StoryEditor

Wytrzymałe pielniki AgroKalina

Od ponad dwóch lat zajmowałem się sprzedażą maszyn ukraińskiej marki AgroKalina na terenie UE, głównie do Niemiec, ale od wybuchu wojny produkowane w Kalinówce k. Winnicy maszyny sprzedaję w Polsce - mówi Eliasz Pyzowski z firmy Primatech. Przed szerszą publicznością zadebiutował na ubiegłorocznych targach Agro Show w Bednarach na stoisku ukraińskich producentów. W ofercie ma pielnik rotacyjny Antoks, o szerokości od 3 do 18 m i siewnik bezorkowy Kasi, o szerokości 3 m.
11.05.2023., 15:05h
Pielnik rotacyjny składa się z rozstawionych w rzędzie co 10 cm kół palcowych zawieszonych na wahaczach. Pielnik nie tylko usuwa chwasty, ale i napowietrza wierzchnią warstwę gleby oraz miesza ją z nawozami.

Gdzie w Europie rolnicy kupili najwięcej ciągników w 2022 r.?


 
Na zdjęciu: Eliasz Pyzowski, Primatech.

Wytrzymałość pielnika na polskie warunki

Każdy ząb jest przykręcany do solidnej piasty na dwurzędowych łożysku kulkowym. Obok standardowych zębów są wzmocnione, na gleby kamieniste. Producent szacuje wytrzymałość pielnika 8 m na 10 tys. ha. To dużo jak na polskie warunki, nawet biorąc pod uwagę, że w sezonie pola powinno się przejeżdżać kilkakrotnie. Na 8-m bronie mamy 80 kół, więc by ograniczyć czas na konserwację, producent zdecydował się na łożyska bezobsługowe.

Zobacz także: Wynalazek rolnika: Samojezdna zgrabiarka z prasą zwijającą [3w1]

Maszyny solidne i wytrzymałe

Firma AgroKalina ma sporo szczęścia, bo mimo wojny region jest dość spokojny. Warunki ukraińskiego rolnictwa sprawiły, że tamtejsi producenci zmuszeni są produkować trwały sprzęt, mogący pracować na kilku tysiącach hektarów rocznie. Oznacza to, że roczny przebieg tej maszyny w ukraińskim gospodarstwie oznacza niemal kilkudziesięcioletnie użytkowanie w niejednym polskim.
- Ukraińcy produkują duże maszyny, o nieskomplikowanej budowie, ale za to solidne i wytrzymałe. Nie są one raczej konkurencją dla maszyn polskiej produkcji, uzupełniają wręcz niszę, w której polscy producenci nie mają oferty - podkreśla Pyzowski.




Jan Beba
Jan Beba
Autor Artykułu:Jan Beba

Jan Beba - dziennikarz specjalizujący się w technice rolniczej, energii odnawialnej i budownictwie. Od 13 lat związany z redakcją top agrar Polska, od dwóch na stanowisku zastępcy redaktor naczelnej. Pracę dziennikarza łączy z prowadzeniem gospodarstwa rolnego w woj. wielkopolskim. Jest inicjatorem i autorem dziesiątek testów ciągników i maszyn rolniczych, artykułów poradnikowych, reportaży i komentarzy publikowanych na łamach top agrar Polska oraz topagrar.pl. Celem realizowanych testów maszyn rolniczych jest porównywanie technologii, funkcjonalności i ergonomii pracy. Autor w szczególności stawia na praktyczne ujęcie realizowanych testów, nierzadko łączonych z profesjonalnymi doświadczeniami polowymi, np. w siewie międzyplonów czy kukurydzy integrującymi technologie rolnictwa 4.0. W pracy badawczej regularnie korzysta ze wsparcia kadry naukowej Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu. Ważnym elementem przygotowywanych publikacji jest również analiza kosztów pracy maszyn i urządzeń w gospodarstwie. Pasją autora jest energetyka odnawialna, ze szczególnym uwzględnieniem biogazu. W relacjach z licznych reportaży z polskich i europejskich gospodarstw oraz konferencji prezentuje najlepsze praktyki wdrażania tej technologii w praktyce. Od wielu lat współorganizuje wiodące w kraju konferencje o tematyce rolniczej, m.in. Forum Rolników i Agrobiznesu, Forum Mleko, Seminarium OZE czy pokazy maszyn rolniczych z cyklu Żniwa i siew z top agrar i profi.
Kontakt: [email protected]

Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
07. maj 2026 20:54