Dla rolników ważne będą m.in. kwestie wody, środków produkcji, infrastruktury, magazynowania, przetwórstwa i utrzymania krajowej produkcji.
Politycy biorą się za rolnictwo
Parlamentarny Zespół ds. Bezpieczeństwa Żywnościowego ma zajmować się rozwiązaniami, które pozwolą Polsce lepiej przygotować się na sytuacje kryzysowe i zakłócenia w łańcuchach dostaw.
– Bezpieczeństwo żywnościowe to szeroko pojęty sejf żywieniowy w kraju, który może być narażony na kryzysy – mówiła w Sejmie posłanka Katarzyna Królak (KO), przedstawiając ideę powołania zespołu.
W pracach zespołu ma uczestniczyć ponad 20 posłów. Jednym z deklarowanych celów jest uporządkowanie najważniejszych zagadnień i przygotowanie rozwiązań prawnych, w tym ustawy dotyczącej bezpieczeństwa żywnościowego.
Nie chodzi jednak wyłącznie o tworzenie zapasów żywności. Równie ważne jest utrzymanie zdolności krajowego rolnictwa do produkcji także w warunkach kryzysowych.
Żeby zapewnić bezpieczeństwo militarne, potrzebna jest żywność
Wiceminister rolnictwa Małgorzata Gromadzka, która jest także posłanką Koalicji Obywatelskiej, podkreślała, że dostęp do żywności jest ważnym elementem bezpieczeństwa państwa. – Żeby zapewnić bezpieczeństwo militarne, potrzebna jest żywność – mówiła.
Jak wskazywała, państwo powinno posiadać odpowiednie rezerwy, ale jednocześnie musi dbać o rozwój poszczególnych sektorów rolnictwa, ich różnorodność oraz możliwości przechowywania żywności.
Wiceminister zwróciła również uwagę na ryzyko związane z zakłóceniami łańcuchów dostaw. Wśród przykładów wymieniła sytuację na rynku zbóż oraz zależność produkcji zwierzęcej od importowanych surowców paszowych, w tym soi.
Od pola do portu, czyli system naczyń połączonych
Poseł Patryk Gabriel (KO) zwracał uwagę, że odporności systemu żywnościowego nie można ograniczać wyłącznie do gospodarstw.
– To jest system naczyń połączonych, który zaczyna się na polu od zasobów wody, a kończy gdzieś w gdańskim porcie – mówił.
Oznacza to, że znaczenie mają nie tylko gospodarstwa, ale również dostawcy środków produkcji, zakłady przetwórcze, magazyny, transport oraz infrastruktura umożliwiająca sprzedaż produktów rolno-spożywczych.
Gabriel przypomniał, że podczas szczytu NATO w Warszawie w 2016 r. wśród wymogów odporności państwa wskazywano odporne zasoby żywnościowe i wodę. Podczas konferencji mówił również o około 250 mld zł wartości polskiego eksportu żywności.
Kryzysy pokazały znaczenie ciągłości dostaw
Pandemia, wojna w Ukrainie, konflikty międzynarodowe oraz katastrofy klimatyczne zostały podczas konferencji wskazane jako przykłady wydarzeń, które mogą zakłócać funkcjonowanie gospodarki i łańcuchów dostaw.
Posłanka Barbara Grygorcewicz (KO) zwracała uwagę na europejski wymiar problemu. – Nie żyjemy w oderwaniu od świata i w oderwaniu od Europy i Unii Europejskiej – mówiła.
Wskazywała na potrzebę przygotowania państwa na zakłócenia oraz współpracy z pozostałymi krajami Unii Europejskiej.
"Bezpieczeństwo żywnościowe to bezpieczeństwo nas wszystkich”
O znaczeniu krajowego rolnictwa i przetwórstwa mówiła również posłanka Maria Koźlakiewicz (KO). – Polska jest bardzo dobrze rozwiniętym krajem pod względem rolnictwa i przetwórstwa rolno-spożywczego – podkreślała.
Jak zaznaczyła, ważne jest dalsze wzmacnianie odporności systemu oraz pozycji rolników. – Bezpieczeństwo żywnościowe to bezpieczeństwo nas wszystkich – mówiła Maria Koźlakiewicz.
Rezerwy to nie wszystko. Potrzebne są woda i infrastruktura
Podczas konferencji zwracano uwagę, że odporność systemu żywnościowego obejmuje znacznie więcej niż zapasy żywności.
Wśród najważniejszych obszarów wymieniano zasoby wody, rezerwy, infrastrukturę krytyczną, środki produkcji oraz zdolność rolnictwa i przemysłu rolno-spożywczego do funkcjonowania w warunkach kryzysowych.
Małgorzata Gromadzka wskazywała dodatkowo na nawozy, paliwa, środki ochrony roślin oraz koszty produkcji. Jej zdaniem działania powinny być podejmowane z wyprzedzeniem, zanim wystąpią poważne problemy z dostępnością podstawowych środków produkcji.
Potrzebne są działania wyprzedzające
Wiceminister rolnictwa mocno akcentowała potrzebę przygotowania państwa na sytuacje kryzysowe. – To my powinniśmy zapobiegać, a nie reagować w momencie, kiedy jest już za późno – mówiła Gromadzka.
Wskazywała na konieczność zabezpieczenia m.in. rezerw strategicznych, infrastruktury, wody, nawozów, paliw i środków ochrony roślin. – Tych kwestii jest naprawdę dużo, ale my tak naprawdę nie mamy czasu – zaznaczyła.
Co prace zespołu mogą oznaczać dla rolników?
Dla gospodarstw odporność systemu żywnościowego oznacza przede wszystkim możliwość prowadzenia produkcji również wtedy, gdy pojawiają się problemy z dostawami lub gwałtowne zmiany cen środków produkcji.
Dlatego podczas konferencji poruszono także kwestie nawozów i paliwa. Gromadzka poinformowała o prowadzonych pracach nad pomocą nawozowo-paliwową oraz rozwiązaniami mającymi stabilizować rynek nawozów.
Jednocześnie prace mają obejmować także wodę, magazynowanie, przetwórstwo, infrastrukturę oraz zdolność krajowego sektora rolno-spożywczego do utrzymania produkcji.
Ważnym elementem ma być również rozwój gospodarstw i wzmacnianie pozycji młodych rolników. Gromadzka poinformowała, że o wsparcie złożyło wnioski ponad 7 tys. młodych rolników. Jak podkreślała, młodzi producenci chcą inwestować i rozwijać swoje gospodarstwa.
Wiceminister zwróciła także uwagę na potrzebę większego zorganizowania rolników oraz rozwoju krajowego przetwórstwa i magazynowania.
Teraz czas na konkretne rozwiązania
Powołanie Parlamentarnego Zespołu ds. Bezpieczeństwa Żywnościowego (nie mylić z Poselskim Zespołem ds. Bezpieczeństwa Żywności, któremu przewodniczy posłanka Karina Bosak) rozpoczyna prace nad szerszym podejściem do odporności krajowego systemu żywnościowego.
Zakres jest szeroki – od strategicznych rezerw, wody i infrastruktury, przez środki produkcji, po rolnictwo, magazynowanie i przetwórstwo. Jednym z deklarowanych celów jest przygotowanie ustawy dotyczącej bezpieczeństwa żywnościowego.
Na tym etapie są to jednak kierunki i zapowiedzi prac, a nie obowiązujące rozwiązania. Dla rolników kluczowe będzie to, czy prace zespołu przełożą się na konkretne działania dotyczące ciągłości produkcji, dostępu do środków produkcji, możliwości rozwoju gospodarstw oraz krajowego przetwórstwa.
Krzysztof Zacharuk
