StoryEditor

Czy można głęboszować na międzyplonie ozimym?

Choć na większości obszaru Polski gleba zmrożona, to chłody mają wkrótce ustąpić. Pojawia się pytanie – czy w takich warunkach można dokończyć uprawę, a szczególnie głęboszować? Co robić, gdy mamy tam zasiany międzyplon ozimy?

25.11.2025., 19:00h

Na to zagadnienie warto spojrzeć z dwóch stron: agrotechnicznej i prawnej. Ta druga dotyczy sytuacji, gdy mamy zgłoszony międzyplon ozimy do eksochematu. W skrócie praktyka Międzyplony ozime lub wsiewki śródplonowe wymaga, aby zasiać rośliny okrywowe pomiędzy 1 lipca, a 1 października i utrzymać je do 15 lutego roku następującego. Możliwe jest jednak mulczowanie po 15 listopada. Jednak nie określono definicji mulczowania. Warto jednak przypomnieć, że idea międzyplonów ozimych polega na utrzymaniu okrywy roślin na powierzchni gleby. Chroni to rolę przed erozją oraz pozwala na gromadzenie wody z opadów.

Zatem głęboszowanie, które nie przewraca gleby i pozostawia na wierzchu okrywę (nawet zmarzniętą), a dodatkowo za narzędziem jest np. mulczujący wał nożowy, powinno spełniać warunki ekoschematu. Jednak mocne głęboszowanie, kiedy po przejeździe maszyny mamy odwróconą glebę i nie ma większej ilości roślin na wierzchu może być naruszeniem zasad.

Sprawdź wilgotność gleby

Aspekt agrotechniczny głęboszowania w międzyplonie wymaga analizy nasycenia gleby wodą. Jeśli w dniu zabiegu gleba jest nasycona wodą, to lepiej nie decydować się na wjazd w pole. Najlepiej, aby w czasie głęboszowania wysycenie wodą wynosiło 70–80% polowej pojemności wodnej (PPW). Jeśli będzie bardziej sucho niż 70%, to zabieg jest możliwy, ale trudniejszy do wykonania i pochłania więcej paliwa. Gdy jednak jest bardziej mokro niż 80%, to zamiast poprawić warunki w glebie, tylko jej zaszkodzimy. Głębosz na mokrej glebie zamiast kruszyć zagęszczone warstwy – przecina je tylko i powoduje dodatkowe zagęszczenie.

Jak określić stopień wysycenia gleby wodą?

Są metody z wykorzystaniem urządzeń mierzących przewodność czy metody wagowe. Jednak w polu łatwiej, choć mniej precyzyjnie, posłużyć się metodą organoleptyczną oceny wysycenia PPW gleb mineralnych:

  • jeśli w odcisku buta po krótszej lub nawet dłuższej chwili (nawet po 15 minutach), gromadzi się woda – mamy glebę wysyconą wodą w 100% PPW;
  • jeśli woda nie gromadzi się w odcisku buta, ale zebrana go ręki pozwala na wyciśnięcie kropel wody – woda wysyca glebę w ok. 95% PPW;
  • jeżeli nie wyciskamy wody z zebranej próbki gleby, ale po jej odrzuceniu dłonie są wyraźnie mokre – woda wysyca glebę w ok. 85–90% PPW;
  • jeżeli dłonie po ściskaniu gleby nie są mokre, ale wilgotne na tyle, że wytarte chusteczką higieniczną pozostawiają ją mokrą – woda wysyca glebę w ok. 75–85% PPW;
  • jeżeli dłonie są lekko wilgotne i chusteczka po ich wycieraniu jest lekko wilgotna – woda wysyca glebę do 75% PPW. W takich warunkach można już decydować się na uprawę.

Warto jednak mieć na uwadze, że głębosz działa poniżej warstwy ornej. Tam wilgotność bywa większa niż na wierzchu, zatem test organoleptyczny powinien dotyczyć także warstw, do których sięga redlica głębosza.

Jeśli zatem ma ktoś międzyplon, np. z grochu, owsa i innych wymarzających gatunków niech po ustąpieniu najpierw mrozów sprawdzi stan wysycenia gleby wodą, a jeśli okaże się, że warunki są sprzyjające, to zabieg głęboszowania może przeprowadzić. Jeśli jest to pole zgłoszone do dopłat, to głęboszowanie nie może naruszać warstwy mulczujących roślin. Natomiast jeśli nie jest zgłoszone jako międzyplon ozimy, to technika głęboszowania jest dowolna, choć i tu warto pamiętać o przeciwerozyjnym działaniu warstwy mulczu.

tcz

Tomasz Czubiński
Autor Artykułu:Tomasz Czubiński

Tomasz Czubiński – rolnik, redaktor, a przy okazji dziennikarz zajmujący się szeroko pojętą uprawą roli i roślin, głównie rolniczych, ale także z racji nauki w szkole średniej gatunków ogrodniczych. Z urodzenia rolnik, a z wykształcenia specjalista w zakresie ochrony roślin (5-letnie studnia akademickie i podyplomowe). W kręgu jego największych zainteresowań leżą takie gatunki jak: zboża, rzepak, kukurydza, ziemniak i strączkowe. Ostatnio pogłębia swoją wiedzę dotyczącą uprawy i ochrony soi i słonecznika. Oprócz tego zajmuje się kwestiami nasiennictwa, hodowli roślin, nawożenia oraz glebą, w tym jej żyznością. Jest pomysłodawcą, głównym redaktorem oraz współautorem cenionych w środowisku rolniczym innowacyjnych i wznawianych Atlasów: chorób, szkodników, chwastów i objawów fizjologicznych. Oprócz tego stworzył serię poradników „Przewodnik polowy” i „Fazy rozwojowe”. W redakcji „top agrar Polska” od 2006 r. Na łamach tego miesięcznika i portalu topagrra.pl, a ostatnio także innych tytułów AgroHorti Media, jest autorem setek artykułów i reportaży o tematyce uprawy roślin, a także rolniczych tematów interwencyjnych i śledczych. Uczestniczy także w realizacji testów oraz publikacji ich wyników. Jest współorganizatorem i prowadzi wydarzenia dla rolników, m.in. forum, seminaria czy warsztaty. W pracy zawodowej kieruje się własnym wieloletnim doświadczeniem, czerpie naukę z wiedzy innych, w tym naukowców z Polski i ze świata (Niemcy, Francja, USA), a także rolników. Otwarty na różne poglądy, także rewolucyjne, na które jednak spogląda krytycznie i szuka „dziury w całym”. Interesuje się historią, w tym najnowszą historią rolnictwa i jej wpływem na kształt obecnego świata, losami rodzin rolniczych. Hobbistycznie uprawia ogród, a oprócz tego interesuje się szeroko pojętą fantastyką – od twardego SF po humorystyczne Fantasy. Od XX wieku żonaty, dwóch dorosłych synów.
Obszary specjalizacji: ochrona roślin, nawożenie, gleba, uprawa roli, nasiennictwo, hodowla roślin, uprawy: zboża, kukurydza, rzepak, strączkowe, w tym soja, słonecznik, gatunki ma międzyplon.
Kontakt: [email protected]
https://www.linkedin.com/in/tomasz-czubi%C5%84ski-990392225/

Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
09. maj 2026 13:53