StoryEditor

Podaj mikroelementy zbożom

Obecna faza rozwoju zbóż ozimych to dobry moment na podanie im mikroelementów, a także siarki i magnezu.
04.05.2016., 16:05h

Składniki te z reguły nie są podawane w osobnym zabiegu, ale łączone są najczęściej z fungicydem. To dobra kombinacja, bo jest bardzo niewiele przeciwskazań odnośnie mieszania nawozów dolistnych z preparatami grzybobójczymi.

Najważniejszymi mikroelementami w zbożach są miedź, mangan oraz bor. Warto podać także cynk, molibden i żelazo. Najwięcej rośliny pobierają manganu 600–900 g/ha przez całą wegetację, cynku 200–600 g/ha, miedzi 40–80 g/ha, boru 40–60 g/ha oraz molibdenu 5–10 g/ha. W handlu dostępne są kompleksowe nawozy, które zawierają pierwiastki w formie chelatów, oprócz boru, który dostępny jest tylko w formie soli. Chelaty działają szybciej i ich wykorzystanie przez rośliny jest lepsze. Lepiej także mieszają się w opryskiwaczu. Są jednak droższe od soli, a to dla wielu rolników jest argument, żeby stosować właśnie te drugie.
Odpowiednie zaopatrzenie roślin w mikroelementy sprzyja budowaniu przez nie mocniejszych źdźbeł (miedź), poprawia odporność na choroby (mangan, cynk), poprawia zapylenie i zapłodnienie (bor) oraz zwiększają zawartość białka w ziarnie (cynk, molibden). Nawozy dolistne najlepiej stosować 2–3 krotnie w fazach intensywnego wzrostu – strzelania w źdźbło (1 – 3 kolanko). Stosowanie późniejsze może być niebezpieczne ze względu na możliwość toksycznego działania niektórych pierwiastków, np. miedzi. W przypadku jednak składników dostępnych w glebie, a które pobierane są tylko z prądem transpiracji, jak np. bor, niedobór może wystąpić w przy niedostatku wilgoci w glebie. W takim przypadku można go podać dolistnie w fazie początku liścia flagowego (BBCH 37).

Razem z mikroelementami warto podać też siarczan magnezu. Jego stężenie powinno wynieść 5–7% (dla siedmiowodnego) i 5% (dla jednowodnego), czyli odpowiednio 5–7 kg i 5 kg na 100 l wody.

jd, fot. Daleszyński

Jacek Daleszyński
Autor Artykułu:Jacek Daleszyński

Jacek Daleszyński – dziennikarz i redaktor zajmujący się agrotechniką i uprawą roślin rolniczych. Specjalizuje się w ochronie roślin, przede wszystkim fungicydowej i herbicydowej zbóż oraz buraka cukrowego. Pozostałe obszary jego zawodowej działalności to także odżywianie nalistne roślin oraz uprawa gleby ze szczególnym uwzględnieniem odpowiedniego dbania o strukturę gleby, zarówno w uprawie bezorkowej, jak i orkowej. Od 2012 roku jest autorem dziesiątek tekstów i reportaży o tej tematyce publikowanych głównie w miesięczniku top agrar Polska i na portalu topagrar.pl.
W pracy codziennej opiera się nie tylko na własnym doświadczeniu, ale też na opracowaniach eksperckich oraz naukowych. Kontakty z instytucjami naukowymi i rolniczymi uczelniami wyższymi jest nieodzownym elementem w pozyskiwaniu najnowszej wiedzy z zakresu agronomii. Współorganizator i prowadzący wydarzenia dla rolników, m.in. Forum Rolników i Agrobiznesu, seminariów buraczanego czy uprawowych.
Od zawsze związany z rolnictwem. Pochodzi z gospodarstwa, które prowadzi do dziś, dlatego też z Czytelnikami może dzielić się wiedzą zdobytą nie tylko w źródłach zewnętrznych, ale też na własnych polach.
Obszary specjalizacji: ochrona roślin, stosowanie fungicydów i herbicydów w zbożach i buraku cukrowym, agrotechnika i uprawa gleby.
Kontakt: [email protected]

Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
01. maj 2026 19:58