StoryEditor

Postawił na rozwój

Kto się nie rozwija, ten się cofa. To stare powiedzenie idealnie odzwierciedla sytuację w chlewni Kuby Napierały, bohatera programu "Rolnik szuka żony".
19.12.2019., 12:12h

Z Jakubem znamy się w redakcji od lat. W jego gospodarstwie powstał niejeden artykuł. Kuba przejął hodowlę świń po ojcu Romanie, uznanemu hodowcy ras wbp, pbz i pietrain w 2000 roku. Stado liczyło wtedy 80 loch i pracowało w cyklu zamkniętym. Z sukcesami hodował loszki i knurki, sukcesywnie rozwijając hodowlę. W starych budynkach maksymalnie utrzymywał 130 loch.

– Wraz ze sprowadzaniem materiału zarodowego przywiozłem do chlewni również choroby. Najbardziej doskwierał PRRS. Przez kilka lat jeszcze funkcjonowałem, ale wyniki uzyskiwane na rasach rodzimych połączone z nie najwyższym statusem zdrowotnym mocno ograniczały zarobki – opisuje sytuację sprzed lat Kuba, gospodarujący w Szczepankowie, w gminie Szamotuły, w województwie wielkopolskim.


Kasacja stada, idzie nowe

Rolnik zaczął szukać inspiracji za granicą. Wyjeżdżał m.in. do Danii, gdzie, jak twierdzi, otworzyły mu się oczy na to, jak może wyglądać hodowla świń. Decyzję o depopulacji stada podjął w 2013 r.
– To był najlepszy moment na wymianę stada. Lochy były wtedy po 4,80 zł/kg, a tuczniki po 6,20 zł/kg – wspomina hodowca.
W tym samym czasie budował nowe porodówki. Wszystkie stare chlewnie zostały wyremontowane i zmodernizowane. W grudniu 2013 r. do Szczepankowa przyjechały pierwsze czystorasowe loszki: landrace i yorkshire z Danii. Kuba wiedział, że stado trzeba rozwijać i rozpoczął budowę kolejnej chlewni, dzięki czemu obecnie dysponuje łącznie 105 kojcami porodowymi. W zeszłym roku dokupił kolejne 120 loszek. Dziś stado nieco ponad 300 loch pracuje w rytmie 3-tygodniowym. Lochy są podzielone na 7 grup, liczących po 42 maciory.

Więcej o tym jak wygląda hodowla świń w chlewni Kuby przeczytacie w styczniowym wydaniu "top agrar Polska".

W tym numerze znajdziecie również kulisy programu "Rolnik szuka żony" widziane oczami Ani i Kuby.

Zapraszamy do lektury.


Anna Kurek
Autor Artykułu:Anna Kurek

Anna Kurek – zootechniczka i ekspertka branży wieprzowej, od 2005 zawodowo związana z hodowlą świń oraz rynkiem wieprzowiny w Polsce i Europie. Jedna z najbardziej rozpoznawalnych dziennikarek specjalizujących się w tematyce trzody chlewnej. Autorka setek reportaży, analiz, komentarzy i wywiadów publikowanych na łamach top agrar Polska oraz na portalu topagrar.pl.
Od lat jest blisko hodowców – zna realia rodzinnych gospodarstw, nowoczesnych chlewni i profesjonalnych ferm, a także mechanizmy rządzące produkcją, rynkiem i polityką branżową. Na bieżąco śledzi zmiany w prawie, ekonomice produkcji, żywieniu, bioasekuracji i dobrostanie zwierząt, przekładając złożone zagadnienia na praktyczne, zrozumiałe wnioski dla producentów.
Łączy wiedzę naukową z doświadczeniem praktyków, współpracując z czołowymi ekspertami, naukowcami, ośrodkami naukowymi i organizacjami branżowymi. Ceniona za rzetelność, bezpośredniość i umiejętność zadawania trudnych, ale potrzebnych pytań. Aktywnie uczestniczy w planowaniu i realizacji konferencji, forów i debat rolniczych, prowadzi panele dyskusyjne oraz wywiady z kluczowymi postaciami branży. Jej celem jest realne wspieranie hodowców: pokazywanie najlepszych rozwiązań, nowych możliwości i kierunków rozwoju oraz konsekwentne promowanie nowoczesnej, silnej i konkurencyjnej polskiej hodowli zwierząt gospodarskich oraz mięsa.
Kontakt: [email protected]

Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
08. maj 2026 01:38