Polska Platforma Zrównoważonej Wołowiny zwróciła się do ministra rolnictwa z wnioskiem o zmianę przepisów dot. rolniczego handlu detalicznego. Organizacja proponuje, aby gospodarstwo mogło w ciągu roku sprzedać do zakładów handlu detalicznego maksymalnie 8 ton świeżej wołowiny, mięsa mielonego oraz surowych wyrobów mięsnych produkowanych z wołowiny.
Obecny limit wynosi 2300 kg rocznie. PPZW ocenia, że taka ilość nie pozwala gospodarstwom prowadzącym regularny chów bydła utrzymać ciągłości dostaw do lokalnych odbiorców.
Obecny limit odpowiada mięsu z około 10-11 sztuk bydła
Jak argumentuje PPZW, z jednej sztuki bydła uzyskuje się przeciętnie około 200-230 kg mięsa. Obowiązujący limit 2,3 tony odpowiada więc produkcji z około 10-11 sztuk w ciągu roku. Zdaniem organizacji to za mało, aby gospodarstwo mogło regularnie dostarczać wołowinę lokalnym odbiorcom przez cały rok. Po wykorzystaniu limitu rolnik nie może już sprzedawać kolejnych partii mięsa do zakładów handlu detalicznego w tym kanale.
Podniesienie limitu do 8 ton zwiększyłoby dopuszczalną skalę sprzedaży niemal 3,5-krotnie. PPZW przekonuje, że pozwoliłoby to lepiej dopasować podaż do popytu na lokalną wołowinę, a jednocześnie zachować uzupełniający charakter tej działalności wobec podstawowej produkcji rolnej.
Limit nie obejmuje całej sprzedaży w ramach RHD
W tym przypadku ważne jest rozróżnienie poszczególnych kanałów sprzedaży. Rozporządzenie z 12 września 2022 roku (link) określa maksymalne ilości żywności, które rolnik może zbywać w ramach RHD do zakładów prowadzących handel detaliczny z przeznaczeniem dla konsumenta finalnego.
Oznacza to, że limit 2300 kg nie dotyczy całej sprzedaży prowadzonej przez gospodarstwo w ramach RHD. Odnosi się do mięsa przekazywanego zakładom handlu detalicznego, a nie do sprzedaży bezpośrednio konsumentom.
Obowiązujące rozporządzenie nie wyodrębnia wołowiny jako osobnej kategorii. Wspólny limit 2300 kg obejmuje świeże mięso wołowe, wieprzowe, baranie, kozie i końskie, a także produkowane z niego mięso mielone oraz surowe wyroby mięsne. Wniosek PPZW koncentruje się natomiast na wołowinie i zakłada zwiększenie dopuszczalnej ilości świeżego mięsa wołowego, mięsa mielonego oraz surowych wyrobów mięsnych do 8 ton rocznie.
Zobacz też: Dobrostan bydła: UE nie może wykluczyć gospodarstw
Jacek Zarzecki: „RHD nie musi być tylko dodatkiem”
Jacek Zarzecki, wiceprzewodniczący zarządu Polskiej Platformy Zrównoważonej Wołowiny, zwraca uwagę, że coraz więcej gospodarstw rozwija sprzedaż poza tradycyjnym łańcuchem dostaw. Rolnik może dzięki temu dotrzeć do odbiorcy i zachować większą część ceny uzyskiwanej za produkt.
– RHD nie musi być tylko dodatkiem. Może być fundamentem stabilności, przede wszystkim dla mniejszych i średnich gospodarstw – podkreśla Jacek Zarzecki. W jego ocenie obowiązujące limity nie nadążają za rozwojem tej formy sprzedaży. Podniesienie progu dla wołowiny miałoby poprawić opłacalność gospodarstw, które chcą samodzielnie budować lokalny rynek zbytu.
PPZW przedstawia swój postulat także jako sposób na rozwój krótkich łańcuchów dostaw i wzmocnienie pozycji rolnika na rynku. Większy limit umożliwiłby gospodarstwom regularniejsze dostawy bez konieczności przerywania sprzedaży po wykorzystaniu obowiązującego progu.
– Do tych zmian nie potrzebujemy pieniędzy z budżetu, potrzebujemy jedynie zmiany prawa – podsumowuje Zarzecki.
Przyjęcie wniosku wymagałoby zmiany rozporządzenia ministra rolnictwa. To od decyzji resortu będzie zależało, czy gospodarstwa prowadzące RHD będą mogły dostarczać zakładom handlu detalicznego większe ilości wołowiny.
