StoryEditor

Drogie nawozy dziś, droższa żywność jutro. Nadciąga nowa fala podwyżek?

Wzrost cen nawozów po eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie budzi obawy o przyszłe ceny żywności. Eksperci ostrzegają, że decyzje rolników podejmowane w tym sezonie mogą zadecydować o sytuacji na światowych rynkach żywności w 2027 roku.

11.06.2026., 19:00h

Aktualnie minęło około trzy miesiące od eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzi. Wpływ tego wydarzenia wyraźnie widać nie tylko na rynek energii, ale także na światowy sektor rolno-spożywczy. Utrudnienia w żegludze przez Cieśninę Ormuz doprowadziły do wzrostu cen ropy i gazu ziemnego, co szczególnie silnie oddziałuje na rynek nawozów mineralnych.

Ceny wszystkich nawozów poszły w górę

Największy wpływ ma ta sytuacja na nawozy azotowe. Ich produkcja opiera się na gazie ziemnym, który odpowiada za 70–80 %  kosztów wytwarzania. Wzrost cen gazu bardzo szybko przełożył się na wzrost cen nawozów takich jak mocznik czy saletra amonowa.

Według danych Banku Światowego cena mocznika, podstawowego nawozu azotowego, była w kwietniu 2026 r. o ponad 80% wyższa niż dwa miesiące wcześniej. Wzrosły także ceny innych nawozów w tym  fosforowych i wieloskładnikowych, m.in. z powodu podwyżek cen siarki, której znaczącym eksporterem są kraje Bliskiego Wschodu.

Trzeba brać pod uwgaę fakt, że obecnie trwający kryzys nie powoduje bezpośrednich niedoborów żywności, lecz zwiększa koszty jej produkcji. Natomiast wysokie ceny nawozów mogą skłaniać rolników do ograniczania nawożenia, co prowadzi do spadku plonów i wzrostu cen produktów rolnych.

Efekty tych działań pojawiają się z kilkumiesięcznym opóźnieniem, a skutki obecnych podwyżek mogą być widoczne dopiero w kolejnych kwartałach.

Zobacz także: Ceny nawozów czerwiec 2026: ile kosztuje mocznik i saletra?

Unijny import nawozów

Szczególne znaczenie konflikt w krajach Bliskiego Wschodu i blokada Cieśniny Ormuz ma dla Unii Europejskiej. Rolnictwo unijne jest silnie uzależnione od nawozów mineralnych i ich importu, a przemysł nawozowy należy do najbardziej energochłonnych sektorów gospodarki, czyli mocno polega na gazie.

 Nawozy stanowią około 7–8 % kosztów produkcji w całym rolnictwie UE, a w przypadku upraw rolniczych ich udział przekracza 16%. Wzrost cen nawozów bezpośrednio wpływa więc na opłacalność produkcji rolnej i konkurencyjność gospodarstw.

- UE importuje 30 proc. zużywanych nawozów azotowych, 70 proc. nawozów fosforowych oraz 40 proc. potasowych.  Choć UE wykazuje relatywnie niewielką zależność od importu nawozów z krajów Zatoki Perskiej (3 proc. importowanego amoniaku oraz 2 proc. sprowadzanych nawozów azotowych pochodziło z tego regionu), unijny rynek bardzo szybko odczuł skutki globalnego wzrostu cen nawozów. Wynika to z faktu, że nawozy mineralne są surowcem o globalnym charakterze, a wzrost cen energii i zakłócenia handlu międzynarodowego niemal natychmiast wpływają na koszty produkcji i ceny w wielu regionach świata - tłumaczy Dr hab. Łukasz Ambroziak, prof. IERiGŻ-PIB, Instytut Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej – PIB.

image
Zużycie nawozów mineralnych w UE-27 w 2023 roku.
FOTO: Obserwatorfinansowy.pl

Plan na nawozy od KE

W odpowiedzi na pogarszającą się sytuację Komisja Europejska przyjęła w maju 2026 r. Fertiliser Action Plan. Więcej przeczytasz TUTAJ: Nawozy drożeją, a Bruksela szuka pieniędzy. UE chce dopłacać rolnikom

Dokument zakłada zwiększenie bezpieczeństwa dostaw nawozów, rozwój produkcji w UE oraz wspieranie technologii poprawiających efektywność nawożenia. Nawozy są bowiem coraz częściej postrzegane nie tylko jako środek produkcji rolnej, lecz także jako element strategicznego bezpieczeństwa gospodarczego i żywnościowego.

Kryzys na Bliskim Wschodzie, a polskie rolnictwo? 

Polskie rolnictwo odczuwa skutki kryzysu głównie poprzez wzrost cen gazu, paliw i nawozów. Choć kraj dysponuje znacznymi zdolnościami produkcji nawozów azotowych, sektor pozostaje wrażliwy na zmiany cen energii.

image

Polskie nawozy podbijają rynki zagraniczne. Kto jest największym odbiorcą?

Coraz większego znaczenia nabierają także rozwiązania zwiększające efektywność nawożenia, takie jak analiza gleby czy rolnictwo precyzyjne.

Obecny kryzys pokazuje jednak, że bezpieczeństwo żywnościowe zależy nie tylko od wielkości produkcji rolnej, ale również od stabilnego dostępu do nawozów. To właśnie ich dostępność i cena mogą w najbliższych latach w istotnym stopniu decydować o poziomie produkcji rolnej i cenach żywności.

 

oprac. Patrycja Bernat 

na podst. Dr hab. Łukasz Ambroziak, prof. IERiGŻ-PIB, Instytut Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej – PIB dla Obserwatorfinansowy.pl

Patrycja Bernat
Autor Artykułu:Patrycja Bernat
Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
11. czerwiec 2026 19:02