Reklama zniknie za 11 sekund

Topagrar.pl

Siew bezpośredni traw

Obrazek

– Do tej pory nie wyobrażałem sobie zakładania nowej łąki bez pługa. Susza jednak zweryfikowała wiele moich poglądów agrotechnicznych – mówi Bogdan Dzieliński gospodarujący w powiecie przasnyskim.

dr Maria Walerowska27 września 2020, 11:25

– Użytki zielone to moje oczko w głowie. Gdyby nie były świetnej jakości, nie uzyskałbym z całą pewnością średniej wydajności mleka na poziomie 12,3 tys. litrów – mówi z dumą Bogdan Dzieliński, prowadzący wraz z żoną Ewą gospodarstwo w powiecie przasnyskim na północy Mazowsza. Nie mam naturalnych trwałych łąk, dlatego poświęcam prawie połowę areału na użytki zielone. Uzupełnieniem jest oczywiście kiszonka z kukurydzy, która zajmuje ok. 20 ha co roku – dodaje hodowca.

Każdy użytek zielony zakładany jest na ok. 3 lata. Jeszcze do zeszłego roku gospodarz wszystkie trawy wysiewał po orce. Jednak ostatnie suche lata pokazały, że trzeba zweryfikować technologię. Dlatego w zeszłym roku zdecydował się, że spróbuje na 5 ha siewu bezpośredniego bez orki.

– W zeszłym roku susza szczególnie mocno nas dotknęła. Po zbiorze kukurydzy kiszonkowej ziemia była bardzo przesuszona. Obawiałem się, że pług wyciągnie na powierzchnię bryły ziemi, których nie będę w stanie dobrze doprawić, a trawy trzeba przecież siać bardzo płytko, tj. na ok. 1,5 cm – wspomina Dzieliński.

Postanowił zrezygnować z orki, aby gleby dodatkowo nie przesuszyć. Jedyną obawę na początku miał w kwestii wymieszania obornika, który w ilości ok. 30 t/ha miał być rozrzucony po zbiorze kukurydzy. Okazało się jednak, że dwukrotna uprawa gruberem – pierwsza na 15 cm, a potem druga na 25 cm, bardzo dobrze wymieszała nawóz.

– Pod względem kosztów takie rozwiązanie jest na podobnym poziomie do orki, a praca przebiega zdecydowanie szybciej – twierdzi rolnik.

Na co zwrócić uwagę, jak wybrać mieszankę motylkowato-trawiastą oraz jak pielęgnować po zasiewie taki użytek zielony na podstawie doświadczeń praktyka przedstawiamy w najnowszym numerze top agrar, tj. 10/2020 od str. 92.



Picture of the author
Autor Artykułu:dr Maria Walerowska
Pozostałe artykuły tego autora

Masz pytanie lub temat?Napisz do autora

Ważne Tematy

Ważne Tematy

Ważne Tematy