StoryEditor

Trudna kontrola kiełków

Brak chloroprofamu może okazać się ciężką próbą dla tych w branży, którzy przechowują ziemniaki. Są inne metody zapobiegania kiełkowaniu bulw, ale czy tak samo skuteczne?
18.09.2020., 15:09h
Można było się tego spodziewać – chloroprofam (CIPC) jako inhibitor kiełkowania bulw w przechowalni od tego miesiąca nie może być już do tego celu stosowany. Już od paru sezonów ta informacja jest podawana do wiadomości zainteresowanych, a jedyną zmienną był termin faktycznego wycofania ze stosowania (o alternatywach dla chloroprofamu pisaliśmy już w naszym kwartalniku w numerze 3/2020).
– Większość przerabianego w ciągu roku surowca jest przechowywana, dlatego stosowanie inhibitorów kiełkowania jest w naszym przypadku standardową praktyką, zwłaszcza dla ziemniaków przerabianych od stycznia do czerwca. Chloroprofam (CIPC) był substancją skuteczną i niedrogą, a stosowaliśmy ją ostatnio głównie w formie płynnej podczas załadunku bulw do przechowalni - mówi Filip Manycz, kierownik ds. dostaw i logistyki Surowca w McCain. Stosowanie CIPC metodą zamgławiania na gorąco, miało według części praktyków niższą skuteczność, bo środek mógł nie przenikać całej pryzmy równomiernie, szczególnie jeśli ta była zanieczyszczona. Wiedząc, że CIPC zostanie wycofany, McCain już w zeszłym roku testował skuteczność innej substancji – 1,4-dimetylonaftalenu na kilku tys. ton. Ta nowa substancja sprawdziła się, dlatego w tym roku firma planuje zastosować ją na większości długo przechowywanych ziemniaków. Jak podkreśla Filip Manycz, 1,4-dimetylonaftalen jest bardziej lotny niż chloroprofam, więc przechowalnie muszą być naprawdę szczelne, by jej zastosowanie było w pełni skuteczne. Dostępność alternatywnych do chloroprofamu inhibitorów kiełkowania jest kwestią budzącą obawy u części producentów ziemniaka. 

Dla przypomnienia

Zgodnie z rozporządzeniem wykonawczym Komisji (UE) 2019/989 z 17 czerwca 2019 r. – substancja czynna chloroprofam (CIPC) stosowana powszechnie w przechowalniach ziemniaka, od 8 października 2020 r. nie może być już stosowana, przechowywana i neutralizowana. Przepis ten oznacza też, że obiekty, urządzenia i sprzęt, które były wykorzystywane w procesie przechowywania ziemniaków, muszą być wyczyszczone z jej pozostałości.

Więcej na ten temat przeczytasz w najnowszym wydaniu naszego kwartalnika „Ziemniaki”.



jd, fot. Sierszeńska
Jacek Daleszyński
Autor Artykułu:Jacek Daleszyński

Jacek Daleszyński – dziennikarz i redaktor zajmujący się agrotechniką i uprawą roślin rolniczych. Specjalizuje się w ochronie roślin, przede wszystkim fungicydowej i herbicydowej zbóż oraz buraka cukrowego. Pozostałe obszary jego zawodowej działalności to także odżywianie nalistne roślin oraz uprawa gleby ze szczególnym uwzględnieniem odpowiedniego dbania o strukturę gleby, zarówno w uprawie bezorkowej, jak i orkowej. Od 2012 roku jest autorem dziesiątek tekstów i reportaży o tej tematyce publikowanych głównie w miesięczniku top agrar Polska i na portalu topagrar.pl.
W pracy codziennej opiera się nie tylko na własnym doświadczeniu, ale też na opracowaniach eksperckich oraz naukowych. Kontakty z instytucjami naukowymi i rolniczymi uczelniami wyższymi jest nieodzownym elementem w pozyskiwaniu najnowszej wiedzy z zakresu agronomii. Współorganizator i prowadzący wydarzenia dla rolników, m.in. Forum Rolników i Agrobiznesu, seminariów buraczanego czy uprawowych.
Od zawsze związany z rolnictwem. Pochodzi z gospodarstwa, które prowadzi do dziś, dlatego też z Czytelnikami może dzielić się wiedzą zdobytą nie tylko w źródłach zewnętrznych, ale też na własnych polach.
Obszary specjalizacji: ochrona roślin, stosowanie fungicydów i herbicydów w zbożach i buraku cukrowym, agrotechnika i uprawa gleby.
Kontakt: [email protected]

Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
07. maj 2026 01:16