Susza uderza w rzepak. Rolnicy zmuszeni do likwidacji plantacji
Lubelska Izba Rolnicza alarmuje, że raporty Instytutu Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa (IUNG-PIB) nie odzwierciedlają rzeczywistej sytuacji na polach. W stanowisku z 21 maja 2026 r. Zarząd LIR wskazuje, że w wielu gminach susza jest widoczna „gołym okiem", mimo że nie została ujęta w raportach Systemu Monitoringu Suszy Rolniczej.
Zdaniem samorządu rolniczego problem dotyczy nie tylko zbóż i truskawek.
- Susza dotyka wszystkich rodzajów upraw w mniejszym lub większym stopniu, jednak w każdym przypadku przekłada się na wysokość i jakość plonowania – podkreśla Lubelska Izba Rolnicza.
LIR zwraca uwagę, że szczególnie trudna sytuacja dotyczy plantatorów rzepaku.
– Rolnicy z województwa lubelskiego informują o ogromnych stratach w plonie rzepaku. Tysiące hektarów tej uprawy zostały zaorane pomimo ogromnych kosztów poniesionych od jesieni do tej pory – napisano w stanowisku.
Jak podkreśla Izba, wielu gospodarzy było zmuszonych zlikwidować plantacje i obsiać pola innymi gatunkami, najczęściej kukurydzą, ponosząc kolejne wydatki.
LIR chce zmian w systemie monitorowania suszy
Zdaniem Lubelskiej Izby Rolniczej rozbieżności wynikają z przyjętej metodologii. Jak wskazuje LIR, modele IUNG zakładają, że rzepak dzięki głębokiemu systemowi korzeniowemu może pobierać wodę z głębszych warstw gleby. Tymczasem – według Izby – po bezśnieżnych zimach zasoby wody w tych warstwach również są niewystarczające.
- Algorytm systemu przeszacowuje ilość wilgoci dostępnej dla korzeni rzepaku na starcie sezonu – ocenia Zarząd LIR.
Według Izby obecny system opiera się na sztywnych progach Klimatycznego Bilansu Wodnego i nie zawsze odzwierciedla rzeczywisty stan plantacji.
Lubelska Izba Rolnicza apeluje o zmianę zasad funkcjonowania Systemu Monitoringu Suszy Rolniczej.
- Modele stwierdzające susze na danym terenie powinny być podparte rzeczywistą sytuacją na polach, a nie tylko algorytmami – wskazuje LIR.
Samorząd rolniczy postuluje wprowadzenie bezpośrednich wizji lokalnych na plantacjach, które miałyby uzupełniać wyniki systemu.
Jednocześnie Izba wyraziła obawy dotyczące przygotowywanej aplikacji do monitorowania szkód przymrozkowych.
- Jeżeli działanie aplikacji będzie miało taki skutek jak aplikacji suszowej (...), bezzasadnym staje się tworzenie takowej aplikacji – napisano w stanowisku.
Zobacz także: Bilans suszy po żniwach. IUNG podał dane dla najważniejszych upraw
Ministerstwo odpowiada rolnikom. Wyjaśnia, jak działa monitoring suszy
Na stanowisko Lubelskiej Izby Rolniczej odpowiedziało ministerstwo rolnictwa. Resort, powołując się na wyjaśnienia IUNG-PIB, podkreśla, że raporty publikowane przez System Monitoringu Suszy Rolniczej mają charakter kroczący.
- Dopiero wszystkie przewidziane dla danej uprawy raporty informują o całkowitym zagrożeniu, a nie poszczególne raporty cząstkowe – wyjaśnia ministerstwo.
Jak dodaje resort, kolejne raporty SMSR potwierdziły występowanie znaczących zasięgów suszy w województwie lubelskim, w tym również w rzepaku.
Ministerstwo przypomina również, że definicję suszy określa ustawa o ubezpieczeniach upraw rolnych i zwierząt gospodarskich. Susza jest stwierdzana wyłącznie wtedy, gdy w sześciodekadowym okresie Klimatyczny Bilans Wodny spadnie poniżej wartości progowych określonych w rozporządzeniu dla konkretnej uprawy i kategorii gleby.
- Stwierdzenie wystąpienia suszy dla danej uprawy oznacza spowodowanie strat w plonie tylko i wyłącznie z powodu warunków suszy powyżej 20%. Obecnie SMSR nie uwzględnia strat powstałych w wyniku innych niekorzystnych zjawisk pogodowych - zaznacza resort.
Monitoring suszy będzie rozbudowany
Ministerstwo poinformowało również o rozbudowie Systemu Monitoringu Suszy Rolniczej. Obecnie system korzysta z danych z 612 naziemnych punktów pomiarowych, w tym:
- 392 stacji IMGW,
- 184 stacji IUNG,
oraz nowych telemetrycznych punktów pomiarowych na polach referencyjnych.
W 2026 r. monitoring rozszerzono o dziewięć pól referencyjnych w województwach lubuskim, wielkopolskim i zachodniopomorskim. Trwa także zakup aparatury dla kolejnych dziewięciu lokalizacji, a docelowo rozwiązanie ma objąć cały kraj.
Jak zapowiada MRiRW, w przyszłym roku ma powstać metodyka umożliwiająca włączanie lokalnych stacji meteorologicznych samorządów do Systemu Monitoringu Suszy Rolniczej.
Warunkiem będzie m.in. właściwa lokalizacja stacji, odpowiednia jakość urządzeń pomiarowych oraz utrzymanie ogródków meteorologicznych zgodnie z obowiązującymi standardami.
Ministerstwo podkreśla, że IUNG już dziś udziela samorządom wsparcia merytorycznego przy planowaniu nowych stacji meteorologicznych.
Kamila Szałaj
