StoryEditor

Holandia: mały kraj o ogromnym potencjale rolniczym. Czym się zajmuje ten mały gigant eksportu?

Holandia to jeden z najmniejszych krajów Europy. Mimo tego jednak ma ogromny potencjał rolniczy, co uwidacznia się m.in. w eksporcie.

12.01.2026., 12:00h

Podczas jazdy przez Holandię w oczy rzuca się krajobraz typowo rolniczy: pola, pastwiska, pasące się bydło, schludne gospodarstwa, szklarnie, a do tego kanały pełne wody, wiatraki i fotowoltaika. Odnawialne źródła energii są niezbędne przy produkcji zwierzęcej i szklarniowej, które pochłaniają sporo prądu.

Niewielki kraj, ogromny potencjał rolniczy

Holandia ma powierzchnię 41,8 tys. km2. Dla porównania największe w Polsce województwo mazowieckie ma powierzchnię 35,5 tys. km2. Same gospodarstwa nie są duże, choć zdarzają się oczywiście kilkusethektarowe. Średnia wielkość gospodarstwa w Holandii to 32 ha, a jest ich w tym kraju 52 tys. Gospodarują one na 1,8 mln ha użytków rolnych, co stanowi 43% powierzchni kraju. Dla porównania jest to mniej więcej tyle, ile w Polsce mieliśmy kukurydzy w 2025 r. (wszystkich użytków rolnych w naszym kraju mamy ok. 14 mln ha, a stanowią one 44% powierzchni naszego kraju). W Holandii mieszka ok. 18 mln ludzi, z czego 2,26% pracuje w rolnictwie, co daje ponad 170 tys. osób.

image
Nawadnianie jest podstawą wszystkich intensywnych upraw w Holandii, np. warzyw.
FOTO: Daleszyński

Mocna produkcja zwierzęca

Holandia od zawsze znana była z wysoko rozwiniętej produkcji zwierzęcej. W szczytowym momencie, pod koniec lat 90. kraj utrzymywał ok. 15,2 mln świń. Dziś to pogłowie jest mniejsze i wynosi ok. 10 mln sztuk trzody chlewnej. W przypadku krów mlecznych pogłowie w ostatnich latach regularnie spada, co związane jest z normami emisji azotu do środowiska. Obecnie utrzymuje się na poziomie ok. 1,5 mln sztuk, a ich średnia wydajność to ok 9 tys. l mleka rocznie (polskie pogłowie bydła mlecznego to ok. 2 mln szt. ze średnią roczną wydajnością 6–6,5 tys. l).

Rośnie presja środowiska

Holandia w związku z intensywnym rolnictwem boryka się ze stale rosnącą presją społeczeństwa, m.in. odnośnie do emisji np. azotu pochodzącego z rolnictwa, przede wszystkim z produkcji rolniczej. Prym pod względem emisji azotu wiedzie produkcja bydła. Limity roczne są systematycznie obniżane. W 2024 r. wynosił on 489 mln kg, a w 2025 r. już 444 mln kg. Produkcja bydła konsumuje większość tego limitu, bo aż 300 mln kg. Świnie emitują 80 mln kg, a drób ok. 49 mln kg.

Społeczeństwo holenderskie mocno protestuje przeciwko dużemu pogłowiu zwierząt na małej powierzchni. Organizacje ekologiczne zwracają uwagę na zanieczyszczenie środowiska czynnikami pochodzenia rolniczego, głównie wód powierzchniowych. Każda farma może utrzymywać konkretną liczbę zwierząt w przeliczeniu na powierzchnię użytków rolnych. Oznacza to także limity produkcji nawozów naturalnych. Jeśli rolnik wyprodukuje ich za dużo, za ich wywóz musi dodatkowo zapłacić. To, ile rolnik może utrzymywać krów, zależy od limitów zastosowania azotu z nawozów naturalnych na polach. Obecnie to 170 kg/N. Jeśli gospodarstwo ma 100 ha, to roczny limit wynosi 17 tys. kg azotu. Zakładając, że krowa produkuje średnio ok. 85 kg/rok N, to w 100-ha gospodarstwie może być 200 krów.

Ląd wyrwany morzu - tereny osuszone

Szacuje się, że ok. 30% powierzchni Holandii leży na terenach sztucznie osuszonych, tzw. polderach. Są to nie tylko tereny rolnicze, ale też przemysłowe i zurbanizowane. Część terenów osuszano już w XVII w., a część dopiero po II wojnie światowej, a wymagały tego rosnąca populacja ludzka, rozwój osadnictwa i rolnictwa, a w późniejszych latach także przemysłu.

image
W glebach na holenderskich polderach mozna znaleźć wiele muszli.
FOTO: Daleszyński

Największe poldery w Holandii to:

  • Flevoland – ok. 48 tys. ha (większość użytkowana rolniczo),
  • Oostelijk Flevoland – ok. 54 tys. ha (35–40 tys. ha użytkowana rolniczo),
  • Zuidelijk Flevoland – ok. 43 tys. ha, ok. 20 tys. użytkowana rolniczo,
  • Beemsterpolder – ok. 7,2 tys. ha, niemal w całości użytkowany rolniczo.

Poldery poprzecinane są m.in. kanałami, które służą m.in. do regulacji poziomu wody, ale też transportu rzecznego. W całej Holandii jest ok. 6–6,5 tys. km rzek i kanałów umożliwiających żeglugę, z czego ok. 4 tys. to kanały sztuczne. Wszystkich rowów, które są charakterystyczne dla krajobrazu tego kraju jest ponad 400 tys. km.

W Polsce też mamy poldery – 244, które zajmują powierzchnię ok. 257 tys. ha, jednak nasze poldery mają funkcję głównie retencyjną i przeciwpowodziową.

image
Ważną uprawą w Holandii są ziemniaki.
FOTO: Daleszyński

Mały gigant eksportowy

Holandia jest jednym z największych na świecie eksporterów produktów rolno-spozywczych. Zajmuje pod tym względem niemal co roku miejsce na podium. W 2023 r. wartość tego eksportu wyniosła 123 mld euro. Kraj dominuje w światowym handlu kwiatami, a giełda w Aalsmeer, położona 13 km od Amsterdamu to największy rynek kwiatowy na świecie. Dziennie obsługuje ona ok. 100 mln kwiatów. Niemal 90% produkcji szklarniowej warzyw i kwiatów trafia za granicę. Eksport tylko tych drugich szacowany jest na ok. 10–12 mld euro rocznie. Eksport ziemniaków w każdej postaci to 78 mln ton rocznie, a cebuli 1,6–1,8 mln ton. Część z tego trafia oczywiście także do Polski.

Jacek Daleszyński
Autor Artykułu:Jacek Daleszyński

redaktor top agrar Polska, specjalista w zakresie uprawy roślin.

Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
12. styczeń 2026 15:01