Reklama zniknie za 11 sekund

Topagrar.pl
Strona główna>Artykuły>Uprawa>

Żniwa 2022 w Polsce. Ile sypią zboża i rzepak?

Obrazek

Żniwa w Polsce idą pełną parą, ale plony i ich postęp jest bardzo zróżnicowany. W Wielkopolsce pola już są puste, a na Podlasiu niektóre gospodarstwa nie zaczęły prac. Jak sytuacja wygląda w poszczególnych województwach?

6 sierpnia 2022, 11:54

Żniwa w Polsce rozkręciły się we wszystkich województwach. Niestety deszczowy lipiec utrudnił zbiór w centrum kraju, ale również na wschodzie i w Polsce południowej. Niektórzy rolnicy rozpoczynają żniwa nietypowo - bo koszą najpierw zboża, a rzepak zostawiają na później, bo niektóre strąki są jeszcze zielone, albo pola porządnie zlał deszcz i trzeba trochę zaczekać. 

KOWR: na północy postępy mniejsze

Jak podkreśla Marcin Wroński, zastępca dyrektora generalnego KOWR tegoroczne żniwa w większości województw przebiegają przeważnie bez istotnych utrudnień i na obecnym etapie należy ocenić je jako zaawansowane.

- Jednak ostatni weekend lipca br. przyniósł intensywne opady deszczu na południu, w centrum oraz na północy kraju, wstrzymując na dzień, dwa prace żniwne i zwiększając obawy o jakość ziarna. Słoneczna pogoda w pierwszych dniach sierpnia pozwoliła na intensyfikację prac żniwnych – informuje Wroński. Zgodnie z informacjami pochodzącymi z Oddziałów Terenowych KOWR zbiory jęczmienia ozimego w Polsce zbliżają się ku końcowi na przeważających obszarach kraju. W niektórych rejonach kraju skoszono już całą powierzchnię zasianego jęczmienia. Na półmetku są zbiory tego zboża w woj. warmińsko-mazurskim i lubelskim (zaawansowanie około 50%).

Najwięcej pszenicy i żyta w woj. opolskim i dolnośląskim

Z informacji uzyskanych w KOWR wynika, że na obszarze całego kraju trwają żniwa pszenicy ozimej. Największą powierzchnię zasiewów skoszono w południowo-zachodniej części kraju, natomiast na północnym-wschodzie żniwa są najmniej zaawansowane. Najbardziej zaawansowane są zbiory pszenicy w woj. opolskim (50-90% w zależności od regionu) oraz w woj. dolnośląskim (77%) natomiast w woj. warmińsko-mazurskim i pomorskim żniwa dopiero się rozpoczęły. 

Dyrektor Wroński zauważa, że bardzo zróżnicowane jest również zaawansowanie zbiorów żyta. Największą powierzchnie skoszoną tego zboża odnotowano w woj. opolskim (zaawansowanie 90%), dolnośląskim (77%) i kujawsko-pomorskim (65%). Najmniej zaawansowane są zbiory żyta w woj. warmińsko-mazurskim, pomorskim i zachodniopomorskim.

W kraju trwa również zbiór rzepaku ozimego, który jest najbardziej zaawansowany w województwach dolnośląskim (90%), kujawsko-pomorskim (80%) i mazowieckim (78%), natomiast na północy kraju zbiory są na niższym poziomie zaawansowania. 

A jak dokładnie przebiegają żniwa w różnych regionach kraju? Specjalnie dla Was sprawdziliśmy stan zaawansowania zbiorów i wysokość plonów w całej Polsce. 

Ile sypie rzepak na Kujawach i Pomorzu?

Ryszard Kierzek, prezes Kujawsko-Pomorskiej Izby Rolniczej w Przysieku ocenia ten rok pod względem plonowania jako średni. 

– Głównym czynnikiem wpływającym na ilość i jakość zbiorów jest tak naprawdę deszcz. W regionach naszego województwa, gdzie występował obficiej, plony są dużo wyższe, w tych dotkniętych przez suszę jest bardzo źle – ocenia.

Z kolei w kujawsko-pomorskim pszenica plonuje na poziomie 6 ton z ha, jęczmień – 7-8 ton z ha, żyto – 6-7 ton z ha, zbiory rzepaku w powiecie toruńskim wynoszą ok. 3-4 tony z ha. Wyższych plonów prezes Kujawsko-Pomorskiej IR spodziewa się w Rypinie oraz Golubiu-Dobrzyniu, gdzie występowały znacznie większe opady, a żniwa dopiero się zaczęły.

Rzepak i pszenica niedojrzałe na Podlasiu 

Na Podlasiu żniwa jeszcze w pełni nie ruszyły. Sytuacja, podobnie jak na Kujawach, jest jednak zróżnicowana w zależności od regionu i klasy gleby. Najmniej zaawansowane zbiory są w okolicach Sejn i Suwałk. Tam praktycznie kombajny nie wyjechały w pola. W pozostałej części województwa w większości zebrane są już zboża jare. Natomiast oziminy, w tym rzepaki i pszenice jeszcze muszą poczekać na koszenie.

- Plantacje rzepaku są mocno zróżnicowane, ale przeważają takie, na których wiele łuszczyn jest niedojrzałych. To samo pszenica, czy pszenżyto – jeszcze nie osiągnęły dojrzałości – wyjaśnia nam Podlaski Ośrodek Doradztwa Rolniczego. Wilgotność rzepaku jest duża i wynosi 14,5 proc.

- Rolnicy, którzy chcą sprzedać rzepak od razu muszą mieć ten wskaźnik poniżej 9 proc. Natomiast wilgotność pszenicy ozimej na ten moment wynosi 20 proc. – informuje nas PODR. Większość podlaskich rolników decyduje się czekać na lepszą pogodę, by zebrać suche plony, a następnie zmagazynować je w nadziei na wyższe ceny. 

Wielkopolska kończy żniwa

W większej części Wielkopolski żniwa są już praktycznie zakończone. Zostały co prawda przerwane weekendowymi opadami, ale z początkiem tygodnia ruszyły od nowa. Jeszcze tylko w północnej części naszego województwa kończą się intensywne zbiory rzepaku oraz zbóż ozimych. 

Jak informuje Wielkopolska Izba Rolnicza, rolnicy zwracają uwagę na dobrą jakość i gęstość ziarna oraz nieco mniejszą zawartość glutenu, co może być spowodowane oszczędnym stosowaniem nawozów azotowych.

Jeżeli chodzi o plonowanie to średnie plony i ceny oferowane przez skupy przedstawiają się następująco: żyto: 2,5 – 3t/ha (1075zł/t), pszenica: 4,5 – 5 t/ha (1400 zł/t), pszenżyto: 3 – 4 t/ha (1200 zł/t), rzepak: 2,5 – 3 t/ha (2950 zł/t).

Jak wyjaśnia WIR, tegoroczna susza ma zdecydowanie wpływ na zbiory.

 – Na poziomie kraju szacuje się, że zbiory zbóż będą o około 3-4 mln t niższe od średniej wieloletniej, przy czym warto zaznaczyć, że w obecne żniwa wchodziliśmy z wyjątkowo wysokimi zapasami zbóż w ilości około 5 mln ton – czytamy w najnowszym raporcie żniwnym WIR-u.

Eksperci WIR wyliczają, że susza dotknęła przede wszystkim uprawy jare oraz te prowadzone na słabszych glebach, bez zastosowania nawożenia organicznego,

- Najlepiej przed suszą obronił się w tym roku rzepak, którego plonowanie nie odbiegało od  średnich wieloletnich, poza oczywiście słabszymi stanowiskami. Ziarno, pomimo, że nie jest bardzo duże to cechuje się dużą gęstością i częściej jest kwalifikowane jako konsumpcyjne – dotyczy to szczególnie pszenicy - ocenia WIR.

Niski plon rzepaku na Dolnym Śląsku

A jakie są plony na Dolnym Śląsku? Jak informuje dolnośląski oddział terenowy KOWR, pszenica ozima sypie na poziomie 6,1 t z ha, rzepak jary – 2,7 t z ha, rzepak ozimy – 3 t z ha, pszenica jara – 5,6 t z ha, żyto ozime – 4,4 t z ha, jęczmień ozimy – 6,2 t z ha, jęczmień jary – 5,7 t z ha, pszenżyto ozime – 5,3 t z ha, a pszenżyto jare – 3,8 t z ha.

– Pogoda sprzyja tegorocznym żniwom i mogą się one skończyć wcześniej niż w poprzednich latach – ocenia Diana Krzymowska z KOWR we Wrocławiu. – Rolnicy nie zgłaszają problemów z suszą, która w naszym regionie nie występowała w takim nasileniu jak w innych częściach kraju. Zbiory są dobre, a ziarno naprawdę dobrej jakości – podkreśla.

W województwie dolnośląskim średnio w skupie za tonę pszenicy konsumpcyjnej jej producent może w ostatnim czasie uzyskać ok. 1.350 złotych za tonę, cena żyta i owsa konsumpcyjnego wynosi ok. 1.000 zł/t, za jęczmień płacono 1.150-1.220 zł/t, a za rzepak – 2.800-3.000 zł/t. Pozostałe ceny kształtują się następująco: pszenica paszowa – 1.300-1.450 zł/t, żyto paszowe – 1.050-1.150 zł/t, pszenżyto – 1.180-1.300 zł/t, jęczmień paszowy – 1.100-1.200 zł/t, owies paszowy –1.100-1.100 zł/t.

Zachodniopomorscy rolnicy maja wyższe plony i dobre parametry zbóż

Upały w woj. zachodniopomorskim przyspieszyły zbiory zwłaszcza zbóż ozimych, najbardziej jęczmienia, rzepaku częściowo pszenicy i pszenżyta ozimego. Jak informuje Stanisław Zarzycki - główny specjalista Zachodniopomorskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego, opady w dniu 25 lipca wstrzymały prace żniwne w wielu powiatach.  Wymłacane ziarno jęczmienia ozimego jest dobrej jakości, dorodne, zawiera niewiele pośladu.

- Koszony jęczmień ozimy ma gęstość na poziomie 64 – 67 kg/hl. Są to parametry wyższe niż w roku ubiegłym gdzie średnia gęstość była na poziomie 56 – 57 kg/hl. Plony rzepaku w większości powiatów na poziomie od 28 do 35 dt/ha, na lepszych glebach osiągają 45 dt/ha. Zaolejenie nasion rzepaku na poziomie 40 proc. - wyjaśnia Stanisław Zarzycki.

Natomiast plony jęczmienia ozimego wahają się od 35 do 80 dt/ha, a więc średnio wynoszą 50 dt/ha.

W ubiegłym tygodniu najbardziej zaawansowane były żniwa w powiatach gryfińskim, pyrzyckim i myśliborskim. Natomiast najmniejszy stopień zaawansowania zbioru zarówno rzepaku jak i zbóż był w powiatach nadmorskich i szczecineckim.

Warmińsko-mazurskie rzepaki dobrze plonują

Z kolei w woj. warmińsko-mazurskim skoszone do tej pory rzepaki dały bardzo dobre plony, aż o 10-15 proc. wyższe niż spodziewane. Natomiast jęczmień sypnął podobnie, jak w ubiegłym roku.

Rolnicy młócą także owies. I tu też niespodzianka, bo plon jest wyższy niż w latach ubiegłych i wynosi ok.  50 kwintali/ha

Jak wyjaśnia nam Warmińsko-Mazurski ODR, pozostałe zboża jeszcze stały w ubiegłym tygodniu, bo pogoda zatrzymała rolników, ale ten tydzień obfitujący w słońce i upały zapoczątkował zbiory. Specjaliści ODR spodziewają się więc, że do niedzieli zostanie zebranych ok. 30% zbóż.

Pomorze ma niższe plony

Zgoła inna sytuacja prezentuje się w woj. pomorskim. Tam w lipcu przez liczne deszcze oraz gradobicia w części województwa zostały zniszczone uprawy zbóż. Specjaliści PODR oceniają, że spowodują one znaczny spadek wydajności zebranych plonów.

- Liczne opady spowodowały silne zachwaszczenia niektórych plantacji zbóż. Pojawiły się również widoczne odbicia nasion, które nie skiełkowały wiosną. Powoduje to brak wyrównania łanów zbóż, szczególnie owsa i mieszanek zbożowych. Duża wilgotność powietrza sprawia większe ryzyko wystąpienia chorób grzybowych. Miejscami gwałtowne opady spowodowały wylegnięcia zbóż – wyjaśniają eksperci PODR.

Na terenach północnych województwa pomorskiego rolnicy rozpoczęli zbiór rzepaku ozimego, ale niektóre plantacje są bardzo słabe. Dlatego rolnicy ze względu na bardzo wysokie ceny paliwa zastanawiają się nad ich koszeniem. Kolejnym problemem, jak wyjaśnia PODR, są znaczne skoki cen w punktach skupu. Ceny nieraz zmieniają się z dnia na dzień – w różnych kierunkach.

Jeśli zaś chodzi o plony rzepak sypie na poziomie 3,45 t/ha, jęczmień ozimy 4,73 t/ha, jęczmień jary 3,63 t/ha, a pszenżyto ozime 4,17. Natomiast skoszone żyto dało plon 3,66 t/ha.

Na Śląsku plony do dobre

W województwie śląskim zbiory pszenicy jarej, żyta i jęczmienia ozimego wynoszą ok. 4 ton z hektara. W przypadku rzepaku mowa o wielkości ok. 2,5 tony, a zbiory pszenicy to około 5 ton z ha.

Andrzej Wudarczyk ze Śląskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Częstochowie jest zadowolony z tegorocznych żniw w regionie. Jak mówi, zdarza się, że na niektórych terenach zboże sypie z hektara nawet do 6 ton, a pozyskiwane ziarno jest naprawdę bardzo dobrej jakości.

– Mimo nie najlepszych wcześniej nastrojów związanych ze suszą, plony są naprawdę zadowalające, co oczywiście cieszy naszych rolników. Jeśli jeszcze w najbliższym czasie niebo nie poskąpi nam opadów, to również kukurydza dobrze zaplonuje – prognozuje.

Jak zaznacza, problemem w regionie są obecnie niskie ceny skupu zbóż w młynach, które najprawdopodobniej zaopatrują się w surowiec z Ukrainy. Ten zaś, w jego opinii, jest gorszy jakościowo od krajowego.

Tymczasem ceny pszenicy na monitorowanych przez ODR skupach oscylują w granicach 1320 zł/t. Żyto skupowane jest z kolei za cenę ok. 1050 zł/t.

Autorzy: Kamila Szałaj, Karol Pomeranek, Justyna Czupryniak, Aneta Lewandowska, Julian Koziolek,


Ważne Tematy

Ważne Tematy

Ważne Tematy