StoryEditor

Filipiny otwierają się na polską wołowinę! Dobre wieści dla producentów

Podczas dzisiejszej konferencji prasowej w Pietrowicach Wielkich minister Stefan Krajewski poinformował, że rynek Filipin otwiera się na polską wołowinę. Poprosiliśmy o głos w tej sprawie również Prezesa Zarządu Związku Polskie Mięso Witolda Choińskiego.

20.03.2026., 15:43h

Minister Rolnictwa Stefan Krajewski w wystąpieniu w Pietrowicach Wielkich wskazał, że Ministerstwo szuka kolejnych środków na odbudowę hodowli.  

– Bez hodowli nie poradzimy sobie z nadwyżkami zboża. Szukamy wsparcia i rozwiązań, które będą dawały możliwość zwiększania odporności polskich gospodarstw. Rolnictwo polskie musi być konkurencyjne, jeśli chcemy wygrywać w konkurencji z innymi krajami UE czy krajami trzecimi – mówił minister rolnictwa.

Rekordowy eksport w 2025 roku

Minister wskazał, że eksport polskich produktów rolno-spożywczych w 2025 roku stanowił aż 16% całego eksportu.

– Dziś jesteśmy wśród wiodących eksporterów żywności. Polska wysyła produkty rolno-spożywcze na cały świat. To rekordowa wartość eksportu w 2025 roku: 248 mld zł, czyli 16% całego naszego eksportu. Chcemy ten potencjał wzmacniać. Niedawno mówiłem o tym, że rynek filipiński został otwarty dla polskiej wieprzowiny. W tym tygodniu pojawiła się informacja, że filipiński rynek otwiera się także na polską wołowinę – wskazał Stefan Krajewski.

Kliknij, aby zobaczyć całą konferencję.

Jak udało się nam wejść na ten rynek?

– Kontrola rynku filipińskiego w kontekście eksportu wołowiny odbyła się już 2023 roku, natomiast rozmowy rozpoczęliśmy wraz z rozmowami o otwarciu rynku wieprzowiny. Rozmowy te były następnie kontynuowane przez Głównego Lekarza Weterynarii oraz przedstawiciela Związku Polskie Mięso. Dzisiaj została również opublikowana przez Główny Inspektorat Weterynarii lista 23 podmiotów dopuszczonych do eksportu na ten rynek – mówi prezes Związku Polskie Mięso, Witold Choiński.

image
Witold Choiński – Prezes Zarządu Związku Polskie Mięso
FOTO: Zacharuk

Jak podkreśla prezes Choiński, możliwość eksportu na rynek filipiński to zasługa dobrej współpracy inspekcji weterynaryjnej, Ministerstwa Rolnictwa oraz branży.

– Bez tej dobrej współpracy to by się nie udało – podkreśla Witold Choiński.

Dlaczego Filipiny są istotne? 

Dodatkowo, zdaniem Witolda Choińskiego, rynek ten jest perspektywiczny zarówno jeżeli chodzi o rynek wieprzowiny, jak i wołowiny.

– Filipiny to rynek ok. 120 mln konsumentów, ze średnią wieku mieszkańców 26–27 lat, więc jest to bardzo młode społeczeństwo. Na ten rynek importowane jest dość dużo mięsa. W 2025 roku było to ok. 1,7 mln ton, z czego najwięcej stanowiła wieprzowina – ok. 800 tys. ton, drób – ok. 500 tys. ton i wołowina – ok. 200 tys. ton. Pokazuje to, że ten rynek jest chłonny i potrzebuje takich produktów – wyjaśnia.

Błażej Szczepański
Autor Artykułu:Błażej Szczepański
Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
20. marzec 2026 17:01