StoryEditor

Ta kiszonka z kukurydzy wygrała konkurs. Co rolnicy zrobili po kolei i jakie były jej parametry?

Ta kiszonka z kukurydzy została uznana za najlepszą w konkursie Josery, ale o wyniku nie zdecydował jeden zabieg. W gospodarstwie z Mazowsza liczył się cały ciąg decyzji: od doboru odmiany i terminu zbioru, przez suchą masę 34–36%, po technologię cięcia, szczelne zakiszenie i sposób wybierania paszy.

01.04.2026., 11:00h

Nie wystarczy dobra odmiana czy odpowiednie ścięcie rośliny. Na dobrej jakości kiszonkę z kukurydzy składa się wiele elementów. Trzeba dbać tak samo o każdy etap produkcji tej paszy objętościowej – mówi Andrzej Czaplicki, hodowca krów mlecznych, prowadzący wraz z żoną i synem 200-hektarowe gospodarstwo w województwie mazowieckim. Połowa pól jest obsiana kukurydzą, która jest wykorzystywana do produkcji kiszonki. Kiszonka z zeszłorocznych zbiorów została zwycięzcą konkursu Josera pt. "Idealna kiszonka". Jak udało się osiągnąć ten sukces?

Po pierwsze dobór odmiany i odpowiednie nawożenie

image
FOTO: Fot. Josera, Zieja

Wszystko rozpoczyna się od doboru odmiany.

– Od lat stawiamy na najlepsze odmiany kukurydzy. Przy wyborze kierujemy się przede wszystkim dobrą strawnością, dużym udziałem dobrze wykształconej kolby oraz najlepszą jakością i dojrzałością ziarna – podkreśla gospodarz. W zeszłym roku rolnicy posiali kukurydzę w połowie kwietnia.

– Niestety, pod koniec kwietnia wystąpiły jeszcze przymrozki i ok. 60 ha kukurydzy musieliśmy przesiać – mówią właściciele. Gospodarstwo ma gleby o przekroju od VI do III klasy, ale jak podkreśla rolnik, tej słabszej jest stosunkowo mało – kukurydzę sieją na wyższych klasach, często po oborniku lub gnojowicy, co rokrocznie dokłada cegiełkę do jakości kiszonki.

– Przed siewem roślina dostaje solidną dawkę nawozów – ok. 300 kg mocznika, ok. 300 kg soli potasowej (ostatnio w formie Korn-Kali), 150 kg fosforanu amonu, ok. 500 kg wapna na ha – wymienia hodowca. Fosfor aplikowany jest rzędowo, bezpośrednio przy nasionach, co poprawia start roślin. Co 3–4 lata wykonywane są analizy glebowe, co pozwala kontrolować pH i poziom składników.

Walka z chwastami odbywa się powschodowo – Czapliccy korzystają z mieszaniny trzech herbicydów. Zastosowany środek dobrze radzi sobie zarówno z chwastnicą, jak i komosą, a problemów z odpornością na substancje czynne gospodarstwo na razie nie notuje.

image

Każde cielę na wagę złota. Efektem 11,5 tys. l mleka od krowy

Zbiór w odpowiedniej fazie - sucha masa 34–36%

Jeśli kiszonka ma być idealna, zbiór nie może być przypadkowy. Czapliccy celują w suchą masę kukurydzy 34–36%.

– Przy technologii dłuższego cięcia (Shredlage) potrzebna jest masa nieco wilgotniejsza, tak by materiał dał się dobrze ubić i ułożyć w silosie. Sucha masa kukurydzy przed zbiorem jest najczęściej określana przez naszych doradców żywieniowych lub korzystamy z informacji firm, które rekomendują zbiór kukurydzy na naszym terenie w określonym terminie – tłumaczą rolnicy. Zeszłoroczna kukurydza była gotowa do zbioru pod koniec września.

– Kukurydza koszona jest dość wysoko – za drugim kolankiem, mniej więcej 30 cm nad ziemią – dodaje Czaplicki. Oznacza to mniej zanieczyszczeń glebą, niższą zawartość popiołu, lepszą strawność i wyższą koncentrację energii.

Sercem technologii jest własna sieczkarnia z systemem Shredlage. Zarówno kukurydza, jak i trawy cięte są na podobną długość ok. 1,7–1,8 cm. Shredlage tnie włókno wzdłuż i w poprzek, rozrywając łodygi na długie, ale łatwo dostępne dla żwacza fragmenty.

– Dzięki tej technologii bez użycia choćby kilograma słomy w dawce nasze krowy dają mleko o wysokiej – 4,2% zawartości tłuszczu – zaznacza gospodarz. Rolnik co sezon wymienia noże i stalnice oraz w razie potrzeby walce w sieczkarni, by utrzymać powtarzalną jakość cięcia. Szacowany plon kukurydzy oscyluje wokół 40–50 t zielonej masy z hektara, na lepszych stanowiskach bywa jeszcze wyższy. Jeden silos mieści plon kukurydzy z ok. 30 ha, co oznacza ok. 1500–1700 ton gotowej kiszonki.

Jaka wydajność zakiszacza do kukurydzy?

– Po zbiorze kukurydza jest warstwowo ubijana w silosie, ciągnikiem ważącym ok. 14 t, następuje dokładne wyrównanie powierzchni oraz przykrycie jej dwiema warstwami folii i dodatkową siatką – wymienia Czaplicki. Hodowcy od kilku lat przy produkcji kiszonki stosują zakiszacze.

– Dzięki zastosowaniu biologicznych zakiszaczy mamy mniejsze straty, materiał nie psuje się, nie ma grzybów i pleśni, a kiszonka jest gotowa do skarmiania już po dwóch tygodniach od zamknięcia – mówi Jadwiga Czaplicka. Celem dodatku zakiszacza jest szybkie obniżenie pH, zminimalizowanie strat energii i białka oraz zablokowanie pleśni, grzybów i mikotoksyn. Jedna saszetka (jej cena to ok. 250 zł) wystarcza na 50 t zielonki, co przekłada się na koszt rzędu 5 zł/t kiszonki.

– Zakiszacz dodajemy aplikatorem zamontowanym przy ubijającym ciągniku, wcześniej był zamontowany na wale rozgarniającym, ale trochę tam przeszkadzał – tłumaczy hodowca. Kiszonki z traw w gospodarstwie są produkowane w bardzo podobny sposób.

Największe straty kiszonki nie powstają już podczas samej fermentacji, ale przy kontakcie z tlenem – na czołowej ścianie i w miejscach rozszczelnienia folii.

– W naszym gospodarstwie od kilku lat mamy samojezdny wóz paszowy z frezem, który idealnie wycina kiszonkę potrzebną do produkcji TMR i pozostawia równą i zwartą powierzchnię – podkreśla rolnik. Hodowcy zauważyli, że po rozpoczęciu użytkowania tego wozu paszowego dawka dla krów jest dokładniejsza, a w stadzie wzrosła wydajność mleczna.

Jakie parametry ma kiszonka, która wygrała konkurs?

Dbanie o wszystkie etapy po kolei spowodowało, że powstała kiszonka o bardzo dobrych parametrach. Tabela poniżej. 

Parametr Wartość
sucha masa (%) 35,71
pH 3,73
popiół surowy (% s.m) 3,25
białko (% s.m) 7,72
włókno NDF (% s.m) 36,09
skrobia (% s.m) 42,62
kwas mlekowy (% s.m) 7,11
kwas octowy (% s.m) 2,03
kwas masłowy (% s.m) 0

– Pasza była oceniana przez Uniwersytet Rolniczy w Krakowie i została uznana za najlepszą ze wszystkich nadesłanych w konkursie firmy Josera. Zwracano uwagę na to, by jej parametry były jak najbardziej zbliżone do wartości referencyjnych – mówi właścicielka. Zwycięska pasza objętościowa stanowi podstawę TMR dla krów mlecznych w gospodarstwie.

– Obecnie w dawce jest 29–30 kg kiszonki z kukurydzy. Wcześniej dawaliśmy 25 kg kiszonki i 5 kg wysłodków buraczanych, ale aktualnie z powodu wysokich plonów kukurydzy zrezygnowaliśmy zupełnie z wysłodków – mówi Czaplicki. Efekty dobrej jakości paszy widać w dobrej wydajności oraz zdrowotności stada.

Gospodarstwo cały czas prężnie się rozwija, w tegorocznych planach jest postawienie bliźniaczej obory obok już istniejącej, powiększenie stada i zainstalowanie w niej dwóch kolejnych robotów udojowych. Właścicielka gospodarstwa znajduje również czas, aby poza pracą w oborze aktywnie uczestniczyć w rolniczym świecie, będąc w Zarządzie Mazowieckiej Izby Rolniczej.

Dominika Zieja
Autor Artykułu:Dominika Zieja
Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
01. kwiecień 2026 12:01