StoryEditor

Czy można spalać gałęzie na działce? Przepisy i mandaty dla rolników

Spalanie gałęzi, resztek po cięciu drzew czy krzewów to wciąż popularna praktyka na wsiach i w gospodarstwach. Wiele osób uważa, że „zawsze tak robiliśmy” i nie widzi w tym problemu. Tymczasem przepisy są coraz bardziej restrykcyjne, a za nielegalne ogniska grożą realne mandaty, a nawet wysokie kary administracyjne.

10.03.2026., 20:00h

 

Przypominamy, kiedy w ogóle wolno rozpalić ogień, a kiedy bezpieczniej (i taniej) jest wywieźć odpady zielone lub je rozdrobnić. Na początku roku pisaliśmy (link) o tym, że nowe przepisy obowiązujące od 2 stycznia wprowadzają dotkliwe kary za wypalanie traw i inne wykroczenia pożarowe. 

Co mówią przepisy – czy wolno spalać gałęzie?

W polskim prawie spalanie gałęzi i innych odpadów zielonych reguluje kilka aktów, jak np. Ustawa o odpadach, Prawo ochrony środowiska oraz przepisy lokalne (uchwały antysmogowe, regulaminy gmin).

Ważne przepisy:

Odpady zielone (gałęzie, liście, skoszona trawa) co do zasady należy:

  • przekazać do PSZOK (Punkt Selektywnego Zbierania Odpadów Komunalnych),
  • kompostować na własnej działce,
  • wykorzystać w inny dopuszczalny sposób (np. zrębki jako ściółka).

 

Regulaminy utrzymania czystości i porządku w gminach często wprost wskazują, że odpady zielone należy kompostować lub oddawać w systemie gminnym – bez możliwości spalania na posesji.

Ważne jest także Prawo o ochronie przeciwpożarowej, które zakazuje rozpalania ognia:

  • w lasach i w odległości do 100 m od granicy lasu (z wyjątkiem miejsc do tego wyznaczonych),
  • na łąkach, nieużytkach, poboczach dróg, w rowach – dotyczy to m.in. wypalania traw.

Wypalanie traw i pozostałości roślinnych na łąkach jest zakazane – nie ma tu wyjątków dla rolników.

Zobacz także: Dotkliwe kary za wypalanie traw od 2026 roku. Ważna zmiana dla rolników!

Jakie są kary za nielegalne spalanie gałęzi?

Za spalanie odpadów (w tym gałęzi) grozi mandat do 500 zł na miejscu, a w postępowaniu sądowym grzywna może sięgać nawet kilku tysięcy złotych. Mandat może nałożyć m.in. policja, straż miejska czy gminna. Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska może nałożyć dużo wyższe kary, jeśli uzna, że doszło do naruszenia przepisów o ochronie środowiska (szczególnie przy większych, powtarzających się naruszeniach). Jeśli wskutek nielegalnego spalania dojdzie do pożaru, można odpowiadać za spowodowanie zagrożenia pożarowego lub pożaru zagrażającego mieniu i zdrowiu, grożą za to już nie mandaty, lecz odpowiedzialność karna (w skrajnych przypadkach nawet kara pozbawienia wolności). Dodatkowo może pojawić się roszczenie o pokrycie kosztów akcji gaśniczej. Ponadto, sąsiedzi mogą zgłosić sprawę na policję lub do straży miejskiej. W skrajnych przypadkach możliwe są roszczenia cywilne za immisje (uciążliwe oddziaływanie dymu, zapachów) i żądanie zaniechania takich praktyk.

Kiedy ognisko jest legalne?

Jeśli przepisy lokalne nie wprowadzają całkowitego zakazu, można rozpalić ognisko rekreacyjne, ale wyłącznie z wykorzystaniem drewna lub gotowego paliwa (brykiet, węgiel drzewny), w bezpiecznej odległości od zabudowań, drzew, budynków gospodarczych i z zachowaniem zasad przeciwpożarowych i możliwości szybkiego ugaszenia ognia.

Nawet wtedy zaleca się wcześniej sprawdzić regulamin gminy i ewentualne zakazy okresowe (np. w czasie suszy), ograniczyć zadymienie (suche drewno, niewielkie ognisko) i poinformować sąsiadów – to często eliminuje skargi.

Rozdrabnianie gałęzi i wykorzystanie zrębków:

  • ściółkowanie sadów, plantacji jagodowych, nasadzeń alejowych,
  • materiał do kompostowania lub poprawy struktury gleby.

Kompostowanie odpadów zielonych:

  • zmniejsza ilość odpadów,
  • dostarcza cennej materii organicznej na własne pola i ogrody.

Oddawanie do PSZOK lub korzystanie z systemu odbioru bioodpadów: w wielu gminach odbiór odpadów zielonych z posesji jest wliczony w opłatę za śmieci. Spalanie gałęzi „bo tak zawsze było” jest dziś prawnie ryzykowne i coraz częściej nieopłacalne. Dla gospodarstw rolnych alternatywne wykorzystanie masy organicznej zwykle poprawia żyzność gleby i ogranicza ryzyko kontroli oraz kar – co w dłuższej perspektywie jest korzystniejsze niż „chwilowe” pozbycie się gałęzi w ogniu.

fot. Canva AI

 

Angelika Drygas
Autor Artykułu:Angelika Drygas
Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
10. marzec 2026 21:01