StoryEditor

Wiosenne zabiegi herbicydowe - kiedy rusza wegetacja i jaka jest minimalna temperatura zabiegu?

W ten rok wchodzimy z być może większą niż zwykle powierzchnią nieodchwaszczonych jesienią zbóż ozimych. Winna była temu przede wszystkim pogoda, która znowu nas zaskoczyła.
15.01.2024., 08:00h
Z tego artykułu dowiesz się:
  • Jakie zabiegi na wiosnę w zbożach?
  • Minimalna temperatura do wczesnowiosennego odchwaszczania
  • Kiedy rusza wegetacja wiosenna?
  • Przykładowe substancje zarejestrowane w pszenicy wiosną od ruszenia wegetacji

Ostatniej jesieni nie mogliśmy narzekać na brak wrażeń, jeśli chodzi o pogodę. Najpierw rekordowo ciepły wrzesień, który pozwolił na w miarę bezproblemową pracę przy zasiewach ozimin czy zbiorach kukurydzy oraz soi. Po nim przyszedł październik, już bardziej kapryśny pogodowo, no i listopad, który skutecznie hamował wszelkie prace regularnymi deszczami w całym kraju, w tym oczywiście siewy późniejszych pszenic. Następnie szybko zaczęła spadać temperatura, która w przypadku odchwaszczania jesiennego ma kluczowe znaczenie dla jego skuteczności. I tak oto tym sposobem całkiem sporo plantacji pszenicy, ale też innych zbóż nie udało się odchwaścić. Nie wszyscy też zdążyli pszenicę zasiać.

Jakie zabiegi na wiosnę w zbożach?

Ci, którzy nie odchwaścili zbóż jesienią, napotkają na kilka problemów. Najmniejszym będzie kupno herbicydu wiosennego. To oczywiście nieplanowany, ale niezbędny wydatek. Dużo większym problemem będą same chwasty, które jeszcze przed terminem odchwaszczania wiosennego z całą pewnością będą się rozwijać, co niesie ryzyko mniejszej skuteczności ich zwalczania. Będzie ono tym większe, im później przyjdą sprzyjające warunki pogodowe do zastosowania herbicydu. Chodzi tu m.in. o możliwość wjazdu w pole czy temperaturę, w której możemy liczyć na przyzwoitą skuteczność herbicydów.

Zobacz także: Dlaczego jęczmień na polu żółknie?

Chwastami, z którymi trzeba się liczyć na wiosnę są:

  • miotła zbożowa,
  • przetaczniki,
  • przytulia czepna,
  • bodziszek drobny,
  • fiołki,
  • chaber bławatek,
  • maruna nadmorska,
  • wyczyniec.
image

Łan zbóż z kwitnącymi makami wygląda efektownie. Ten przypadek to akurat przykład nieskutecznej ochrony jesiennej.

FOTO:

Gatunki te z powodzeniem mogą przetrwać zimę, a już na pewno przetrwały one mrozy panujące pod koniec listopada i na początku grudnia 2023 r. Miejmy świadomość, że szybko wznowią one wegetację i będą wymagały wczesnego zabiegu maksymalnymi zarejestrowanymi dawkami herbicydów.

Jeśli chodzi o sam termin wykonania zabiegu to niestety, ale mamy tu pewną sprzeczność. Z jednej strony trzeba go wykonać jak najszybciej, żeby chwasty zimujące nie osiągnęły fazy, w której będą już odporne na działanie herbicydów (wczesną wiosną niektóre gatunki mogą już kwitnąć, np. przetaczniki). Z drugiej jednak strony warto by "chwycić" jeszcze chwasty wschodzące wiosną. Znajdą się wśród nich takie gatunki, jak np. tasznik, tobołki, przytulia czy komosa, które mogą wschodzić na tyle późno, że nie uda ich się zwalczyć w jednym zabiegu z chwastami zimującymi. Jeśli dobrze znamy swoje pola i wiemy, że z tymi gatunkami nie mamy problemu, wystarczający może okazać się zabieg wczesnowiosenny. Jeśli jednak problemem jest chociażby komosa, to może okazać się konieczny zabieg poprawkowy w późniejszym terminie. Tego konkretnego gatunku nie można lekceważyć, bo przy dużym nasileniu jego występowania konieczna może okazać się desykacja przed zbiorem.

image

Stokłosy to coraz częściej występujące chwasty w pszenicy. Najskuteczniej oczywiście zwalczać je jesienią.

FOTO:

Minimalna temperatura do wczesnowiosennego odchwaszczania

Pamiętajmy, że wczesnowiosenne odchwaszczanie ograniczane jest niską temperaturą powietrza. Mamy co prawda do dyspozycji substancje czynne, które działają już o 1–2°C, większość jednak wymaga nieco wyższych, w granicach 5–10°C (tab. 1.). Chodzi oczywiście o temperaturę średnią dobową.

Pozostało 45% tekstu
Ten artykuł jest dostępny tylko dla Prenumeratorów
Zyskaj dostęp do wszystkich treści Premium i e-wydań z Prenumeratą Cyfrową lub Drukowaną. Wybierz pakiet dla siebie i korzystaj tak, jak lubisz.
Masz Prenumeratę top agrar Polska, ale nie wiesz, jak dodać numer klienta na portalu?Kliknij tu, przygotowaliśmy dla Ciebie instrukcję rejestracji.
Jacek Daleszyński
Autor Artykułu:Jacek Daleszyński

Jacek Daleszyński – dziennikarz i redaktor zajmujący się agrotechniką i uprawą roślin rolniczych. Specjalizuje się w ochronie roślin, przede wszystkim fungicydowej i herbicydowej zbóż oraz buraka cukrowego. Pozostałe obszary jego zawodowej działalności to także odżywianie nalistne roślin oraz uprawa gleby ze szczególnym uwzględnieniem odpowiedniego dbania o strukturę gleby, zarówno w uprawie bezorkowej, jak i orkowej. Od 2012 roku jest autorem dziesiątek tekstów i reportaży o tej tematyce publikowanych głównie w miesięczniku top agrar Polska i na portalu topagrar.pl.
W pracy codziennej opiera się nie tylko na własnym doświadczeniu, ale też na opracowaniach eksperckich oraz naukowych. Kontakty z instytucjami naukowymi i rolniczymi uczelniami wyższymi jest nieodzownym elementem w pozyskiwaniu najnowszej wiedzy z zakresu agronomii. Współorganizator i prowadzący wydarzenia dla rolników, m.in. Forum Rolników i Agrobiznesu, seminariów buraczanego czy uprawowych.
Od zawsze związany z rolnictwem. Pochodzi z gospodarstwa, które prowadzi do dziś, dlatego też z Czytelnikami może dzielić się wiedzą zdobytą nie tylko w źródłach zewnętrznych, ale też na własnych polach.
Obszary specjalizacji: ochrona roślin, stosowanie fungicydów i herbicydów w zbożach i buraku cukrowym, agrotechnika i uprawa gleby.
Kontakt: [email protected]

Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
09. maj 2026 04:58