Pytanie Czytelnika: Cztery lata temu zawarłem umowę dzierżawy na czas określony. Jesienią 2025 r. zmarł właściciel i dotąd nikt nie zgłosił się do mnie w sprawie nieruchomości ani zapłaty czynszu. Co powinienem teraz zrobić? Czy muszę szukać spadkobierców i się z nimi kontaktować?
Odpowiedź Eksperta
Zacznijmy od tego, że dzierżawca nie ma obowiązku poszukiwania spadkobierców zmarłego wydzierżawiającego, jeśli nie ich nie zna bądź nie zna miejsca ich pobytu. To do spadkobierców należy obowiązek zatroszczenia się o majątek spadkowy i szybkie uregulowanie spraw dziedziczenia. Gdyby jednak znał spadkobierców i ich miejsce pobytu, powinien poinformować ich o dzierżawie i zaoferować przekazanie czynszu, o ile osoby te wykażą prawa do spadku. Po drugie – przypomnijmy, że spadek nabywa się w chwili śmierci spadkodawcy (tzw. otwarcie spadku), gdyż prawo nie przewiduje okresu bez następstwa. Niezależnie od tego, czy dana osoba wie o śmierci swego spadkodawcy, staje się następcą prawnym od chwili jego śmierci, a nie stwierdzenia praw do spadku przez sąd bądź u notariusza.
Zobacz także: Sprzedają wołowinę bez pośredników. „To ...
