Bakterie w ściółce są jednym z głównych czynników ryzyka zakażeń środowiskowych wymion (mastitis). Koszt jednego przypadku zapalenia wymienia to nawet 2 tys. zł, natomiast dezynfekcja jednego m2 na dzień to 0,1–0,2 zł. Dlatego wybór materiału legowiska oraz sposób jego utrzymania – czyszczenie, osuszanie i dezynfekcja – mają bezpośredni wpływ na zdrowie wymion i wskaźniki mastitis w stadzie.
Legowisko a ryzyko mastitis
Patogeny zakaźne, takie jak Staphylococcus aureus (gronkowiec złocisty) i Streptococcus agalactiae (paciorkowiec bezmleczności), mogą przetrwać w gruczole mlekowym i wywoływać zakażenia niezależnie od warunków w oborze. Jednak w przypadku patogenów środowiskowych, takich jak Escherichia coli, Klebsiella spp., Streptococcus uberis to właśnie legowisko decyduje o ich liczbie i presji zakażenia.
Escherichia coli i Klebsiella namnażają się bardzo szybko w wilgotnej, bogatej w materię organiczną ściółce, szczególnie w legowiskach z separatem, głębokiej ściółce lub źle osuszanych materacach słomiano-wapiennych. Natomiast S. uberis może infekować wymiona bezpośrednio z powierzchni podłoża, preferując ściółkę świeżą lub lekko wilgotną, w której mikroorganizmy łatwo przylegają do strzyków.
Największymi zagrożeniami są więc wilgotność, wysoka zawartość materii organicznej i duże zagęszczenie bakterii. Badania wskazują, że ok. 30% przypadków mastitis wywołują patogeny środowiskowe, a ich namnażaniu sprzyja każda wilgotna lub zabrudzona powierzchnia. Dodatkowo komfort legowiska ma wpływ na presję bakteryjną – krowy mniej chętnie leżą w legowiskach i mogą kłaść się na korytarzach spacerowych.
Suche legowisko podstawą
Niezależnie od rodzaju legowisk, tj. materac słomiano-wapienny, maty gumowe, ściółka, boksy wypełnione separatem z gnojowicy, czy utrzymanie na uwięzi, podstawą ograniczania zapaleń wymienia jest utrzymanie suchego podłoża. Jednym z tańszych w codziennym użytkowaniu są maty gumowe, które łatwo utrzymać w czystości. Utrzymanie legowiska na ściółce wiąże się z większym zapotrzebowaniem na bele i pracą przy ścieleniu lub koniecznością zakupu ścielarki. Natomiast separat i materac słomiano-wapienny należy regularnie uzupełniać i czyścić. Każdy z tych rodzajów legowiska ma swoje zalety i ograniczenia w tym kontekście.
Materac słomiano-wapienny
Materac powstaje z mieszanki sieczki słomianej, wapna i wody. Bazę przygotowuje się zwykle w proporcji 1: 4: 2, np. 100 kg słomy, 400 kg wapna i 200 l wody, dokładnie ubijając całość. Warstwę wierzchnią tworzy się z ok. 150 kg słomy, 300 kg wapna i 200 l wody, uzupełniając ją co 2–3 tygodnie.
Zaletą materaca jest wysoka chłonność, utrzymanie suchej powierzchni i zasadowy odczyn (pH 10), które ogranicza rozwój bakterii i poprawia higienę legowiska. Wadą może być podatność na błędy: zbyt mokra lub źle ubita mieszanka prowadzi do tworzenia twardej skorupy albo nadmiernego zawilgocenia. Materac nie wymaga klasycznej dezynfekcji, ponieważ samo wapno działa osuszająco i podnosi pH, jednak jego skuteczność zależy od regularnego uzupełniania i dbania o suchość legowiska.
Maty gumowe
Maty montuje się bezpośrednio na betonie, co ogranicza konieczność codziennego ścielenia i zmniejsza ilość pracy w oborze. Same maty nie zapewniają jednak odpowiedniej suchości, ponieważ nie chłoną wilgoci. Dlatego najczęściej wymagają stosowania cienkiej warstwy preparatu do osuszania, np. wapna z mieszanką trocin, szczególnie w tylnej części, w okolicy 1/3 legowiska, gdzie znajdują się wymiona. Maty same w sobie nie pełnią funkcji dezynfekcyjnej – wymagają regularnego czyszczenia, mycia i użycia suchych środków osuszających lub preparatów dezynfekcyjnych w niewielkiej ilości.
Opłacalna ściółka?
Zarówno płytka, jak i głęboka ściółka są popularne ze względu na stosunkowo niski koszt budowy obory w porównaniu z utrzymaniem na rusztach betonowych. Jednak wymaga częstego dościelania, co zwiększa koszty pracy i ściółki. Ryzyko występowania zapaleń wymienia jest dość duże w takim utrzymaniu ze względu na podłoże, które stanowi idealną pożywkę dla drobnoustrojów. Dezynfekcja jest w praktyce trudna, a jedynym skutecznym sposobem ograniczenia nadmiernej wilgotności jest systematyczne dościelanie i osuszanie.
Codzienna higiena
Codzienna higiena ma równie duże znaczenie, jak właściwy wybór legowiska. Usuwanie odchodów, szczególnie w tylnej części boksu po każdym doju zmniejsza liczbę bakterii w bezpośrednim otoczeniu strzyków. Równie istotny jest mikroklimat obory – właściwa wentylacja i utrzymanie niskiej wilgotności powietrza (ok. 60–70%) zapobiegają kondensacji i nadmiernej wilgoci, które sprzyjają rozwojowi patogenów środowiskowych.
Dezynfekcja legowisk
Do dezynfekcji stosuje się wapno hydratyzowane [Ca(OH)2], węglan wapnia (CaCO3) oraz specjalne preparaty, najczęściej zawierające tosylochloramid sodu (chloraminę T) w stężeniu 0,2–0,3 g/100 g produktu. Producent zazwyczaj zaleca dawkę 50–100 g/m², aplikowaną 1–2 razy w tygodniu. W przypadku stosowania wapna hydratyzowanego lub węglanu dawka powinna wynosić ok. 150 g/m². Przy legowiskach z separatem dla lepszego efektu można nieznacznie zwiększyć dawkę, szczególnie w przypadku węglanu. Wapno hydratyzowane jest pyliste i może podrażniać drogi oddechowe, dlatego należy je rozsypywać ostrożnie. Niezależnie od stosowanego środka, dezynfekcję należy przeprowadzać zawsze na czystym podłożu, bez odchodów.
Ile kosztuje suche legowisko?
W zależności od opakowania, w jakim kupimy dany produkt, cena będzie się różnić. Wapno hydratyzowane budowlane, którego cena za 1 kg to ok. 1,5 zł (worek 25-kg); przy dawkowaniu 150 g na 1 m2/dzień skuteczne osuszenie kosztuje ok. 22 gr za m2/dzień. Dostępne na rynku wapna węglanowe do dezynfekcji legowisk na bazie węglanów wapnia kosztują podobnie jak wapno hydratyzowane. Natomiast zakup w workach typu big-bag obniża koszt jednostkowy do 12 gr/m2.
Ceny preparatów zawierających chloraminę T wahają się w granicach 4,5 zł/kg – natomiast wg zaleceń producentów w większości wystarcza 50–100 g/m2 (1–2 × w tygodniu); zakładając wyższe użycie koszt preparatu to ok. 13 gr/dzień.
Ten artykuł pochodzi z wydania 1/2026
czytaj więcej
