StoryEditor

Stacja pogodowa do gospodarstwa - ile kosztuje i jakie ma możliwości?

Szczegółowa prognoza pogody pozwoli zaoszczędzić pieniądze i czas, bo może w porę ostrzec przed występującą suszą, chorobami, czy szkodnikami na polu. Takie możliwości oferują dziś nowoczesne stacje pogodowe, które coraz częściej stają się niezbędnym wyposażeniem gospodarstwa.

09.04.2025., 08:36h
Z tego artykułu dowiesz się:
  • Jakie możliwości mają stacje pogodowe?
  • Ile kosztują?
  • Jak wspomagają pracę w gospodarstwie?
  • Co badają i o czym nas informują?
  • Jakie korzyści dla gospodarstwa i portfela?

Stacje pogodowe odgrywają ważną rolę w nowoczesnym rolnictwie. Umożliwiają rolnikowi bieżące monitorowanie warunków pogodowych i planowanie zależnych od nich działań i zabiegów agrotechnicznych, np. siew w odpowiednio wygrzaną glebę, czy oprysk w najbardziej sprzyjających warunkach. Rozwiązania szerzej stosowane w sadach i uprawach warzyw znajdują zastosowanie w uprawach polowych.

image
Stacja pogodowa wyznacza najlepsze okna pogodowe na wykonanie zabiegów, np. oprysku. Przydatną opcją jest dostęp do danych wieloletnich, np. sumy opadów.
FOTO: Gębski

Szereg możliwości stacji pogodowych

Dziś dzięki zastosowaniu algorytmów i modeli chorobowych stacje pogodowe mogą ostrzegać przed potencjalnym zagrożeniem np. infekcją chorób grzybowych. Czujniki zamontowane w glebie dostarczają szczegółowych informacji, związanych z np. zapotrzebowaniem gleby i roślin na wodę, co pomaga w optymalizacji właściwego nawadniania. Dzięki alertom pogodowym urządzenia te są w stanie przewidzieć suszę czy przymrozek. Nowoczesne stacje pogodowe doskonale wpisują się w Rolnictwo 4.0, które stawia na cyfryzację i precyzyjne zarządzanie gospodarstwem.

Zobacz także: Tu liczy się skuteczność aplikatorów do gnojowicy - nawożenie i wydajność

O możliwościach wykorzystania stacji pogodowych rozmawialiśmy z rolnikami, którzy z powodzeniem korzystają z nich w swoich gospodarstwach.

–Korzystając ze stacji pogodowej mogę planować przebieg prac w gospodarstwie nawet na określoną godzinę – mówi Mirosław Bartkowski, kierownik gospodarstwa w Polanowicach.

– Wcześniej deszczownie uruchamiałem wtedy, kiedy uważałem, że jest to konieczne. Nie było konkretnie wiadomo ile tej wody w glebie jeszcze zostało i kiedy dana roślina jej naprawdę potrzebuję. Dziś wiem, że nawadniałem zbyt często, co jest ekonomicznie nieuzasadnione – mówi Paweł Podlewski, rolnik z Wielkopolski.

Jeżeli chcesz zobaczyć doświadczenia rolników, którzy w swoich gospodarstwach z powodzeniem korzystają ze stacji pogodowych,  to zapraszamy do kwietniowego wydania gazety top agrar Polska (tap 4/25).

image

Potężny siewnik Amazone Cirrus ze zbiornikiem trzykomorowym

Krzysztof Gębski
Autor Artykułu:Krzysztof Gębski

Krzysztof Gębski – redaktor specjalizujący się w technice rolniczej, budowlanej oraz OZE. Od 2022 roku przygotowuje treści, analizy i komentarze oraz śledzi trendy w sektorze maszyn rolniczych i OZE. Jest autorem wielu publikacji na łamach top agrar Polska oraz portalu topagrar.pl w dziale Technika i Energia Odnawialna. Na co dzień zajmuje się m.in. doradztwem w zakresie techniki rolniczej, analizą rynku maszyn, nowinkami oraz trendami w sektorze maszyn rolniczych oraz OZE. Swoją wiedzę w zakresie techniki rolniczej zdobył na Uniwersytecie Przyrodniczym w Poznaniu na kierunku Inżynieria Rolnicza oraz podczas pracy w gospodarstwie. Jego celem jest pokazanie nowoczesnych/praktycznych rozwiązań w technice rolniczej, które usprawnią pracę w gospodarstwie oraz przedstawienie aktualnych trendów w branży.
Obszary specjalizacji: ciągniki rolnicze, rolnictwo precyzyjne, rolnictwo 4.0, fotowoltaika i biogazownie, rynek maszyn
Kontakt: [email protected]

Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
06. maj 2026 14:09