Rolnicy alarmują, że sytuacja w uprawach polowych i sadowniczych jest w niektórych rejonach kraju dramatyczna. W niektórych przypadkach straty sięgają 100 proc., dotyczą głównie upraw sadowniczych, ale do naszej Redakcji dociera coraz więcej sygnałów, że przymrozek mocno zaszkodził rzepakom.
- Apel kieruję do wszystkich Rolników. Domagamy sie ogłoszenia stanu klęski żywiołowej straty to 100% nie zostało nic... Przegraliśmy tą nierówna walkę 30 kwietnia sezon zakończony. Apeluje do Wszystkich Burmistrzów Wojtów Posłów i Ministrów! WYSTAPCIE O OGLOSZENIE STANU KLĘSKI ŻYWIOŁOWEJ TO KLĘSKA OGOLNOPOLSKA - pisze na swoim profilu na Facebook Krzysztof Chmiel.
Pamiętaj o zgłoszeniu w ARiMR wystąpienia siły wyższej!
W tym przypadku oprócz występowania o ogłoszenie klęski żywiołowej trzeba pamiętać o niezwłocznym zgłoszeniu informacji - zarówno do gminy, żeby miała podstawy do powołania gminnych komisji klęskowych, ale również należy ten fakt jak najszybciej zgłosić do ARiMR. A dokładniej wystąpienie siły wyższej, a więc przymrozków.
- W przypadku wystąpienia nadzwyczajnych okoliczności lub siły wyższej, które mogą mieć wpływ na powierzchnię kwalifikującą się do płatności lub liczbę zwierząt kwalifikujących się do płatności lub gdy rolnik/zarządca nie mógł wypełnić swoich obowiązków w zakresie przestrzegania warunkowości, niezwłocznie po wystąpieniu tego zdarzenia rolnik/zarządca powinien złożyć do biura powiatowego ARiMR pisemne oświadczenie o zaistniałych okolicznościach, opatrzone czytelnym podpisem i datą złożenia wraz z dowodami potwierdzającymi wystąpienie nadzwyczajnych okoliczności lub siły wyższej - podaje ARiMR.
Co da rolnikom ogłoszenie stanu klęski żywiołowej w rolnictwie?
Rolnicy, Izby Rolnicze oraz niektórzy samorządowcy podkreślają, że straty są bardzo wysokie i dla regionów szczególnie poszkodowanych powinien zostać ogłoszony stan klęski żywiołowej. Dla niektórych plantatorów to "być albo nie być" i wsparcie jest niezbędne aby przetrwać szykujący się niełatwy rok.
Stan klęski żywiołowej może być wprowadzony na obszarze, na którym wystąpiła klęska żywiołowa, wprowadza się go na czas oznaczony, niezbędny dla zapobieżenia skutkom klęski żywiołowej lub ich usunięcia, nie dłuższy niż 30 dni.
Ogłoszenie stanu klęski żywiołowej po dotkliwych przymrozkach mogłoby znacząco wpłynąć na sytuację rolników, szczególnie tych, którzy ponieśli największe straty w sadach i plantacjach owoców miękkich, ale również w rzepaku.
Taka decyzja otwiera drogę do uruchomienia nadzwyczajnych form wsparcia ze strony państwa, takich jak dopłaty do zniszczonych upraw, preferencyjne kredyty, ulgi podatkowe czy odroczenia składek i zobowiązań.
Dodatkowo możliwe jest uproszczenie procedur związanych ze zgłaszaniem szkód oraz szybsze szacowanie strat, co ma kluczowe znaczenie dla gospodarstw walczących o utrzymanie płynności finansowej. Choć samo wprowadzenie stanu klęski nie oznacza automatycznych wypłat rekompensat, stanowi ważny sygnał, że skala zniszczeń wymaga natychmiastowej i szerokiej reakcji państwa.
Jak zaznacza Grzegorz Socha, powtarzające się trzeci rok z rzędu przymrozki, pokazują, że potrzebne są przede wszystkim rozwiązania systemowe, takie jak: ubezpieczenia, dopłaty do zabezpieczeń przeciwprzymrozkowych (zbiorniki retencyjne, maszyny, osłony) i realny plan reagowania kryzysowego.
Kto i kiedy może ją wprowadzić?
Stan klęski żywiołowej w Polsce ogłasza Rada Ministrów w drodze rozporządzenia, na wniosek właściwych organów administracji publicznej, kiedy ocenione szkody są wysokie, a zwykłe środki działania okazują się niewystarczające. Może zostać wprowadzony na oznaczony czas, nie dłuższy niż 30 dni, na obszarze jednej lub kilku gmin, powiatów, województw albo na terenie całego kraju. Przedłużenie tego okresu wymaga zgody Sejmu.
W praktyce decyzja zapada po analizie skali strat oraz rekomendacjach wojewodów, służb kryzysowych i odpowiednich ministerstw. Dlatego tak ważna jest szybka reakcja poszkodowanych rolników.
