StoryEditor

Opłacalność od 40 t/ha, do 200 godzin pracy ręcznej. Popyt na tę uprawę wrócił

Na ekologiczne buraki cukrowe znów są chętni. Plantatorzy muszą jednak dobrze policzyć koszty: ręczne odchwaszczanie może pochłonąć nawet 200 godz./ha, a plon, który wystarcza jednemu gospodarstwu, dla drugiego będzie zbyt niski. Ile płaci odbiorca i co powstrzymuje rolników przed zwiększaniem zasiewów?

05.10.2026., 15:00h

Agrana szuka więcej ekologicznych buraków cukrowych. Jak informuje topagrar.com, na 2027 rok dąży do osiągnięcia co najmniej 1000 ha tej uprawy. O kosztach tej uprawy i trudnościach ze zwiększaniem zasiewów opowiadają portalowi dwaj austriaccy plantatorzy.

Niespełna 100 euro/t. Jaki plon pozwala zarobić?

Według materiału plantatorzy otrzymują niespełna 100 euro/t, w tym 56 euro/t premii za ekologiczny surowiec. Próg opłacalności różni się jednak między gospodarstwami.

Sprawdź również: 25 czy 30 euro za tonę buraków? Plantatorzy komentują warunki kontraktacji na 2027 r.

Dla Andreasa Romstorfera, rolnika z Gaweinstal (na północ od Wiednia), uprawa zaczyna się opłacać przy około 40 t/ha. Rolnik nie może nawadniać pól, a z powodu tegorocznej suszy spodziewa się zaledwie 30-40 t/ha.

Inaczej liczy Bernhard Weiss, prowadzący gospodarstwo rolne w Lassee (na wschód od Wiednia), który korzysta z nawadniania. W jego gospodarstwie buraki powinny dać około 60-70 t/ha, aby uprawa się opłacała. Obciążają go m.in. wydatki na pracowników, materiał siewny, odchwaszczanie, deszczowanie i zbiór.

Nawet robot nie zastępuje ręcznego odchwaszczania

Dużą część nakładów pochłania ręczne odchwaszczanie. Portal wskazuje, że może ono wymagać do 200 godz./ha. U Romstorfera jest to, zależnie od roku, 80-150 godz./ha, mimo wcześniejszych przejazdów pielnikiem.

Weiss w tym sezonie testował w ramach projektu badawczego robota z kamerami i pielnikiem usuwającym chwasty także w rzędach buraków. Maszyna dobrze sobie radziła, ale większe chwasty i część tych, które wzeszły później, nadal trzeba było usuwać ręcznie. Rolnik rozważyłby wspólne użytkowanie takiego sprzętu, gdyby mógł wykorzystać go również w innych uprawach.

Rolnicy potrzebują odbiorcy także na kolejne lata

O zwiększeniu zasiewów decyduje również przewidywalność kontraktacji. Rozmówcy portalu przypominają, że wcześniej ograniczano zamawiane ilości, a gospodarstwa zmniejszały areał buraków i rozwijały inne uprawy.

Mimo tych doświadczeń obaj planują zwiększyć zasiewy. Romstorfer chce w 2027 r. przejść z 11 do 16 ha. Z zakupem własnego robota jednak się wstrzymuje – zniechęcają go wysokie koszty, pagórkowate pola i niepewność przyszłego odbioru buraków.

Maria Khamiuk
Autor Artykułu:Maria Khamiuk

Maria Khamiuk – dziennikarka pisząca o rolnictwie, rynkach produktów rolnych oraz polityce rolnej Unii Europejskiej. Od ponad pięciu lat przygotowuje artykuły, analizy i reportaże dotyczące sytuacji w rolnictwie oraz międzynarodowego handlu produktami rolnymi, publikowane m.in. na łamach topagrar.pl (Top Agrar), tygodnik-rolniczy.pl (Tygodnik Poradnik Rolniczy), a także inne portale AgroHorti Media. Najczęściej opisuje to, co dzieje się na rynkach rolnych – takich jak rynek mleka, świń, bydła mięsnego czy zbóż – a także tematy związane z hodowlą zwierząt gospodarskich, chorobami zwierząt i polityką rolną UE. Na co dzień pracuje z danymi statystycznymi, dokumentami instytucji krajowych i unijnych oraz raportami branżowymi, starając się przekładać liczby i przepisy na prosty, zrozumiały język. W swoich tekstach stawia na rzetelność informacji i jasne wyjaśnianie zmian, tak aby rolnicy mogli szybko zorientować się, co nowe decyzje i dane oznaczają w praktyce.
Obszary tematyczne: rynki rolne, polityka rolna UE, Wspólna Polityka Rolna, handel międzynarodowy w rolnictwie, rynek mleka, rynek trzody chlewnej, rynek bydła mięsnego, rynek zbóż, choroby zwierząt gospodarskich.
Kontakt: [email protected]
LinkedIn: https://www.linkedin.com/in/maria-khamiuk-8b62b226b/

Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
05. październik 2026 16:01