Przy wysokich kosztach produkcji każda anomalia pogodowa uderza bezpośrednio w portfel rolnika. Według badania przeprowadzonego przez Fieldstat na zlecenie Warty - aż 67% rolników uważa, że miniona zima zniszczyła część ich upraw. To ogromna zmiana, ponieważ w poprzednich dwóch latach na pogodę skarżyło się tylko 21% rolników.
W takiej sytuacji dobre ubezpieczenie staje się kluczowym narzędziem, a nie tylko obowiązkiem. Dzięki dopłatom z budżetu państwa rolnik może liczyć na pokrycie nawet 65% kosztów takiej ochrony.
Na co zwrócić uwagę, by odszkodowanie pokryło straty?
To, czy polisa zadziała skutecznie, zależy od konkretnych zapisów w umowie. Warta posiada rozwiązania, które realnie chronią budżet rolnika.
- Niska franszyza integralna (6%): dotyczy kluczowych upraw, jak zboża, kukurydza, buraki cukrowe, ziemniaki i rośliny strączkowe. Dzięki obniżeniu progu odpowiedzialności, ubezpieczyciel wypłaca odszkodowanie już przy stosunkowo niewielkich ubytkach w plonie, co pozwala na szybszą reakcję i zachowanie stabilności finansowej.
- Stała suma ubezpieczenia: odszkodowanie jest liczone według ceny plonów ustalonej na polisie, a nie rynkowych minimów z dnia wystąpienia szkody.
- Transparentność rozliczeń: Warta nie potrąca tzw. zaoszczędzonych kosztów zbioru, co w praktyce oznacza, że wypłacone środki rekompensują stratę.
Ważnym terminem, o którym należy pamiętać, jest 14-dniowa karencja. Oznacza to, że ochrona na większość ryzyk (jak grad czy przymrozki) zaczyna działać dopiero dwa tygodnie po podpisaniu umowy. Wyjątkiem w Warcie jest deszcz nawalny - tutaj ochrona działa już od następnego dnia po zawarciu polisy.
Nowoczesne ubezpieczenie chroni plony nie tylko na polu. Warta oferuje najszerszy zakres ubezpieczenia plonów w transporcie. Oznacza to, że zebrane rośliny są chronione także w drodze z pola do magazynu, a później z magazynu do punktu skupu.
Polisa to inwestycja w spokój
W dobie zmian klimatu i drogich środków produkcji kompleksowa polisa daje rolnikowi pewność, że niezależnie od pogody jego finanse pozostaną bezpieczne. Dzięki takiemu wsparciu polscy producenci rolni zyskują nie tylko pomoc w kryzysowych sytuacjach, ale przede wszystkim stabilność i fachowe doradztwo, które pozwalają bezpiecznie planować przyszłość gospodarstwa nawet w najbardziej nieprzewidywalnych sezonach.