Ocenę koniunktury w gospodarstwach rolnych GUS przygotowuje w oparciu o tzw. wskaźnik zmiany ogólnej sytuacji (WZOS). Obliczany jest on jako średnia arytmetyczna sald odpowiedzi na pytania dotyczące zmiany w ostatnim półroczu i przewidywanej sytuacji w gospodarstwach rolnych w najbliższym półroczu (w zakresie plus i minus 100).
Sprawdź również: GUS wyliczył 5479 zł dochodu z hektara. Rolnik: „Gdzie są te pieniądze?”
Niestety, jak wynika z najnowszego gusowskiego badania koniunktury w gospodarstwach, rolnicy bardzo negatywnie ocenili zmiany ogólnej sytuacji swoich gospodarstw, jakie miały miejsce w pierwszym półroczu 2026 r.
Wspomniany wskaźnik zmiany ogólnej sytuacji w gospodarstwach rolnych wyniósł minus 41,1. Niekorzystne były również prognozy dotyczące sytuacji gospodarstw rolnych na drugie półrocze 2026 r.
Najgorsze nastroje w gospodarstwach indywidualnych
Oceny zmiany ogólnej sytuacji w gospodarstwach rolnych różniły się pomiędzy gospodarstwami w zależności od kilku czynników, takich jak: forma prawna gospodarstwa rolnego, specjalizacja oraz powierzchnia użytków rolnych, a także wiek i wykształcenie osoby kierującej gospodarstwem rolnym.
W grupie gospodarstw osób prawnych i jednostek organizacyjnych niemających osobowości prawnej wskaźnik WZOS wyniósł minus 34,2, podczas gdy w gospodarstwach indywidualnych ukształtował się na poziomie minus 41,2. Biorąc pod uwagę specjalizację gospodarstw rolnych, najwyższą wartość wskaźnika WZOS (minus 35,5) odnotowano wśród gospodarstw ukierunkowanych na produkcję zwierzęcą, natomiast najniższą wartość w grupie gospodarstw wielokierunkowych (minus 43,5).
Wśród analizowanych grup obszarowych gospodarstw rolnych najmniej pesymistyczne oceny koniunktury formułowali użytkownicy gospodarstw do 1 ha (wskaźnik WZOS minus 32,1), natomiast najbardziej niekorzystne użytkownicy gospodarstw o powierzchni od 20 do 30 ha (minus 46,0).
Uwzględniając natomiast pozostałe przekroje, najniższe wartości wskaźnika WZOS zanotowano w grupie rolników w wieku 55-64 lata (minus 43,9), wśród respondentów posiadających wykształcenie zasadnicze rolnicze (minus 45,6), a także prowadzących gospodarstwa rolne przez okres dłuższy niż 20 lat (minus 43,6).
Która produkcja rolnicza jest dziś opłacalna? Hodowcy owiec wyróżniają się na tle innych
Wśród użytkowników gospodarstw rolnych przeważały opinie, że produkcja rolnicza w czerwcu 2026 r. była nieopłacalna. Saldo odpowiedzi na pytanie dotyczące opłacalności produkcji wyniosło minus 36,2 i było niższe o 6,6 pkt w stosunku do grudnia 2025 r. i o 24,7 pkt w porównaniu z czerwcem 2025 r.
Biorąc pod uwagę specjalizację gospodarstw rolnych najbardziej pesymistyczne opinie na temat bieżącej opłacalności produkcji rolniczej wyrazili użytkownicy gospodarstw wielokierunkowych (saldo minus 38,7).
Jak rolnicy oceniają opłacalność produkcji roślinnej?
Ujemne saldo odpowiedzi (minus 36,5) odnotowano również wśród gospodarstw ukierunkowanych na produkcję roślinną. W tej grupie najniższe wartości salda odnotowano w gospodarstwach prowadzących uprawę ziemniaków (minus 48,1) oraz buraków cukrowych (minus 43,6). Na tle pozostałych wyróżniały się gospodarstwa specjalizujące się w produkcji roślin klasyfikowanych jako pozostałe przemysłowe, gdzie mimo negatywnych ocen zaobserwowano ich poprawę, zarówno w porównaniu z grudniem 2025 r. jak i w skali roku (wzrost salda odpowiednio o 19,0 pkt i 1,9 pkt).
Jak rolnicy oceniają opłacalność produkcji zwierzęcej?
Najmniej pesymistyczne opinie dotyczące opłacalności produkcji formułowali rolnicy prowadzący produkcję zwierzęcą (saldo minus 23,1). W grupie tej szczególnie wyróżniali się hodowcy brojlerów, drobiu nieśnego oraz owiec, wśród których przeważały opinie o opłacalności produkcji rolniczej – salda odpowiedzi dla tych grup były dodatnie i wyniosły odpowiednio: 15,8, 12,9 i 0,8. Dodatkowo w przypadku hodowców owiec odnotowano także poprawę ocen – saldo wzrosło o 20,6 pkt w porównaniu z grudniem 2025 r. oraz o 15,8 pkt w porównaniu z czerwcem 2025 r.
Negatywne opinie rolników dotyczące bieżącej opłacalności produkcji rolniczej zaobserwowano we wszystkich grupach obszarowych gospodarstw rolnych.
Najbardziej pesymistyczne oceny formułowali użytkownicy gospodarstw o powierzchni od 5 do 10 ha (saldo minus 39,4) oraz od 15 do 20 ha (minus 39,2). W porównaniu z grudniem 2025 r. poprawę ocen odnotowano w gospodarstwach o powierzchni powyżej 100 ha – saldo wzrosło o 1,9 pkt.
Popyt na produkty rolne słaby. Hodowcy owiec znów są wyjątkiem
Wśród użytkowników gospodarstw rolnych przeważały opinie, że popyt na produkty wytwarzane w ich gospodarstwach w czerwcu 2026 r. był poniżej oczekiwań. Saldo odpowiedzi wyniosło minus 42,8 i było niższe zarówno w porównaniu z grudniem 2025 r., jak i z czerwcem 2025 r. (spadek odpowiednio o 0,8 pkt i 14,0 pkt).
Biorąc pod uwagę rodzaj działalności gospodarstw rolnych, najbardziej niekorzystnie bieżący popyt ocenili użytkownicy gospodarstw ukierunkowanych na produkcję roślinną (saldo odpowiedzi minus 44,0). W tej grupie gospodarstw na popyt poniżej oczekiwań wskazywali przede wszystkim producenci buraków cukrowych (saldo minus 56,7) oraz ziemniaków (saldo minus 54,9).
Najmniej pesymistyczne opinie wyrazili rolnicy zajmujący się produkcją zwierzęcą (saldo minus 30,5). Wśród nich wyróżniały się gospodarstwa prowadzące chów owiec, w których bieżący popyt oceniono pozytywnie – saldo odpowiedzi było dodatnie i wyniosło 9,2. Oceny te były również korzystniejsze niż w grudniu 2025 r. i czerwcu 2025 r. (wzrost salda odpowiednio o 35,5 pkt i 40,6 pkt).
Uwzględniając wielkość gospodarstw rolnych, najniższe saldo odpowiedzi na pytanie dotyczące bieżącego popytu odnotowano w gospodarstwach o powierzchni od 10 do 15 ha oraz od 15 do 20 ha (odpowiednio minus 44,4 i minus 44,9). Warto zauważyć, że mimo utrzymujących się niekorzystnych ocen bieżącego popytu we wszystkich grupach obszarowych, w porównaniu z grudniem 2025 r., poprawę odnotowano w gospodarstwach o powierzchni od 50 do 100 ha oraz 100 ha i więcej (wzrost salda odpowiednio o 9,1 pkt i 10,0 pkt). Natomiast w porównaniu z czerwcem 2025 r. poprawę ocen zaobserwowano w gospodarstwach o powierzchni do 1 ha włącznie – saldo wyniosło minus 36,1 wobec minus 37,2.
Jakie perspektywy na drugie półrocze 2026? Niestety, lepiej nie będzie
Jak wynika z badania GUS, prognozy rolników dotyczące opłacalności produkcji w drugim półroczu 2026 r. były pesymistyczne. Saldo odpowiedzi wyniosło minus 41,0, co oznacza przewagę rolników spodziewających się pogorszenia opłacalności produkcji nad prognozującymi jej poprawę. Jednak w porównaniu z przewidywaniami na pierwsze półrocze 2026 r. prognozy te były mniej pesymistyczne – saldo odpowiedzi wzrosło o 4,4 pkt. Natomiast w porównaniu z prognozami na drugie półrocze 2025 r. saldo odpowiedzi zmniejszyło się o 14,4 pkt.
Biorąc pod uwagę rodzaj działalności gospodarstw rolnych, najbardziej pesymistyczne prognozy odnotowano wśród gospodarstw ukierunkowanych na produkcję roślinną (saldo minus 41,8). W grupie tej na pogorszenie opłacalności wskazywano przede wszystkim w gospodarstwach prowadzących uprawę buraków cukrowych (saldo minus 50,8) oraz rzepaku i rzepiku (saldo minus 44,4). Z kolei najmniej pesymistyczne prognozy zaobserwowano w grupie gospodarstw ukierunkowanych na produkcję zwierzęcą (saldo minus 32,3). W tej grupie najniższe wartości salda odnotowano w gospodarstwach prowadzących chów owiec (minus 42,6) oraz bydła mlecznego (minus 38,4).
Małe gospodarstwa z relatywnie najlepszymi prognozami opłacalności
Uwzględniając wielkość gospodarstw rolnych najniższą wartość salda odnotowano w grupie gospodarstw o powierzchni od 15 do 20 ha (minus 44,1), natomiast najwyższą – w gospodarstwach o powierzchni od 2 do 5 ha (minus 37,0). W porównaniu z prognozami na 1. półrocze 2026 r. oceny poprawiły się w większości grup obszarowych.
Czy popyt na produkty rolne spadnie w drugim półroczu 2026?
Na to wskazuje badanie GUS: według użytkowników gospodarstw rolnych w drugim półroczu 2026 r. popyt na produkty wytwarzane w ich gospodarstwach zmniejszy się. Prognozy te poprawiły się jednak w porównaniu z przewidywaniami na pierwsze półrocze 2026 r. – saldo odpowiedzi wzrosło o 9,4 pkt i wyniosło minus 16,3. Natomiast w porównaniu z prognozami na drugie półrocze 2025 r. saldo zmniejszyło się o 5,4 pkt.
Uwzględniając rodzaj działalności gospodarstw rolnych, najbardziej pesymistyczne prognozy dotyczące popytu zaobserwowano wśród gospodarstw ukierunkowanych na produkcję roślinną (saldo minus 17,2). W tej grupie najniższe saldo odnotowano w gospodarstwach prowadzących uprawę ziemniaków (minus 23,5) oraz buraków cukrowych (minus 20,7).
W gospodarstwach ukierunkowanych na produkcję zwierzęcą saldo wyniosło minus 11,7 i było najwyższe spośród analizowanych specjalizacji. W grupie tej najwyższe saldo odpowiedzi na pytanie o przewidywany popyt odnotowano w gospodarstwach prowadzących chów trzody chlewnej (minus 14,8) oraz brojlerów (minus 13,3).
Największe gospodarstwa widzą lekką poprawę prognoz
Pesymistyczne prognozy dotyczące popytu na produkty wytwarzane w gospodarstwach rolnych w najbliższym półroczu zaobserwowano także we wszystkich grupach obszarowych gospodarstw rolnych.
Najniższe saldo odpowiedzi na pytanie o przewidywany popyt odnotowano w gospodarstwach o powierzchni od 10 do 15 ha (minus 19,2). W gospodarstwach o powierzchni 100 ha i więcej saldo było najwyższe i wyniosło minus 11,3. W tej grupie widoczna była także poprawa prognoz – saldo wzrosło o 16,0 pkt w porównaniu z przewidywaniami na pierwsze półrocze 2026 r. oraz o 2,7 pkt w porównaniu z prognozami na drugie półrocze 2025 r.
Opr. Agnieszka Kozłowska na podst. GUS
