StoryEditor

O-Polski rynek rzepaku i zbóż

Towarowi producenci rolni i przetwórcy zawitali dziś do Prószkowa k. Opola na konferencję zorganizowaną przez Spółdzielnię „Polski Rzepak i Zboża”.
30.05.2017., 22:05h

Spółdzielnia „Polski Rzepak i Zboża” sp. z o.o. jest jedyną w kraju organizacją, która zrzesza całe grupy producenckie. Zachęcamy do współpracy z nami, oferujemy sprawdzone kontakty handlowe, doradztwo, a z czasem, nawet członkostwo w naszej organizacji. Taką deklarację złożyli: Mariusz Olejnik, prezes Spółdzielni oraz Paweł Wójtowicz – Członek Zarządu Spółdzielni, otwierając pierwszą konferencję i zarazem spotkanie biznesowe dla przedsiębiorców rolnych i przetwórców w Prószkowie K. Opola.

Spotkanie odbyło się w kameralnej atmosferze. Było mnóstwo okazji, by nawiązać nowe znajomości biznesowe. Partnerzy spotkania, m.in. ZT Kruszwica i firma doradcza Sparks Polska przedstawiły ciekawe prezentacje omawiające rynek zbóż i oleistych. Napiszemy o tym w kolejnej korespondencji.

Spółdzielnię Grup Producentów Rolnych „Polski Rzepak i Zboża” w 2012 r. założyło 9 grup. W styczniu 2017 r. – było już w niej 16 grup. Obrót roczny: 30 tys. ton rzepaku, 60 tys. ton zbóż (vs 14 tys. ton rzepaku, 17 tys. ton zboża w 2012 r.). Przychód netto: 67 mln zł (2015 r.), vs 48 mln zł (2012 r.).

Przypomnijmy, że sylwetkę Spółdzielni opisaliśmy szczegółowo w naszym kwartalniku „top agroszef Premium” 2/2017. O argumentach, które przemawiały za powstaniem takiej organizacji rozmawiamy z prezesem Mariuszem Olejnikiem.

top agrar Polska: Jak doszło do powstania jedynej tego typu w kraju spółdzielni „Polskie Zboża i Rzepak”, zrzeszającej 16 grup?

Mariusz Olejnik: Zaczęło się w 2010 r. od utworzenia Programu Konsolidacji Gospodarczej  Producentów Rolnych Opolszczyzny. Z inicjatywy Opolskiego Związku Producentów Rolnych, Opolskiego Związku Rewizyjnego RSP i Izby Rolniczej  przy współudziale Urzędu Marszałkowskiego Województwa Opolskiego powstał Program, którego głównym celem było: wyeliminowanie zbędnego pośrednictwa, uzyskanie lepszych cen za rzepak (później i zboża) jak i osiągniecie kolejnych wartości dodanych. Podjęliśmy się: popularyzacji grup producentów rolnych, pomocy w ich zakładaniu, organizowaliśmy wyjazdy studyjne w kraju i za granicą w celu wymiana doświadczeń i nawiązania współpracy pomiędzy grupami. Po tych wyjazdach powstało w województwie kilkadziesiąt grup głównie rzepaku i zbóż. Pomysł na tworzenie spółdzielni grup  pojawił się pod koniec 2011r. Zorganizowaliśmy spotkanie wszystkich grup producentów rzepaku, przedstawiliśmy im doświadczenia odwiedzanych grup i zaproponowaliśmy utworzenie spółdzielni. Ankietę o chęci przystąpienia wypełniło 17 grup natomiast po kilku spotkaniach organizacyjnych Spółdzielnię Grup „Polski Rzepak” w 2012r. utworzyło 9 grup. Po dwóch latach poszerzyliśmy działalność o zboża.

TAP: Ilu producentów rolnych zrzeszają przeciętnie grupy-członkowie spółdzielni? Jaki mają areał, wolumen obrotów, jakie gatunki uprawiają?

Mariusz Olejnik: Po poszerzeniu działalności o zboża Spółdzielnia Grup „Polski Rzepak i Zboża” skupiała 17 grup, natomiast od 2016 r. – 16 grup, dwie firmy skupowe i kilku producentów rolnych – osoby prawne. Głównym powodem w/w  były niekorzystne zmiany w ustawie o grupach, która eliminowała uzyskanie z wsparcia te grupy gdzie członkiem jest producent rolny – osoba prawna. W efekcie w grupach skupiamy ponad 80 producentów rolnych.

TAP: Zajmujecie się rzepakiem i od niedawna zbożem. O jakiej łącznej skali działania mówimy?

Mariusz Olejnik: Nasz potencjał produkcyjny to 30 tys. ton rzepaku i 70 tys. ton zbóż. 
W praktyce 90% rzepaku naszych grup-członków jest sprzedawanych za pośrednictwem spółdzielni. Z rzepakiem jest łatwiej – przez lata byłem też szefem Krajowego Zrzeszenia Producentów Rzepaku, co pozwoliło dobrze rozpoznać rynek i nawiązać relacje ze wszystkimi przedstawicielami rzepakowej branży. Ze zbożami jest trudniej, tu wskaźnik sprzedaży  rośnie wolniej, ale jesteśmy dobrej myśli.

TAP: Jakie zasady obowiązują członków Waszej spółdzielni co do obrotu towarem i jak w praktyce ta sprzedaż jest realizowana?

Mariusz Olejnik: Zapisaliśmy w statucie że połowa produkcji grupy, czy producenta rolnego – osoby prawnej nie zrzeszonego w grupie i połowa obrotu firmy skupowej powinna być sprzedana za pośrednictwem spółdzielni. Druga połowa może być sprzedawana poza spółdzielnią.

TAP: Jak koordynujecie informacje o tym, co, kiedy i po ile sprzedać?

Mariusz Olejnik: Pomiędzy spotkaniami zarząd ma bezpośredni kontakt z wszystkimi członkami. Śledzimy giełdy towarowe, w tym Euronext/Matif oraz dzwonimy i odbieramy zapytania od naszych kontrahentów. Kupujemy też gotowe serwisy informacyjne. Na bazie tych wszystkich danych mamy więc dobre rozpoznanie, jakie są tendencje cenowe. Zbieramy i przekazujemy systematycznie członkom informacje cenowe kontrahentów (sms-ami i e-mailem), dowiadujemy się od członków o ich oczekiwaniach cenowych i przybliżonych terminach sprzedaży rzepaku i zbóż. Potem koordynujemy sprzedaż i przez zebranie większych partii dobrej jakości towaru do sprzedaży w negocjacjach uzyskujemy wyższe ceny. W sprzedaży wiążemy się tylko z renomowanymi firmami, dającymi gwarancję płatności, m.in. takimi jak: ZT Kruszwica, ADM Szamotuły, Komagra, Cargill, Good Mills, Bioagra, Polskie Młyny, Cefetra, Agri Polska itp.

Opr. pł

Fot. Łuczak

Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
04. listopad 2026 14:05