełożenia, zmieniając lekko obroty można naliczyć ich pięć. Dostępny za dopłatą elektrohydrauliczny rewers z dźwignią przy kierownicy działał bardzo dobrze. Niewielka liczba biegów sprawia, że układ napędowy nie generuje oporów. Podczas zjazdu z niewielkiego wzniesienia z wciśniętym pedałem sprzęgła ciągnik poruszał się z prędkością 37 km/h – to wynik o 10 km/h lepszy od najgorszego ciągnika w tym porównaniu.

WOM ma dwie prędkości 540E i 540 obr./min, prędkość 1000 obr./min nie jest dostępna. Zmiana prędkości dźwignią z lewej strony kabiny nie sprawia problemów. Włączanie WOM mechanicznie z lewej strony przy fotelu traktorzysty. Działa to sprawnie, ale sięgając do dźwigni, można uderzyć przedramieniem w dźwignię zmiany obrotów WOM. Aby sprawnie pracować np. broną wirnikową, trzeba chwilę jechać bez trzymanki, lewą ręką trzeba obsłużyć WOM, prawą TUZ

W testowanym ciągniku WOM pracował nawet gdy traktorzysta opuścił kabinę, to nie powinno mieć miejsca

Hydraulika i podnośnik

Zmierzony w czasie testu maksymalny wydatek oleju na dwóch gniazdach przy pełnym gazie wynosi 53 l/min, to więcej niż średnia dla wszystkich ocenianych ciągników (47,6 l/min). Maksymalne ciśnienie 182 bary. Testowany ciągnik miał dwie dwukierunkowe sekcje rozdzielacza hydraulicznego, trzecia sekcja dostępna jest w opcji. Gniazda są umieszczone blisko siebie, nie ma zbiornika, w którym gromadzi się olej wydostający się z gniazd po wypięciu przewodów. Dźwignie w przedniej części konsoli bocznej mogłyby być dłuższe i bardziej oddalone od siebie. Tylko jedna sekcja ma pozycję pływającą, obie sekcje nie mają oznaczeń. W testowanym ciągniku nie było możliwości regulacji wydatku oleju – wymagana dopłata.

Farmall dostępny jest tylko z mechanicznie sterowanym TUZ. Dźwignie do jego obsługi znajdują się z prawej strony fotela. Podczas powolnego opuszczania ciężkich maszyn dochodzi do szarpania. Dźwignia szybkiego unoszenia zabezpieczona sprężyną znana jest jeszcze z ciągników Fiat. Do obsługi zewnętrznej TUZ trzeba się przyzwyczaić.

Uchwytu łącznika głównego nie da się obsługiwać jedną ręką. Na ramionach podnośnika są dwa otwory do montażu wieszaków. Zakres podnoszenia 52 lub 58 cm jest poniżej średniej, udźwig 2,5 lub 2,2 t podobnie. W wersji testowej (łącznie z obciążnikami w kołach tylnych o masie 200 kg) i ze zdemontowanym ładowaczem obciążenie użyteczne wynosi tylko 1,2 t. To wynik niemal o pół tony gorszy niż średnia w grupie testowej (bez obciążników w kołach obciążenie użyteczne wzrasta do 1,4 t).

Napęd i komfort

Włącznik przedniego napędu jest w przedniej części prawej konsoli, blokada mechanizmu różnicowego działa opornie, pedał w podłodze trzeba wciskać piętą. Podwieszone pedały hamulca mają wygodną pozycję nawet przy maksymalnym wciśnięciu. Równie wygodna w obsłudze jest dźwignia hamulca ręcznego, sygnał ostrzegający o zaciągniętym hamulcu zbyt cichy. Układ kierowniczy z wysokim przełożeniem jest precyzyjny. Średnica zawracania wynosi 11,3 m, jest największa wśród ciągników grupy 1 (Case IH chce wprowadzić zmiany w konstrukcji konsol ładowacza). Oporna w obsłudze dźwignia kierunkowskazów daleko odsunięta od kierownicy.

Na drodze Farmall podskakiwał, dodatkowo ładowacz zamontowany w teście nie miał układu amortyzacji. W kabinie jest dość głośno, do tego dochodzi niska pozycja na fotelu traktorzysty. Podsumowując, producent mógłby wprowadzić kilka zmian w tym obszarze.

dk
fot. Hoener, Huesmann


Picture of the author
Autor Artykułu:Dawid Konieczka
Pozostałe artykuły tego autora

Masz pytanie lub temat?Napisz do autora

Ważne Tematy