Ataki na obiekty rafinerii ropy naftowej i tankowce w Zatoce Perskiej wstrząsają cenami ropy i notowaniami rzepaku. W wynikach importu rzepaku do Unii Europejskiej wciąż są niedobory, które próbuje się rekompensować produktami. W sukurs mogą przyjść także nowe zbiory, na które zawierane są już obecnie transakcje.
Kursy rzepaku jak przed rokiem
W dalszym ciągu konflikt na Bliskim Wschodzie rządzi cenami ropy naftowej i w konsekwencji rynkami oleistych. Kiedy już wydawało się, że nadchodzi uspokojenie, to ataki na tankowce w Zatoce Perskiej i na rafinerię w Omanie spowodowały powrót notowań ropy naftowej. Ropa brent, która już obniżała swe kursy do 82 USD/baryłkę wróciła wczoraj do 101 USD/baryłkę.
Spowodowało to także wzrost notowań rzepaku na giełdzie MATIF do niewidzianych od roku poziomów wskazań. W czwartek (12.03.26 r/) giełda MATIF rzepak na maj wycenia na 515 €/t, co oznacza wzrost o 12 euro w porównaniu z poprzednim tygodniem. Takie wyceny majowych notowań ostatnio widzieliśmy w poprzednim sezonie i to również na początku marca 2025 r.
Unia niedobory importu rzepaku pokrywa olejem i śrutą
Od początku s...
