Z liniami modelowymi w firmach rodzinnych, jaką jest Schäffer bywa różnie i często historie są nieco bardziej skomplikowane. Formalnie model 2445-2 jest następcą 2445-1 lecz ta maszyna została zakończona w 2019 roku na rzecz modelu 2445 S, który obecnie zastępuje rzeczona generacja druga. Przy czym seria pierwsza i Ska nie różniły się specjalnie znacząco względem siebie, a czy to samo można powiedzieć o parze S i 2?
Nowy Schäffer 2445-2 – co się zmieniło?
W zasadzie to tak, bowiem pod względem technicznym S-ka i 2-ka to modele bliźniacze. Pod maską znajdziemy ten sam silnik Kuboty D1803-CR-T o mocy 50 KM z układem DOC i DPF, obydwa modele oferują przekładnię hydrostatyczną SPT (Schäffer Power Transmission) z biegiem pod obciążeniem w wariantach 0-20 lub 0-30 km/h, mosty własne Schäffer, oraz 51 l/min lub 81 l/min wydatku hydraulicznego w układzie.
Kubota wchodzi w ładowarki. Wiemy, ile kosztują nowe modele
Większa masa i poprawiona stabilność
Model S waży między 2500-2700 kg zaś nowa maszyna 2710 do 2860 kg, ale obydwie podnoszą maksymalnie 1,9 t czyli bez trudu poradzą sobie z paletą kostki i to nawet wilgotnej. Nowy model ujawnia nieco przewagi jeżeli chodzi o wartości krytyczne, czyli podczas destabilizacji. Na wprost, z widłami do palet, osiąga 2-2,3 t obciążenia podczas gdy Sce wystarczyło 1,8-2 t, z łyżką standardową jest jeszcze lepiej 2,6-2,9 t wobec 2,4-2,6 w starszym modelu. Co zatem jest nowe, że firma postanowiła ogłosić nowy model?
Kabina ładowarki większa o około 30%
Odpowiedź to środowisko pracy operatora, czyli kabina. Dzięki powiększeniu objętości o około 30 procent, kabina jest znacznie bardziej przestronna. Zapewnia to zauważalnie lepszy komfort pracy z wystarczającą swobodą ruchów, nawet jeżeli korzystamy z kasku ochronnego. Powiększone drzwi ułatwiają wsiadanie a także udało się wygospodarować dodatkową przestrzeń na nogi, dzięki smukłej kolumnie kierownicy.
Mniej drgań i łatwiejsze czyszczenie
Zawieszone dźwignie nożne poprawiają ergonomię i ułatwiają czyszczenie maty podłogowej. Ponadto wzmocnione zawieszenie kabiny ze zwiększoną sprężyną skutecznie zmniejsza wibracje, a zoptymalizowana izolacja znacznie obniża poziom hałasu, choć póki co producent podaje dokładnie takie same wartości LpA i LwA dla obydwu maszyn, odpowiednio 82 dB(A) oraz 101 dB(A).
Nowy panel sterowania i lepsza widoczność
Jeśli chodzi o wyposażenie, to nowa kabina oferuje również praktyczne dodatki. Nowy panel sterowania z nowymi przyciskami, a ich dobre rozplanowanie umożliwia szybkie i intuicyjne sterowanie funkcjami, takimi jak oświetlenie lub wycieraczki oraz opcje maszyny. Na pokładzie nie zabrakło gniazda elektrycznego oraz portów USB. Powiększony obszar wycieraczek przedniej szyby pomaga również poprawić widoczność w złą pogodę.
Podsumowując firma Schäffer postanowiła pójść drogą ulepszenia tego, co przez kilka lat najbardziej zdarzyło się zestarzeć, pozostawiając bez zmian to co klienci polubili a w dziedzinie czego nastąpił chyba najmniejszy progres w całym segmencie, w końcu ładowarki tej klasy nie tworzą wygórowanych oczekiwań klientów względem opcji, a raczej właśnie pewności działania oraz komfortu pracy.
Źródło: Wiadomości Rolnicze Polska
