StoryEditor

Banki wytypowały liderów. Kto zarobi na odbudowie Ukrainy?

Odbudowa Ukrainy może otworzyć przed polskimi firmami nowe możliwości biznesowe, także w sektorze rolno-spożywczym. Banki spółdzielcze dostrzegają w nim potencjał – 25% z nich wskazuje rolnictwo i przetwórstwo jako jeden z perspektywicznych sektorów.

28.08.2026., 10:30h

Jednocześnie banki stawiają warunek: bez gwarancji, ubezpieczeń i podziału ryzyka z państwem oraz większymi instytucjami finansowymi trudno będzie uruchomić finansowanie.

Odbudowa Ukrainy będzie wymagała nie tylko pieniędzy publicznych, ale także dużego kapitału prywatnego. To właśnie tutaj pojawia się rola banków. Wraz z odbudową infrastruktury potrzebne będą inwestycje w produkcję, transport, rolnictwo i przetwórstwo.

Dla polskich przedsiębiorstw może to oznaczać nowe kontrakty i możliwość wejścia w łańcuchy dostaw związane z ukraińskim rynkiem. Aby takie przedsięwzięcia mogły być realizowane, potrzebne będzie jednak odpowiednie finansowanie.

Jaką rolę mogą odegrać w nim polskie banki? Związek Banków Polskich sprawdził zainteresowanie sektora udziałem w procesach biznesowych związanych z odbudową Ukrainy. Wyniki badania przedstawiono podczas konferencji ZBP 27 sierpnia. Badaniem objęto 141 banków reprezentujących ponad 67% rynku bankowego w Polsce, liczonego według aktywów.

image
Tadeusz Białek, prezes Związku Banków Polskich
FOTO: Krzysztof Zacharuk

Banki spółdzielcze patrzą na Ukrainę, ale jeszcze czekają

W przypadku banków spółdzielczych trudno mówić o zdecydowanym wejściu na ukraiński rynek. 19% badanych banków deklaruje zainteresowanie udziałem w procesach biznesowych związanych z odbudową Ukrainy, 39% nie jest obecnie zainteresowanych, a 42% nie potrafi jeszcze jednoznacznie określić swojego stanowiska.

Te dane pokazują, że sektor nie zamyka się na możliwość udziału w odbudowie Ukrainy, ale w dużej części nadal czeka na konkrety. Znaczenie będzie miała skala przyszłych projektów, potrzeby klientów oraz przede wszystkim sposób zabezpieczenia ryzyka.

Tadeusz Białek, prezes Związku Banków Polskich zwracał uwagę na specyfikę bankowości spółdzielczej. To przede wszystkim bankowość lokalna, dlatego szczególne znaczenie może mieć dla banków działających we wschodniej Polsce. Wśród powodów zainteresowania odbudową Ukrainy wymieniał m.in. oczekiwania klientów oraz możliwość współpracy w ramach zrzeszeń.

To istotny kontekst także dla przedsiębiorców związanych z rolnictwem. Jeżeli polskie firmy będą chciały uczestniczyć w projektach dotyczących Ukrainy, ich partnerem finansowym może być również bank spółdzielczy. Nie musi on jednak samodzielnie ponosić całego ryzyka związanego z takim przedsięwzięciem.

Rolnictwo i przetwórstwo mogą zyskać na odbudowie Ukrainy

Z punktu widzenia branży rolnej najważniejsza jest jedna liczba. 25% banków spółdzielczych wskazało rolnictwo i przetwórstwo rolno-spożywcze jako sektor, w którym może pojawić się potencjał biznesowy związany z odbudową Ukrainy. Więcej wskazań otrzymały budownictwo i materiały budowlane – 61%, transport i logistyka – 34% oraz infrastruktura lokalna i komunalna – 29%.

Nie oznacza to, że banki przygotowują już specjalne kredyty dla polskich gospodarstw chcących inwestować na Ukrainie. Wyniki badania tego nie potwierdzają. Pokazują natomiast, że sektor rolno-spożywczy jest postrzegany jako jeden z obszarów, w których mogą pojawić się przedsięwzięcia wymagające finansowania.

Możliwości mogą być przy tym znacznie szersze niż sama produkcja rolna. Odbudowa ukraińskiego rolnictwa i przetwórstwa będzie oznaczała zapotrzebowanie na maszyny, urządzenia, technologie, infrastrukturę magazynową i transportową oraz usługi. Dla polskich przedsiębiorstw może to oznaczać możliwość udziału w dostawach i realizacji projektów.

Nie chodzi więc wyłącznie o same gospodarstwa. Na odbudowie ukraińskiego sektora rolno-spożywczego mogą skorzystać również producenci maszyn, dostawcy technologii, przetwórcy, firmy transportowe i magazynowe.

image
Konferencja Związku Banków Polskich w formule online 27 sierpnia 2026 r.
FOTO: Krzysztof Zacharuk

Bank spółdzielczy nie musi finansować Ukrainy sam

Jak banki spółdzielcze widzą swoją rolę? Jednym z najważniejszych powodów zainteresowania jest możliwość współpracy w ramach zrzeszenia lub grupy banków – wskazało ją 35% respondentów.

Jeszcze wyraźniej widać to w odpowiedziach dotyczących potencjalnych form zaangażowania. 45% banków spółdzielczych wskazało współfinansowanie w konsorcjum z bankiem zrzeszającym lub innym bankiem, 44% – kredyty obrotowe, a 41% – kredyty inwestycyjne.

To pokazuje, że bankowość spółdzielcza nie musi samodzielnie ponosić całego ryzyka związanego z przedsięwzięciem na Ukrainie. Może uczestniczyć w finansowaniu razem z bankiem zrzeszającym, innym bankiem czy międzynarodową instytucją finansową.

Dla małych i średnich przedsiębiorstw może to mieć duże znaczenie. Firma posiadająca kontrakt lub plan inwestycji związanej z Ukrainą może potrzebować nie tylko kredytu, ale całej konstrukcji finansowania. W takim modelu bank lokalny może być jednym z jej elementów.

Wojna pozostaje największą barierą dla finansowania

Największym problemem jest jednak ryzyko. 40% banków spółdzielczych wskazuje ryzyko wojenne i polityczne, a 40% – brak wystarczających instrumentów gwarancyjnych i ubezpieczeniowych. Kolejne bariery to wymogi compliance, AML i sankcyjne – 34%, niepewność prawno-regulacyjna – 33% oraz brak wiedzy o dostępnych programach wsparcia – 31%.

W praktyce problem jest prosty. Bank może zaakceptować ryzyko związane ze zwykłym przedsięwzięciem gospodarczym, ale znacznie trudniej finansować projekt w kraju, w którym działania wojenne mogą doprowadzić do zniszczenia inwestycji albo przerwania działalności. Dlatego banki chcą, aby część tego ryzyka przejęły państwo, ubezpieczyciele lub międzynarodowe instytucje finansowe.

Nieprzypadkowo aż 76% banków spółdzielczych nie potrafiło jeszcze jednoznacznie ocenić barier związanych z udziałem w odbudowie Ukrainy. Konkretne bariery wskazało 18%, a 6% stwierdziło, że ich nie dostrzega.

Banki chcą gwarancji i ochrony przed ryzykiem wojny

Podczas konferencji ZBP prezes Białek podkreślał, że zainteresowanie sektora bankowego odbudową Ukrainy jest realne, ale nie jest bezwarunkowe. Banki potrzebują wzmocnienia gwarancji i ochrony inwestycji oraz wsparcia państwa w usuwaniu najważniejszych barier.

W przypadku banków spółdzielczych oczekiwania są konkretne. 49% wskazało na potrzebę prostych gwarancji portfelowych dostępnych również dla tego segmentu, 46% – na koordynację programów z bankami zrzeszającymi i ZBP, a 38% – na jasne wytyczne dotyczące prawa, sankcji, AML i podatków.

Wśród najważniejszych działań oczekiwanych od instytucji publicznych znalazły się również utworzenie funduszu de-riskingu wojennego, gwarancje portfelowe BGK oraz zwiększenie poziomu ochrony w produktach KUKE.

Banki nie wycofują się więc z Ukrainy. Chcą jednak, aby ryzyko związane z wojną zostało podzielone między sektor finansowy, państwo, ubezpieczycieli i międzynarodowe instytucje finansowe.

Polska gospodarka już jest powiązana z Ukrainą

Nasza gospodarka już dziś jest mocno powiązana z Ukrainą. Podczas konferencji wskazywano, że w Polsce działa około 140 tys. ukraińskich firm, a prawie 4 tys. polskich przedsiębiorstw działa na Ukrainie.

To oznacza, że dla części polskich przedsiębiorców współpraca z ukraińskimi partnerami nie będzie zupełnie nowym kierunkiem. Odbudowa może natomiast zwiększyć skalę już istniejących relacji gospodarczych.

W przypadku banków komercyjnych zainteresowanie klientów jest jeszcze wyraźniejsze. 100% respondentów potwierdziło zainteresowanie swoich klientów udziałem w procesach biznesowych związanych z odbudową Ukrainy. Wśród nich dominują firmy polskie, ale są także podmioty mieszane i konsorcja.

To pokazuje, że nie chodzi wyłącznie o odległą perspektywę. Polskie przedsiębiorstwa już dziś prowadzą działalność związaną z Ukrainą, a wraz z odbudową skala takich powiązań może się zwiększać

Krzysztof Zacharuk

Krzysztof Zacharuk
Autor Artykułu:Krzysztof Zacharuk

Krzysztof Zacharuk – dziennikarz specjalizujący się w polityce rolnej, ekonomii, a także tematach dotyczących gospodarowania gruntami rolnymi i zarządzania gospodarstwami towarowymi. Od 2005 roku uważnie obserwuje to, co dzieje się w Sejmie, Senacie, Pałacu Prezydenckim i Radzie Ministrów, a co bezpośrednio wpływa na polskie rolnictwo. Jest autorem tysięcy artykułów, analiz i reportaży dotyczących wsi i rolnictwa. Swoje teksty publikował w wielu mediach branżowych, a dziś pisze na łamach miesięcznika top agrar Polska, kwartalnika Agroszef, a także topagrar.pl. Poza tym jego publikacje regularnie ukazują się w serwisie tygodnik-rolniczy.pl (Tygodnik Poradnik Rolniczych) oraz wrp.pl (Wiadomości Rolnicze Polska). Jego dewizą jest szybka, sprawdzona i rzetelna informacja, która trafia do czytelników w przystępnej formie. Często można spotkać go z aparatem w dłoni, ponieważ jego pasją jest fotografia.
Obszary specjalizacji: bieżąca polityka rolna, zarządzanie nowoczesnym gospodarstwem towarowym, ekonomika rolnictwa, a także zagadnienia dotyczące eksport produktów rolno-spożywczych.
Kontakt: [email protected]
https://www.linkedin.com/in/krzysztof-zacharuk-963434332/

Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
28. sierpień 2026 10:32