Szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen przyleciała w piątek do Brazylii i spotkała się z prezydentem tego kraju Luizem Inácio Lula da Silva. Co warto wiedzieć przed podpisaniem umowy pomiędzy UE a krajami Mercosur, które nastąpi w sobotę 17. stycznia w stolicy Paragwaju Asunción? Poniżej podsumowanie najważniejszych wątków istotnych z punktu widzenia rolników i branży rolno‑spożywczej.
1. Co właściwie będzie podpisane i kiedy może zacząć działać?
Porozumienie UE–Mercosur jest „dwupoziomowe”:
- Umowa handlowa (FTA) – dotyczy ceł, kwot, zasad handlu - stroną po stronie europejskiej jest wyłącznie UE, nie poszczególne państwa członkowskie. Umowa nie wymaga ratyfikacji przez parlamenty narodowe.
- Umowa o partnerstwie (część polityczna) – współpraca polityczna, dialog, odniesienia do porozumienia paryskiego, częściowo kwestie zrównoważonego rozwoju - musi zostać ratyfikowana przez 42 parlamenty (UE + państwa członkowskie).
Scenariusz, który rysuje Komisja:
- Styczeń 2025 – podpis w Paragwaju.
- TSUE – część europosłów skierowała umowę do Trybunału Sprawiedliwości UE; wyrok może zająć 18–24 miesiące, ale sąd bada tylko trzy kwestie prawne (architektura prawna umowy, zasada ostrożności w sprawach sanitarnych, mechanizm skarg o naruszenie), nie całość porozumienia.
- Parlament Europejski – kluczowy moment: PE musi wyrazić zgodę lub ją odrzucić. Komisja zakłada potencjalne głosowanie w kwietniu–maju (jeżeli sprawa TSUE nie zatrzyma procesu politycznie).
- Rada UE – po zgodzie PE Rada zawiera umowę i przekazuje instrumenty ratyfikacyjne Mercosur.
- Ratyfikacja w Mercosur – wystarczy, że co najmniej jedno państwo Mercosur ratyfikuje umowę, by można ją było stosować z tymi, które to zrobiły.
Komisja mówi wprost: realnie początek stosowania umowy handlowej mógłby nastąpić pod koniec roku – ale pod warunkiem zgody PE i sprawnego ruchu po stronie Mercosur.
2. Tymczasowe stosowanie: czy umowa wejdzie tylnymi drzwiami?
W decyzji Rady jest zapis, że umowa może być stosowana tymczasowo, ale nie ma automatyzmu.Komisja musi osobno zdecydować, czy uruchamia tymczasowe stosowanie. Istnieje nieformalne porozumienie instytucjonalne: Komisja zwykle czeka na zgodę Parlamentu Europejskiego, chyba że nastąpi nieuzasadnione opóźnienie.
Na dziś KE podkreśla, że nie podjęła żadnej decyzji co do tymczasowego stosowania – ani części handlowej, ani politycznej. W praktyce: jeśli PE wyraźnie odrzuci umowę (tak jak ACTA), politycznie będzie to jej „śmierć”. Gdyby PE wstrzymywał się z decyzją, Komisja ma narzędzie, by umowę tymczasowo stosować – ale będzie to decyzja czysto polityczna i politycznie kosztowna.
3. Co się stanie, jeśli ktoś nie ratyfikuje? UE vs Mercosur
Po stronie Mercosur
Umowa handlowa jest zawarta między UE a czterema państwami Mercosur. W art. 23 przewidziano, że:
- Jeśli jedno państwo Mercosur opóźnia lub blokuje ratyfikację,
- UE może stosować umowę tymczasowo z pozostałymi (np. z trzema krajami zamiast czterech).
- Komisja wyjaśnia, że to celowy zapis: żaden kraj Mercosur nie ma prawa „wziąć całego porozumienia jako zakładnika”.
Po stronie UE
Umowa handlowa:
- Stroną jest sama UE, więc parlamenty narodowe nie ratyfikują FTA.
- Państwa członkowskie „zabrały głos” już w Radzie, zgadzając się na podpisanie i potencjalne tymczasowe stosowanie.
Umowa o partnerstwie (polityczna):
- Musi zostać ratyfikowana przez wszystkie państwa członkowskie.
- Jeśli któryś parlament narodowy nie ratyfikuje, de facto blokuje wejście w życie tej części.
Eksperci Komisji przyznają otwarcie: skutki prawne sytuacji, gdy np. jeden kraj odrzuca, a 26 ratyfikuje, nie są w pełni jasne – prawnicy mają na ten temat różne opinie.
Co ważne dla rolnictwa, postanowienia handlowe i rozdział o zrównoważonym rozwoju w części handlowej działają niezależnie od tego, co stanie się z umową polityczną. Sama umowa handlowa zawiera odniesienie do porozumienia paryskiego oraz przewiduje możliwość zawieszenia całości lub części umowy, jeśli partner przestanie przestrzegać zobowiązań (np. wyjście z Paryża).
4. Cła, kontyngenty i korzyści – kto zyskuje?
Polskich rolników najbardziej interesuje to w jaki sposób umowa będzie miała zastosowanie w obszarze handlu produktami rolnymi. Komisja Europejska wskazuje, że:część produktów będzie zliberalizowana od pierwszego dnia – cło spada do zera od razu. Inne będą miały okresy przejściowe – 4, 8, 10, 15 lat, w których cła będą obniżane stopniowo.
Przykłady (po stronie UE, czyli eksport z UE do Mercosur):
- Oliwa z oliwek – pełna liberalizacja w 15 lat, z obecnych ponad 30% cła w niektórych krajach Mercosur.
- Wino – liberalizacja przez 8 lat, dziś cło na poziomie 35%.
- Ser i odtłuszczone mleko w proszku – dostęp poprzez kontyngenty taryfowe (TRQ) zwiększane etapowo, w równych „blokach” rocznych, z zerową lub obniżoną stawką celną.
Po zakończeniu okresów przejściowych – pełen dostęp bezcłowy lub według ustalonych, dużo niższych stawek.
W obszarze przemysł KE widzi duże korzyści w tej umowie i konkurencję z Chinami Bruksela szczególnie akcentuje sektor przemysłowy, bo tam umowa jest dla UE jednoznacznie korzystna:
Samochody:
- Na pierwsze 50 tys. aut z UE cło ma spaść z 35% do 7,5% od pierwszego dnia.
- Powyżej 50 tys. cło spada z 35% do 25%.
Argument Komisji: w Brazylii ok. 85% sprzedawanych samochodów elektrycznych pochodzi z Chin – bez umowy UE przegrywa walkę o ten rynek praktycznie z góry.
5. Zagrożenia dla rolnictwa: wołowina, konkurencja kosztowa, pestycydy
Wołowina i mięso – ile więcej, od kogo i jak kontrolowane?
Komisja zwraca uwagę na trzy elementy: wielkość kontyngentów, UE importuje dziś ok. 200 tys. ton wołowiny rocznie z krajów trzecich, a nowy kontyngent z Mercosur to 99 tys. ton, przy czym obecnie handel rzeczywisty jest niższy niż same teoretyczne limity. Bruksela podkreśla: „nie otwieramy rynku bardziej niż dziś – nie jest to wejście nowych, nieznanych produktów”.
Selekcja zakładów
Brazylia ma ponad 2,5 mln gospodarstw z bydłem, ale tylko 1234 gospodarstwa/zakłady ma prawo eksportować wołowinę do UE. Wynika to z wymogu ścisłej segregacji zwierząt spełniających normy UE (m.in. hormony, środki weterynaryjne). Po skandalu z 2017 r. poziom kontroli wołowiny brazylijskiej (dokumentacja, badania fizyczne i laboratoryjne) został znacząco zaostrzony i utrzymuje się na wyższym poziomie niż w wielu innych krajach.
System kontroli i sankcji
Kontrola towarów z krajów Mercosur ma przebiegać dwupoziomowo:
- na granicy – przez służby państw członkowskich,
- w krajach eksportujących – przez audyty Komisji (DG SANTE).
W ciągu dwóch ostatnich lat przeprowadzono 9 audytów w krajach Mercosur, na 2025 r. planowanych jest 6 kolejnych, w tym 2 w Brazylii. Komisarz ds. zdrowia zapowiedział zwiększenie liczby audytów w krajach trzecich o 50% w ciągu najbliższych dwóch lat.
Jeśli audyty wykażą poważne, utrwalone nieprawidłowości, UE może:
- wstrzymywać partie towarów (co już się dzieje – przypadek wycofanej brazylijskiej wołowiny z hormonami),
- ostatecznie skreślić dany kraj lub zakład z listy uprawnionych do eksportu do UE.
Komisja argumentuje, że fakt wykrywania nieprawidłowości to dowód działania systemu kontroli, a nie jego nieskuteczności. Dla eksporterów są to ogromne koszty (wycofanie partii, utrata dostępu do rynku), więc mają oni silną motywację, by zachowywać standardy.
Pestycydy i „podwójne standardy”
Rolnicy z Polski i innych krajów wskazują na sytuację, w której pestycydy zakazane w UE są nadal produkowane przez koncerny w Europie i eksportowane do krajów trzecich (m.in. w Mercosur), a w tych krajach używa się ich w uprawach, z których później pochodzi żywność eksportowana na teren UE.
Komisja odpowiada, że kontrolowane będą wskaźniki MRL (maksymalne poziomy pozostałości). Określają one limity pozostałości pestycydów to prawo autonomiczne UE, a nie przedmiot negocjacji w umowie handlowej. Każdy produkt spożywczy na rynek UE – krajowy i importowany – musi spełniać te same normy sanitarne i fitosanitarne. W szczególnych przypadkach, gdy substancja jest zakazana w UE, ale dozwolona gdzie indziej, można ustalić tzw. tolerancję importową – poziom znacznie poniżej progu, przy którym istnieje ryzyko dla zdrowia.
Zmiany w polityce UE
W zeszłym tygodniu ogłoszono obniżenie MRL dla trzech substancji do poziomu „technicznego zera” – niezależnie od umowy UE–Mercosur. Trwa ocena skutków dotycząca dalszego ograniczania eksportu pestycydów zakazanych w UE do państw trzecich (DG GROW), a także ujednolicenia standardów produkcji (także w kwestii dobrostanu zwierząt).
Przykładem jest atrazyna w cukrze. Atrazyna jest w UE zakazana z powodów środowiskowych (gleba, woda), nie ze względu na bezpośrednie ryzyko dla zdrowia konsumenta. Kraje Mercosur stosują ją w uprawie trzciny cukrowej, co zwiększa wydajność o ok. 10%. Producenci cukru z UE skarżą się na utratę konkurencyjności. Komisja twierdzi, że miała to na uwadze podczas negocjacji i dlatego ustępstwa w cukrze są bardzo ograniczone (brak zwiększenia ilości kontyngentu, jedynie obniżka cła do istniejącej ilości).
6. Mechanizm ochronny dla rolników: jak będą działały klauzule ochronne?
W reakcji na protesty rolników i presję polityczną UE przyjęła (tuż przed Świętami) specjalne rozporządzenie wykonawcze do rozdziału o klauzuli ochronnej (safeguard) w umowie UE–Mercosur. Podstawa prawna jest w samej umowie – jest tam rozdział o dwustronnych środkach ochronnych. Rozporządzenie UE tylko uszczegóławia te zapisy na poziomie operacyjnym i wykonawczym. Zakres klauzul dotyczy m.in. produktów wrażliwych i objętych kontyngentami taryfowymi (TRQ), takich jak wołowina, drób, niektóre produkty mleczne czy cukier.
Próg uruchomienia dochodzenia
W trakcie prac legislacyjnych:początkowo KE proponowała 10% wzrost importu preferencyjnego i jednoczesne obniżenie cen producenta w UE. Na wniosek polskiego eurodeputowanego Krzysztofa Hetmana PE obniżył ten próg do 5%. Następnie po negocjacjach trójstronnych (Parlament – Rada – Komisja) próg podniesiono do 8%. Jednak ostatecznie w styczniu obniżono go ponownie do 5%.
Jeżeli w ciągu ostatnich trzech lat nastąpi co najmniej 5% wzrost wolumenu importu preferencyjnego oraz co najmniej 5% spadek cen producentów w UE to wówczas Komisja powinna wszcząć dochodzenie.
Procedura i terminy
Komisja może:
- w ciągu 5 dni od wniosku wszcząć dochodzenie,
- w ciągu 21 dni nałożyć tymczasowe środki ochronne (np. zawieszenie preferencji taryfowych), jeśli istnieją dowody na poważną szkodę.
Po dochodzeniu, jeśli szkoda zostanie potwierdzona, możliwe jest nałożenie pełnych środków ochronnych.
Co mogą zrobić kraje Mercosur? Mogą jedynie skorzystać z mechanizmu rozstrzygania sporów przewidzianego w umowie lub próbować wykazać, że UE nieprawidłowo stosuje zapisy umowy (np. nie wystąpiły warunki szkody). Nie mogą „zrównoważyć” środków ochronnych innymi działaniami ani domagać się automatycznych rekompensat – wbrew twierdzeniom niektórych polityków Mercosur.
Paragwaj ma specjalny status kraju rozwijającego się, więc jeśli UE nałoży środki ochronne dla całego Mercosur, to Paragwaj będzie z nich z automatu wyłączony, chyba że UE udowodni, że szkoda pochodzi właśnie z jego eksportu.
7. Dodatkowe środki wsparcia dla rolnictwa w UE
DG AGRI przedstawiło pakiet działań, które mają złagodzić skutki umowy i innych presji (kosztowych, regulacyjnych) na rolnictwo:
- Rezerwa kryzysowa/„safety net” w ramach WRF
- Jednolita sieć bezpieczeństwa na poziomie 6,3 mld euro na kolejne wieloletnie ramy finansowe.
- Większa elastyczność w obecnej WPR
W decyzji z ubiegłego tygodnia umożliwiono państwom członkowskim odzyskanie części środków w ramach przeglądu śródokresowego obecnych WRF i przeznaczenie ich na rolnictwo (ok. 45 mln euro).
Kwestie pozahandlowe
Ochrona oznaczeń geograficznych i produktów tradycyjnych – umowa ma chronić 344 oznaczenia z UE na rynku Mercosur, co KE przedstawia jako ważny atut dla producentów wysokiej jakości. Komisja podkreśla, że pakiet ten jest odpowiedzią na „obawy zgłaszane przez rolników i demonstracje w wielu krajach UE”.
8. Bezpieczeństwo żywności: czy umowa coś zmienia?
Komisja powtarza kilka kluczowych tez:
- Umowy handlowe nie zmieniają standardów sanitarnych i fitosanitarnych UE.
- Produkty z Mercosur muszą spełniać to samo prawo co produkty unijne – MRL, zakaz hormonów wzrostu itd.
- Maksymalne limity pozostałości, zakazy substancji – to prawo jednostronne UE, którego KE nie negocjuje w FTA.
- Zwiększenie audytów i kontroli granicznych ma być gwarancją, że przypadki jak niedawne wycofanie brazylijskiej wołowiny będą wykrywane i karane.
- Zawarcie umowy nie chroni krajów Mercosur przed sankcjami – w razie poważnych nieprawidłowości mogą być wykluczone z eksportu.
9. Szanse i zagrożenia – bilans z punktu widzenia rolnika
Zdaniem KE szanse dla unijnego rolnictwa to:
- Eksport produktów wysokoprzetworzonych i o wysokiej wartości dodanej (sery, produkty mleczne, wina, oliwa, przetwory spożywcze) – obniżka ceł i nowe kontyngenty powinny wzmocnić konkurencyjność unijnych eksporterów, w tym z krajów takich jak Polska (sery, wyroby mleczne, żywność przetworzona).
- Silna ochrona oznaczeń geograficznych – istotna dla producentów żywności regionalnej i tradycyjnej.
- Pośrednio: większa siła UE na rynku globalnym wobec USA i Chin – co może ułatwić walkę o rynki zbytu dla europejskiej żywności poza Mercosur.
Natomiast zagrożenia są w obszarze mięsa wołowego, drobiu, wybranych produktów mleczarskich i cukru. Są to:
- ryzyko presji cenowej w sektorach, które już dziś funkcjonują na granicy opłacalności,
- silniejsza konkurencja producentów z niższymi kosztami pracy, ziemi i mniej restrykcyjnymi normami środowiskowymi.
- nierównowaga regulacyjna – mimo zasady „równe MRL na granicy” rolnicy z UE zwracają uwagę na szerszy katalog dozwolonych substancji w Mercosur, przewagę kosztową wynikającą z użycia środków zakazanych w UE ze względów środowiskowych oraz wyższe standardy dobrostanu zwierząt, klimatyczne i środowiskowe po stronie unijnej.
Istnieje też ryzyko polityczne, ponieważ jeśli rolnicy nie uwierzą w skuteczność mechanizmu ochronnego, presja na rządy i europosłów, by zablokować ratyfikację, będzie rosła – co może wydłużyć okres niepewności.
10. Co dalej? Główne punkty sporu politycznego w UE
Z dotychczasowych debat, wiemy że krytyczne wobec umowy są m.in. Francja, Austria, Irlandia i Polska. Z bloku mniejszościowego, który mógłby zablokować umowę wycofały się Włochy. Ale w ostatnich dniach sceptyczna zaczyna być Hiszpania co może dawać szansę na brak ratyfikacji tej umowy przez Parlament Europejski.
Wyraźnie umowę popierają ją Niemcy, Portugalia i państwa skandynawskie wskazując na jej korzyści przemysłowe i geopolityczne.
Z punktu widzenia procesu kluczowe będzie teraz głosowanie w Parlamencie Europejskim – i tu stanowisko deputowanych z krajów o silnym sektorze rolnym (Francja, Irlandia, Polska) może przeważyć. Część eurodeputowanych chce skierować sprawę umowy do TSUE. Ale ewentualny wyrok TSUE może opóźnić lub utrudnić ratyfikację, ale raczej nie zatrzyma jej całkowicie, jeśli większość polityczna będzie za umową.
Szefowa KE jest już w Ameryce Południowej
Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen przyleciała wczoraj do Brazylii i spotkała się z prezydentem tego kraju Luizem Inácio Lula da Silva. Podczas oficjalnego spotkania podkreślała rangę podpisania umowy pomiędzy UE a krajami Mercosur.
- Dzisiejszy dzień jest naprawdę wyjątkowy. Wiem bowiem, że między nami, między naszymi regionami i naszymi narodami, najlepsze dopiero przed nami. Jutro podpiszemy umowę między UE a Mercosurem. Jednak przedtem ważne było dla mnie spotkanie z Panem, Panie Prezydencie Lula. Przez ponad dwie dekady niezliczeni negocjatorzy i ich przywódcy pracowali nad umową między UE a Mercosurem. Trwały one 25 lat. A teraz zakończyliśmy je. To osiągnięcie całego pokolenia. Jednak przywództwo polityczne, osobiste zaangażowanie i pasja, które wykazał Pan w ostatnich tygodniach i miesiącach, drogi Lula, są naprawdę niezrównane. Dlatego muito obrigada za umiejętne kierowanie negocjacjami. I za doprowadzenie do zawarcia tej historycznej umowy. Chciałabym również podziękować wszystkim negocjatorom za ich wyjątkową pracę przez tak wiele lat - podkreślała szefowa KE.
Jak dodała, umowa UE-Mercosur to największy rynek świata i największa strefa wolnego handlu na naszej planecie.
- Ponieważ zgadzamy się, że handel międzynarodowy nie jest grą o sumie zerowej. Jesteśmy przekonani, że wszyscy mogą i muszą na tym skorzystać – w postaci nowych miejsc pracy po obu stronach, lepszych możliwości dla naszych obywateli i sektora biznesowego, a tym samym wyższych dochodów. Chcemy świata opartego na zaufaniu i pracy zespołowej. Taka jest ambicja Europy. Wiem, że jest to również Państwa ambicja. Jutrzejsze podpisanie umowy będzie tylko pierwszym krokiem. Kolejne rozdziały dopiero zostaną napisane. Cała historia będzie kompletnym sukcesem dopiero wtedy, gdy ludzie i przedsiębiorstwa poczują korzyści płynące z naszej umowy. A to powinno nastąpić szybko. Kiedy zrealizujemy umowę między UE a Mercosurem, będzie to historia sukcesu napisana przez 700 milionów ludzi - dodała von der Leyen.
Szefowa KE dziś poleci do Paragwaju gdzie o godz 17:00 czasu europejskiego ma dojść do podpisania tej umowy.
