Podczas jazdy przez Holandię w oczy rzuca się krajobraz typowo rolniczy: pola, pastwiska, pasące się bydło, schludne gospodarstwa, szklarnie, a do tego kanały pełne wody, wiatraki i fotowoltaika. Odnawialne źródła energii są niezbędne przy produkcji zwierzęcej i szklarniowej, które pochłaniają sporo prądu.
Niewielki kraj, ogromny potencjał rolniczy
Holandia ma powierzchnię 41,8 tys. km2. Dla porównania największe w Polsce województwo mazowieckie ma powierzchnię 35,5 tys. km2. Same gospodarstwa nie są duże, choć zdarzają się oczywiście kilkusethektarowe. Średnia wielkość gospodarstwa w Holandii to 32 ha, a jest ich w tym kraju 52 tys. Gospodarują one na 1,8 mln ha użytków rolnych, co stanowi 43% powierzchni kraju. Dla porównania jest to mniej więcej tyle, ile w Polsce mieliśmy kukurydzy w 2025 r. (wszystkich użytków rolnych w naszym kraju mamy ok. 14 mln ha, a stanowią one 44% powierzchni naszego kraju). W Holandii mieszka ok. 18 mln ludzi, z czego 2,26% pracuje w rolnictwie, co daje ponad 170 tys. osób.
Mocna produkcja zwierzęca
Holandia od zawsze znana była z wysoko rozwiniętej produkcji zwierzęcej. W szczytowym momencie, pod koniec lat 90. kraj utrzymywał ok. 15,2 mln świń. Dziś to pogłowie jest mniejsze i wynosi ok. 10 mln sztuk trzody chlewnej. W przypadku krów mlecznych pogłowie w ostatnich latach regularnie spada, co związane jest z normami emisji azotu do środowiska. Obecnie utrzymuje się na poziomie ok. 1,5 mln sztuk, a ich średnia wydajność to ok 9 tys. l mleka rocznie (polskie pogłowie bydła mlecznego to ok. 2 mln szt. ze średnią roczną wydajnością 6–6,5 tys. l).
Ląd wyrwany morzu - tereny osuszone
Szacuje się, że ok. 30% powierzchni Holandii leży na terenach sztucznie osuszonych, tzw. polderach. Są to nie tylko tereny rolnicze, ale też przemysłowe i zurbanizowane. Część terenów osuszano już w XVII w., a część dopiero po II wojnie światowej, a wymagały tego rosnąca populacja ludzka, rozwój osadnictwa i rolnictwa, a w późniejszych latach także przemysłu.
Największe poldery w Holandii to:
- Flevoland – ok. 48 tys. ha (większość użytkowana rolniczo),
- Oostelijk Flevoland – ok. 54 tys. ha (35–40 tys. ha użytkowana rolniczo),
- Zuidelijk Flevoland – ok. 43 tys. ha, ok. 20 tys. użytkowana rolniczo,
- Beemsterpolder – ok. 7,2 tys. ha, niemal w całości użytkowany rolniczo.
Poldery poprzecinane są m.in. kanałami, które służą m.in. do regulacji poziomu wody, ale też transportu rzecznego. W całej Holandii jest ok. 6–6,5 tys. km rzek i kanałów umożliwiających żeglugę, z czego ok. 4 tys. to kanały sztuczne. Wszystkich rowów, które są charakterystyczne dla krajobrazu tego kraju jest ponad 400 tys. km.
W Polsce też mamy poldery – 244, które zajmują powierzchnię ok. 257 tys. ha, jednak nasze poldery mają funkcję głównie retencyjną i przeciwpowodziową.
Mały gigant eksportowy
Holandia jest jednym z największych na świecie eksporterów produktów rolno-spozywczych. Zajmuje pod tym względem niemal co roku miejsce na podium. W 2023 r. wartość tego eksportu wyniosła 123 mld euro. Kraj dominuje w światowym handlu kwiatami, a giełda w Aalsmeer, położona 13 km od Amsterdamu to największy rynek kwiatowy na świecie. Dziennie obsługuje ona ok. 100 mln kwiatów. Niemal 90% produkcji szklarniowej warzyw i kwiatów trafia za granicę. Eksport tylko tych drugich szacowany jest na ok. 10–12 mld euro rocznie. Eksport ziemniaków w każdej postaci to 78 mln ton rocznie, a cebuli 1,6–1,8 mln ton. Część z tego trafia oczywiście także do Polski.
Ten artykuł pochodzi z wydania 1/2026
czytaj więcej
