StoryEditor

Holandia wykryła zakazane w UE hormony w brazylijskiej wołowinie. Dzieje się to, o czym wszyscy ostrzegali

Do UE wjechała wołowina z zakazanym hormonem estradiolem. Holandia wykryła sześć transportów z Brazylii. Część mięsa zdążono rozdystrybuować.

22.02.2026., 16:00h

Pod koniec 2025 roku Holandia poinformowała o wykryciu sześciu transportów brazylijskiej wołowiny zawierającej estradiol – hormon, którego stosowanie w produkcji mięsa jest w Unii Europejskiej zakazane. Sprawę opisał m.in. belgijski portal vilt.be, powołując się na informacje rządu Holandii oraz tamtejszego urzędu ds. bezpieczeństwa żywności.

Alarm uruchomiono w listopadzie poprzez unijny system RASFF, czyli System Wczesnego Ostrzegania o Niebezpiecznej Żywności i Paszach. Jak podano, przesyłkom z Brazylii błędnie wystawiono świadectwa zdrowia.

Sześć transportów i pytania o certyfikaty

Według informacji przytoczonych przez vilt.be, sześć przesyłek miało wjechać do Unii Europejskiej przez Holandię. Holenderski urząd NVWA zidentyfikował dwie partie należące do holenderskich importerów. Łącznie chodziło o około 25 tys. kg mrożonej wołowiny (te dane podają bułgarskie media). Urząd natychmiast zablokował te transporty i nie dopuścił mięsa do sprzedaży.

Cztery kolejne partie trafiły do importerów zagranicznych – szwajcarskiego i belgijskiego. Około 5 tys. kg schłodzonego mięsa od importera szwajcarskiego trafiło do pięciu odbiorców w Holandii. Resztę rozdzielono poza Holandią. Belgijska agencja ds. bezpieczeństwa żywności potwierdziła później, że mięso nie trafiło na rynek belgijski, lecz wysłano je do innych krajów. To oznacza, że część wołowiny z estradiolem weszła do unijnego łańcucha dystrybucji.

Czy estradiol stanowi zagrożenie dla konsumenta?

Holenderski urząd NVWA zapewnia, że jednorazowe spożycie mięsa zawierającego estradiol nie stanowi zagrożenia dla zdrowia publicznego. Estradiol stosuje się głównie w celach weterynaryjnych, np. w związku z płodnością bydła. W niektórych krajach wykorzystuje się go również produkcyjnie.

Nie zmienia to jednak faktu, że w Unii Europejskiej stosowanie hormonów w produkcji wołowiny jest zakazane. Europejscy producenci muszą spełniać restrykcyjne normy, a wykrycie takiego przypadku w imporcie natychmiast wywołuje pytania o skuteczność systemu kontroli.

Jak działa kontrola wołowiny z Brazylii?

Portal vilt.be szczegółowo opisał trzy etapy kontroli importowanej wołowiny. Najpierw kontrolę przeprowadzają władze kraju eksportującego. Tylko zatwierdzone zakłady mogą wysyłać mięso do UE. Przesyłki otrzymują oficjalne certyfikaty, a Komisja Europejska prowadzi audyty systemów kontrolnych.

Drugi etap to kontrola w punkcie granicznym państwa członkowskiego, do którego trafia przesyłka. Urzędowi lekarze weterynarii sprawdzają dokumenty, deklaracje oraz zgodność towaru z dokumentacją.

Trzeci etap obejmuje kontrolę fizyczną części transportów. W Belgii od 15 do 30 proc. przesyłek mięsa poddaje się kontroli fizycznej. Sprawdza się temperaturę, wygląd i zapach mięsa. Można także pobrać próbki do badań laboratoryjnych.  W tym przypadku system zadziałał dopiero po otrzymaniu ostrzeżenia w ramach RASFF.

Dzieje się to, o czym ostrzegali producenci

Od lat rolnicy w UE zwracają uwagę na różnice w standardach produkcji między Unią a krajami Mercosur. Europejscy hodowcy bydła działają w warunkach ścisłych regulacji dotyczących dobrostanu, stosowania leków i hormonów czy identyfikowalności produkcji. Zobacz też: Umowa UE–Mercosur trafiła do Kongresu Paragwaju. Prezydent chce natychmiastowej ratyfikacji.

image

Do Mercosur dochodzi Australia. Ursula von der Leyen uda się tam w lutym

Przypadek wykrycia estradiolu w imporcie z Brazylii nie oznacza automatycznie systemowej luki, ale pokazuje, że nawet wieloetapowy nadzór nie daje stuprocentowej szczelności. Jest to szczególnie istotne.

Oprac. Maria Khamiuk na podst. vilt.be

Maria Khamiuk
Autor Artykułu:Maria Khamiukdziennikarz, współpracownik PWR Online
Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
22. luty 2026 17:01