StoryEditor

Mniej pracy, niższe koszty, lepsze prosięta! Rozród świń idzie do przodu

W ostatnich latach technologia pobierania nasienia oraz inseminacji świń zmienia się szybciej, niż kiedykolwiek wcześniej. Nowe trendy pozwalają nie tylko ograniczać pracę i koszty produkcji, ale także poprawić jakość urodzonych prosiąt.

05.01.2026., 21:00h

Wraz z rosnącą plennością loch i większymi wymaganiami co do wyrównania miotów oraz skuteczności krycia, centra produkujące nasienie muszą oferować nie tylko materiał o wysokich parametrach biologicznych, ale również praktyczne wsparcie dla hodowców. Podczas konferencji Żniwniok, organizowanej przez firmę SKK Farmvet, specjaliści z Centrum Genetycznego Axiom przedstawili kulisy pracy nowoczesnej stacji produkcji nasienia oraz omówili najnowsze zalecenia dotyczące inseminacji loch i zarządzania ich żywieniem w okresie ciąży.

Komfort i higiena pobrania nasienia

W nowoczesnych stacjach knurów komfort zwierząt i higiena pobrania nasienia mają kluczowe znaczenie dla jakości materiału genetycznego.

– Knury przebywają w bardzo komfortowych warunkach, gdzie temperatura, oświetlenie i wilgotność są kontrolowane przez komputery fermowe. Nad każdym kojcem znajduje się światło, które zapewnia minimum 300 luksów, co wspomaga proces spermatogenezy – mówił Grzegorz Chmielowski, menedżer Centrum Genetycznego Axiom.

image
Grzegorz Chmielowski, Axiom
FOTO: Fot. Kurek, Zieja

Podczas pobrania nasienia stosowane są ścisłe procedury higieniczne. Dodatkowo w celu zapewnienia zwierzęciu komfortu i spokoju w miejscu, gdzie znajduje się fantom do pobierania nasienia nie przebywa żaden pracownik (jest tam okno, przez które sięga do fantomu).

– Pracownik zakłada dwie pary rękawiczek. Pierwszą parę używa do oczyszczenia prącia chusteczkami działającymi antyseptycznie, drugą do pobrania ejakulatu do worka z filtrem. Pierwsze krople nasienia zawsze powinny spadać na posadzkę, ponieważ zawierają dużo zanieczyszczeń – tłumaczył specjalista. Następnie ejakulat trafia błyskawicznie do laboratorium.

– Nasienie dociera do pomieszczeń laboratoryjnych w 7 sekund, każdy worek jest oczyszczany, etykietowany kodem kreskowym i przekazywany do analizy. Proces jest w pełni zautomatyzowany – dodał ekspert.

Analiza jakości nasienia

Proces przygotowania dawki nasienia do inseminacji jest w Centrum Genetycznym w pełni zautomatyzowany i wspierany nowoczesnymi urządzeniami. W laboratorium każde nasienie jest dokładnie badane. Analizowany jest m.in. ruch plemników oraz ich koncentracja, a także obecność wad morfologicznych. Wykorzystanie systemów komputerowych i nowoczesnych urządzeń pozwala na precyzyjną ocenę zdolności użytkowej materiału do inseminacji, co jest kluczowe dla osiągnięcia wysokiej skuteczności reprodukcyjnej w fermach.

– Na podstawie wszystkich policzonych plemników jesteśmy w stanie określić koncentrację ejakulatu i precyzyjnie zidentyfikować podstawowe ich wady. Oczywiście, takie wady mogą wystąpić, ale po to stosujemy system CASA, aby dokładnie określić, w jakim stopniu ejakulat jest zdolny do użycia – wyjaśniał Chmielowski. Computer Assisted Sperm Analysis (CASA) to analiza nasienia, która wykorzystuje system komputerowy do automatycznej analizy obrazu mikroskopowego spermy. Jest to precyzyjna metoda oceny jakości nasienia.

– Mamy nowoczesne urządzenia do produkcji roztworów z nasieniem w systemie automatycznym, a chłodnia, w której pakujemy i wysyłamy dawki, utrzymuje temperaturę 16–17 stopni –zarówno dla nasienia, jak i dla pudełek transportowych. Cały proces przygotowania, pakowania i wysyłki oparty jest na systemach informatycznych, które zapewniają stabilność i kontrolę jakości – podkreślał prelegent. Takie podejście pozwala zachować jakość materiału genetycznego i bezpieczeństwo podczas transportu, co ma kluczowe znaczenie dla skuteczności inseminacji i wyników hodowlanych.

Inseminacja zaszyjkowa - precyzja deponowania nasienia

W ciągu ostatnich lat coraz większą popularność zdobywa głęboka inseminacja zaszyjkowa, która pozwala na precyzyjne deponowanie nasienia w rogach macicy loch.

Zalety inseminacji zaszyjkowej

  • Szybkość: Inseminacja średnio 5 macior w 4 minuty. Mniejszy nakład pracy – mniej zajęć dla personelu.
  • Możliwość stosowania nasienia mrożonego i seksowanego: Tylko technika głębokiej inseminacji pozwala efektywnie wykorzystywać nasienie mrożone i seksowane (w niedalekiej przyszłości).
  • Lepsze wykorzystanie genetyki knurów: Jeden cenny genetycznie knur może "obsłużyć" ok. 400 loch.
  • Wyższa skuteczność zapłodnienia i liczniejszy miot: Około 3% wyższy odsetek prośnych loch oraz średnio 0,5 prosięcia więcej w miocie.

– Po wprowadzeniu katetera podpinamy saszetkę i wciskamy zawartość nasienia. Nie czekamy, aż locha wciągnie nasienie, jak w klasycznej metodzie. Cały proces jest szybki, prosty i bardzo skuteczny. Kaniula kateteru jest zdeponowana w miejscu, gdzie rogi macicy łączą się z szyjką, dzięki czemu materiał genetyczny trafia dokładnie tam, gdzie powinien – tłumaczył Chmielowski.

Mimo że metoda wymaga praktyki, jest ona wygodna i efektywna.

– Głęboka inseminacja przynosi ewidentny wzrost skuteczności zabiegu oraz poprawę plenności miotu. Zabieg jest prosty do wykonania, wymaga mniej osób i przebiega szybciej – mówił wykładowca.

Dzięki tej metodzie eliminowane są niepotrzebne czynności, towarzyszące standardowej inseminacji, takie jak np. obecność knura, która jest wręcz niewskazana przy kryciu zaszyjkowym, Całość przebiega sprawnie, co zmniejsza stres zwierząt, minimalizuje ryzyko błędów i pozwala na efektywniejsze zarządzanie stadem i lepsze wyniki produkcyjne.

Odpowiedni moment inseminacji

Prawidłowe wyznaczenie momentu inseminacji pozostaje jednym z najważniejszych elementów skutecznej reprodukcji w stadach świń.

– Choć hodowcy dobrze znają fazę przedrujową, fazę rui właściwej i porujową, zawsze trzeba pamiętać, że zwierzęta komunikują się hormonami. Zarówno lochy, jak i knury wydzielają substancje zapachowe i hormonalne, które wpływają na zachowanie i pobudzenie płciowe – zaznaczał specjalista. Dlatego właśnie knur musi być obecny w czasie inseminacji i w czasie wyszukiwania rui (wyjątek stanowi jedynie technika głębokiej inseminacji).

image
Rys. 1. Schemat i objawy przebiegu rui u loch oraz występowanie odruchu tolerancji
FOTO:

W praktyce codziennej kluczowe jest nie tylko wykrycie objawów, ale też właściwe wprowadzenie pierwszej i kolejnych dawek nasienia.

– Przy standardowym systemie produkcji, w którym odsadzamy prosięta w czwartek, sposób działania zależy od rodzaju rui. Ruje wczesne kryjemy trzy razy, ruję standardową wystarczy dwa razy, a ruję późną również dwa razy, choć nie zawsze drugi raz się udaje – wymieniał prelegent. Z punktu widzenia skuteczności zapłodnienia równie ważna jest precyzja czasowa. Jeśli ruja została wykryta rano – inseminacja wieczorem i kolejna, druga inseminacja następnego dnia rano. W przypadku odwrotnej sytuacji – wykrycie rui wieczorem – pierwsza inseminacja rano i druga wieczorem. Tak przeprowadzony rozkład inseminacji pozwala trafić w optymalny moment owulacji, ograniczać straty oraz zdecydowanie poprawić wyniki rozrodu w stadzie.

Odpowiednie żywienie przed zabiegiem

Mówiąc o rozrodzie, nie należy zapominać o odpowiednim żywieniu zwierząt, które jest z nim ściśle powiązane. Początek ciąży u loch to okres szczególnie wrażliwy, w którym nawet niewielkie błędy żywieniowe mogą prowadzić do znacznych strat zarodkowych.

image
Daniel Urbaniak, Axiom
FOTO: Fot. Kurek, Zieja

– W okolicach 18. dnia ciąży, czyli w momencie implantacji, śmiertelność zarodków wynosi ok. 20–30%. Jest to również etap, w którym możemy mieć 10% małych prosiąt poniżej 1 kg, jeśli żywienie nie będzie dobrej jakości – mówił Daniel Urbaniak, konsultant genetyczny i żywieniowy w Axiom. Ekspert zwracał uwagę, że tradycyjne podejście polegające na szybkim obniżeniu dawki po kryciu, nie odpowiada dzisiejszym realiom hodowlanym:

– Świat się zmienia dynamicznie, zwierzęta też się zmieniają. Dziś wiemy, że nie powinniśmy skromnie żywić loch do prawie 50. dnia ciąży. Na tym etapie kluczowe są antyoksydanty, witaminy C, E, B12, kwas foliowy oraz aminokwasy uczestniczące w rozwoju łożyska – tłumaczył prelegent. Szczególną rolę odgrywa tu arginina – aminokwas wspierający syntezę tlenku azotu, który – jak wyjaśniał specjalista – powoduje lepsze ukrwienie płodów.

Dzięki temu wspierany jest rozwój mózgu, łożyska i narządów wewnętrznych, co zmniejsza ryzyko syndromu opóźnienia wzrostu wewnątrzmacicznego (IUGR). Jego skutki widoczne są już po porodzie u prosiąt – jako słoniowata lub delfinia czaszka, charakterystyczna dla słabo rozwiniętych prosiąt. To właśnie jakościowe żywienie na początku ciąży decyduje o wyrównaniu miotu i obniża współczynnik zmienności masy miotu, który w tym okresie może osiągać nawet 10–15%, wpływa ono również na przyszłą mięsność tuczników, ponieważ w tym czasie formują się włókna mięśniowe u płodów.

Końcówka ciąży - to ważny etap!

Drugi etap, wymagający szczególnej uwagi to końcówka ciąży, w której kształtują się narządy płodów oraz ich ostateczna masa.

– Od 80. dnia ciąży mamy 21% zróżnicowania masy płodów, co oznacza, że na tym etapie rozstrzyga się liczba prosiąt zdolnych do przeżycia po porodzie. Aż 70% przypadków opóźnienia wewnątrzmacicznego ma charakter asymetryczny i wynika z niewystarczającego żywienia ilościowego pod koniec ciąży – mówił Urbaniak.

Prowadzi to do tego, że rozmiar mózgu jest normalny, ale wątroba i reszta trzewi jest mniejsza, a takie prosięta najczęściej niestety padają. Dlatego eksperci podkreślają konieczność odpowiedniego bilansowania energii, białka, aminokwasów i fosforu w dawkach wysokoprośnych loch. Odpowiednio dobrane dawki pozwalają ograniczyć straty okołoporodowe oraz poprawiają ogólną równomierność miotu – kluczowy parametr w produkcji prosiąt.

Dominika Zieja
Autor Artykułu:Dominika Zieja
Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
07. styczeń 2026 17:01