O sprawie naszą Redakcję zaalarmowali rolnicy. Poszkodowani gospodarze zarzucają spółce, że nadal przyjmowała od nich kolejne partie zboża, mimo że już miała poważne problemy z płynnością finansową.
Firma Mondry pod ochroną restrukturyzacji
Z Krajowego Rejestru Zadłużonych wynika, że wobec spółki Mondry Sp. z o.o. wszczęto postępowanie o zatwierdzenie układu, 2 marca br. nadzorca układu, doradca restrukturyzacyjny Wiesław Milinkiewicz, opublikował w KRZ obwieszczenie, z którego wynika że dzień układowy ustalono na 27 lutego 2026 r. i jest to dzień otwarcia postępowania o zatwierdzenie układu. Od tego momentu, z mocy prawa, zawieszane są postępowania egzekucyjne dotyczące wierzytelności objętych układem oraz wierzytelności zabezpieczonych rzeczowo.
Poprosiliśmy nadzorcę układu o komentarz do sytuacji. W mailu przesłanym do naszej redakcji Wiesław Milinkiewicz szczegółowo opisuje procedurę, która obejmuje firmę Mondry i jej wierzycieli.
- Kwestie szczegółowe zawierają przepisy ustawy z dnia 15 maja 2015 r. Prawo restrukturyzacyjne oraz treść wstępnego planu restrukturyzacyjnego. Przepisy dedykowane są przedsiębiorcom, którzy popadli w przejściowe kłopoty finansowe, bądź ich sytuacja pozwala na potencjalnie szybkie przekonanie wierzycieli co do sposobu restrukturyzacji zobowiązań – tłumaczy Milinkiewicz.
Najpierw dłużnik zawiera umowę z licencjonowanym doradcą restrukturyzacyjnym, a następnie przygotowuje propozycje układowe, spis wierzytelności i spis wierzytelności spornych.
Po dokonaniu obwieszczenia w KRZ rozpoczyna się 4‑miesięczny okres ochronny, w którym dłużnik ma przekonywać wierzycieli do propozycji układu. Następnie dochodzi do głosowania nad układem (korespondencyjnie lub na zgromadzeniu wierzycieli). Po jego przyjęciu dłużnik składa do sądu wniosek o zatwierdzenie układu, a nadzorca – sprawozdanie z przebiegu głosowania.
Kiedy rolnicy otrzymają pieniądze?
Wiesław Milinkiewicz podkreśla, że celem tej procedury jest „mało skomplikowany sposób podjęcia negocjacji z wierzycielami, ochrona przed egzekucją i samodzielna odbudowa równowagi finansowej, chroniąc tym samym wszystkich wierzycieli”. Zaznacza przy tym, że w normalnych warunkach „bardziej zapobiegliwi wierzyciele, posiadający np. tytuły egzekucyjne, mogliby zaspokoić się w bardziej korzystny sposób w drodze egzekucji indywidualnej”.
Według nadzorcy:
- wierzyciele firmy Mondry zostali indywidualnie poinformowani o wstępnym planie restrukturyzacyjnym,
- spis wierzytelności i plan są dostępne w aktach postępowania w KRZ,
- zainteresowani otrzymują instrukcje zakładania kont w KRZ, aby śledzić sprawę i oddać głos w głosowaniu nad układem,
- dotychczasowe działania dłużnika potwierdzają realizację zaplanowanych etapów.
Zgodnie z założeniem ustawodawcy uproszczone postępowanie restrukturyzacyjne powinno trwać ok. 4 miesięcy od dnia obwieszczenia.
Poszkodowany rolnik: „Wiedzieli, że jest źle, a dalej brali towar”
Do naszej Redakcji zgłosili się rolnicy, którzy nie otrzymali zapłaty za sprzedane zboże. Jeden z nich, który postanowił z nami porozmawiać (dane do wiadomości Redakcji), jednocześnie prowadzi niewielką firmę skupową.
– Chciałem zawieźć zboże jako rolnik, ale umowy ze mną jako rolnikiem nie chcieli podpisać. Uważam, że to było celowe. Podpisałem dostawy jako firma, bo mam też działalność pozarolniczą. Zawieźliśmy im towar swoimi samochodami. I nagle cisza – opowiada.
Gospodarz twierdzi, że termin płatności za jego zboże przypadał 25 i 26 lutego. Gdy w piątek 27 lutego pojawił się w firmie pytając o przelewy, których nie otrzymał w terminie, usłyszał, że „konta są zablokowane i to koniec”. Mimo to – jak twierdzi - wcześniej spółka miała proponować przyjęcie kolejnych partii zboża.
– Jak oni wiedzieli, że już jest źle, a dalej towar chcieli, to jest dla mnie dziwne. Już po wizycie w biurze firmy dowiedziałęm się od znajomych, że oni od grudnia 2025 roku mieli faktury nieopłacone. Jednym płacili, innym nie, jednym przeciągali płatności, innym nie. Moim zdaniem doskonale wiedzieli, co się dzieje, a dalej towar brali od rolników – mówi rolnik.
W jego ocenie takie działanie firmy było wobec rolników nieuczciwe, ponieważ zwiększało skalę ich strat, gdy spółka miała już świadomość kłopotów z płynnością.
Z posiadanych przez rolników dokumentów (w tym propozycji układu) wynika, że:
- poszkodowanych jest 103 rolników,
- łączna kwota ich wierzytelności wobec firmy Mondry to ok. 22,5 mln zł,
- propozycje układowe mają – według relacji – zakładać redukcję długu i wypłatę tylko części należności (około 80%), przy uzyskaniu finansowania zewnętrznego i sprzedaży majątku firmy (m.in. maszyn).
Poszkodowany rolnik zwraca również uwagę na jeszcze jeden aspekt: jako że sprzedaż zboża odbyła się z jego firmy, a nie z gospodarstwa rolnego, nie przysługują mu niektóre typowo rolnicze formy ochrony czy wsparcia – choć ziarno pochodziło z gospodarstwa.
Aby wyjaśnić sprawę skontaktowaliśmy się z firmą Mondry. W rozmowie z naszą redakcją Zarząd Spółki nie chciał komentować sprawy. Odesłał nas do informacji o postępowaniu układowym, opublikowanym na stronie Krajowego Rejestru Zadłużonych twierdząc, że tam są wszystkie informacje w tej sprawie.
Jak działa układ i co mogą zrobić rolnicy?
Zgodnie z obwieszczeniem w KRZ, wierzyciele:
- zostali ujęci w spisie wierzytelności,
- mają prawo zapoznać się z wstępnym planem restrukturyzacyjnym w systemie KRZ,
- mogą i już to robią – kontaktować się zarówno z dłużnikiem, jak i z nadzorcą układu.
Nadzorca przesyła wierzycielom instrukcję zakładania konta w KRZ, aby mogli:
- sprawdzać na bieżąco stan postępowania,
- zweryfikować swoje wierzytelności i ich wysokość,
- wziąć udział w głosowaniu nad propozycjami układowymi (korespondencyjnie lub na zgromadzeniu wierzycieli).
Prawo restrukturyzacyjne przewiduje również, że wierzyciel, dłużnik lub nadzorca wykonania układu mają prawo złożyć do sądu wniosek o uchylenie skutków obwieszczenia o ustaleniu dnia układowego, jeżeli prowadzą one do pokrzywdzenia wierzycieli lub ujawnią się okoliczności uniemożliwiające dokonanie obwieszczenia. Przed wydaniem postanowienia sąd może przesłuchać dłużnika, wierzyciela lub nadzorcę, a na postanowienie w przedmiocie uchylenia skutków obwieszczenia przysługuje zażalenie.
W praktyce oznacza to, że w najbliższych miesiącach rolnicy–wierzyciele będą musieli zdecydować, czy poprą układ (a więc zgodzą się na redukcję części należności i rozłożenie reszty na raty). Czy też będą starać się go zablokować i dążyć do innych form dochodzenia swoich praw (np. upadłość likwidacyjna, indywidualne postępowania sądowe i egzekucyjne).
Każde z rozwiązań ma swoje konsekwencje i wymaga analizy – zarówno pod kątem prawnym, jak i ekonomicznym.
Sygnał ostrzegawczy dla rynku
Sprawa firmy Mondry to kolejny już przypadek, w którym rolnicy pozostają bez zapłaty za dostarczone zboże, a dłużnik korzysta z ochrony, jaką daje postępowanie restrukturyzacyjne. Skala – ponad 100 gospodarstw i 22,5 mln zł – pokazuje, jak duże ryzyko ponoszą producenci rolni, nawet gdy współpracują z dużymi podmiotami.
Nasz Redakcja będzie śledzić dalszy przebieg postępowania, w szczególności ostateczne propozycje układowe przedstawione wierzycielom (wysokość redukcji, harmonogram spłat), wyniki głosowania nad układem oraz ewentualne działania udziałowców i instytucji publicznych w tej sprawie.
Rolnikom, którzy znajdują się w podobnej sytuacji, można już dziś rekomendować:
- dokładne sprawdzanie kontrahentów (w tym wpisów w KRZ, KRS, BIG/KRD),
- zabezpieczanie sprzedaży (np. weksle, zastawy, zastrzeżenia własności towaru do czasu zapłaty – po konsultacji z prawnikiem),
- szybkie reagowanie na pierwsze opóźnienia w płatnościach.
W przypadku wierzycieli Mondry kluczowe będzie teraz aktywne uczestnictwo w postępowaniu układowym i świadome podjęcie decyzji, która z możliwych dróg – układ, czy inny wariant – daje realną szansę na odzyskanie przynajmniej części należnych im pieniędzy za sprzedane zboże.
Bartłomiej Czekała
